Jestem analogowa.
Otóż mam projekt, że nie mam projektu na życie . na pracę. na teatr. otóż niech się dzieje,
byle się działo jak najdłużej.
otóż mam rzyg na słowo projekt. pluję na słowo projekt. omiatam go wzrokiem pełnym pogardy.
kto to kurwa wymyślił i kto do cholery tym steruje. kto nadaje tempo. kto demoluje język nasz powszedni.
kto powiedział, że mus. gdzie się nie rozejrzę projekty:
- spektakle, przedstawienia, widowiska zastapiły projekty
- happeningi, akcje uliczne, art-streetowe działania i inne imprezy, to przecież projekty
akcja PROJEKT tablica, akcja projekt wycinanka, akcja projekt śpiewanie, akcja projekt lepienie,
modlenie i wydalanie...
Mam projekcję, że język ubożeje a ludzie durnieją w tempie zastraszającym wprost.
Projekt stricte dotyczył architektów i budowlańców, znalazłam też z zakresu zarządzania
Projekt – zbiór aktywności charakteryzujący się następującymi cechami:
- są ze sobą powiązane w złożony sposób,
- zmierzają do osiągnięcia celu, często poprzez wytworzenie unikatowego produktu, usługi bądź rezultatu,
- posiadają zaplanowany z góry początek i koniec.
- zorganizowane ciągi działań ludzkich,
- zmierzające do osiągnięcia założonego wyniku,
- zawarte w skończonym przedziale czasu z wyróżnionym początkiem i końcem,
- realizowane najczęściej zespołowo,
- z wykorzystaniem skończonej ilości zasobów.
- jednorazowe,
- niepowtarzalne,
- złożone.
kiedyś ta durnota dotyczyła głównie nowomowy oczadziałych organizacji pozarządowych,
dziś wszystkich. w kulturze i edukacji topowo. w polityce. w gminie i rodzinie. oraz w kościele.
związkach wyznaniowych ...
**
Normalni obywatele przez ostatnie dwa dni leżeli kołami do góry na plażach. leżakach, kocykach
w ogrodach i nad jeziorami. Były upały i duchota, że nie miałam szans na ogarnianie góry.
Kto by utrzymał odkurzacz i pion moralny, przy temperaturze 30 stopni??
tragedia i koszmar. ale nie narzekam i oby tak dalej, mogę sprzątać nocami przecież. albo o 6 rano.
Nic to, byleby zgnilizna nie powróciła. zwłaszcza, że w nocy lało. a teraz się nie może zdecydować.
Ja nie leżałam na plaży, wciągając przedsmak wakacji.
jak przystało na człowieka ciemności byłam w pracy w sztuce w pasji i szale twórczym.
Dwa dni, 48 godzin w teatrze przy spektaklu. przy wypale, i przy praniu.
Dwa dni prób i spanie na scenie. I mamy spektakl. Tylko nie wiem czy do końca mamy.
Czy mi się ten spektakl podoba? i czy on jest zrozumiały dla widza?? praca nad nim była długa, ciężka i wydarzała się w zmiennych okolicznościach przyrody.
Zanim go pokażemy na festiwalu, będzie miesięczna przerwa i wtedy okrzepnie w naszych głowach i nabierzemy dystansu. Teraz jego waga polega na setkach godzin rozmów, żeby zrozumieć.
Teraz jego wartość jest terapeutyczna. Ostatnio robiłam same artystyczne wykwity z duchem co prawda i ideą ale jednak w niewielkim stopniu dotyczyły ich-aktorów osobiście.
Teraz koniecznie trzeba było go skończyć, postawić kropkę, zrobić finał. Na razie bez fajerwerków.
Ja tez zauwazylam, ze ostatnio realizuje sie wylacznie projekty, one sa wszedzie, czy okreslenie pasuje, czy wprost naprzeciwko. Denerwujace!
OdpowiedzUsuńo to to czy wprost przeciwnie, zwłaszcza
UsuńCzyli na festiwal jedziecie i fajnie. Co do projektów, to wyszły z konwencji i niosą się wszędzie, bo moje projekty zawsze były graficzne i mocno osadzone na papierze, a tu takie historie i myki.
OdpowiedzUsuńMargo mam dwie ekipy teatralne - na festiwale jade z teatrem FORMA
Usuńa z młodymi nie jadę. bo jestem śmiertelnie konsekwentna. z nimi.
może jeszcze pojadą...
A ja myslalam, ze jestem taka jedna jedyna co tego slowa nie cierpi! No i niestety, jestem jedna z wielu….. Nasz Chor ma tez teraz nowy PROJEKT, zestaw piosenek na koncert noworoczny. A nie mozna bez tego slowa???? "Przygotowujemy nowy zestaw piosenek na koncert"????
OdpowiedzUsuńNowomowa, nowomowa……
Czytalam dzisiaj u lekarza (w poczekalni) artykul o tym, ze powinno sie trzylatkow w przedszkolu uczyc programowania! Gdzie a zyje, sie pytam!!!
Basia, to programowanie dla maluchów tylko tak poważnie brzmi, a w rezultacie jest zabawą bez komputera, takie kodowanie na dywanie. Tego typu zabawy rozwijają logiczne myślenie i jak najbardziej można zacząć od takich maluchów.
Usuńprzygotowujecie koncert noworoczny Basiu ))))))) istnieje takie słowo jak KONCERT.
UsuńKiedyś na ocenę pracowało się cały semestr, a teraz 'pójdę, proszepani, wyjęczę jakiś projekt i będziegit'. No ja nie wiem, czy będzie git, matury projektem nie poprawią.
OdpowiedzUsuńot nie poprawią, nie sprawdza się u leni i lawirantów nawet moje podejście, że grupowe działania uczniów - samodzielna praca, przygotowanie problemu, lekcji sa najwyżej punktowane. a klasowki o wiele niżej...te same osoby mają problem. co zwykle.
Usuńoraz owszem u mnie pracują cały rok a jak się komuś nie podoba jest egzamin mozna zdawać...na lepsza ocene
Oj, koleżanko... Prawdę napisałaś. Jakaś moda projektowa nastała. I do tego mus, przymus. A kiedy coś muszę, to wówczas budzi się we mnie bunt, złość i zwyczajna przekora. Nie chcę robić czegoś, czego nie czuję, bo ktoś sobie wymyślił, bo taka moda, bo coś tam jeszcze... Marzy mi się szkoła bez ocen. Przychodzisz, bo chcesz wiedzieć, nauczyć się, bo masz taką potrzebę.Nie rozumiem, dlaczego mam wychodzić z siebie i stawać na rzęsach, aby Jasiu coś umiał, kiedy on tego nie chce. Prawo do nauki, to przywilej. Nie chcesz z niego skorzystać, twoja sprawa. Nie każdy musi być uczony. Dla każdego na tym świecie miejsce się znajdzie. A tak mamy sytuację,że nauczycielowi zależy, aby uczeń coś umiał, nauczyciela się rozlicza, a uczniowi i jego rodzicom zależy tylko na ocenie.Za 10 dni wakacje i tego się trzymajmy.
OdpowiedzUsuńszkoła bez ocen ... nierealne w klasach od 4 do końca liceum, technikum, zawodówki ...poza tym socjalizacja, poza tym jasio jeszcze nie wie ze chce pragnie tej nauki i wiedzy...poza tym ..eee wakacje się zbliżaja Dorota )))) jeszcze trochę
Usuń