wtorek, 5 czerwca 2018

wizje kuchenne

Moje refleksje na temat kuchni, które podpowiada mi internet się krystalizują bardzo konkretnie.
Oto dwa ulubione obrazy z blogów wnętrzarskich składające się do kompletu.

źródło-internet
 szafki-zabudowa  dokładnie taka ale nad szafkami
 ściana szachulcowa obłożona hartowanym szkłem zamiast kafli i blat zdecydowanie będzie drewniany.
Oraz koniecznie szuflady, takie dokładnie jak poniżej

źródło-internet
a także umiejscowienie zlewu i kranu dokładnie takie jak w naszej chałupie i kran bardzo mi się podoba(obawiam się czy praktyczny), jednak zlew wolimy ceramiczny lub metalowy.
Taka wizja się wzmacnia ostatnio i utrwala w mojej głowie.
**
Zostały niecałe trzy tygodnie "nauki" i widać, że wszyscy finiszują. Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie i niechcesię ... a tu jednak trzeba zewrzeć poślady.
W teatrze też trzeba się wreszcie skupić i skończyć spektakl... brakuje mi festiwali, tych właściwych, gdzie ładuję generatory. Mojej odskoczni i równowagi. brakuje szaleństwa i rozmów i smakowania.
Brakuje ucieczki.






30 komentarzy:

  1. OOOO! to z zachwytu! Tylko dodam - z własnego doświadczenia- sprawdź, czy taki kran nie komplikuje otwierania okna. U mnie, przy konieczności otwarcia na oscież(a zdarzalo się) musiałam (no dobra, nie ja, bo nie umiem) zdemontować kran...w końcu zmienilismy na niższy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i to jest argument ale powiem Ci, że jak nie ten to taki wyciągany kuchenny i on też jest dość wystający...kurka wodna a okno otwierać musimy. przecież.

      Usuń
    2. Zamontuj zatem okna otwierane na zewnatrz! To tez jakies wyjscie.

      Usuń
    3. to jest świetny pomysł Pantero )))) serio serio

      Usuń
    4. O! Okna otwierane na zewnątrz są cudne! Ten gest- wstajesz-jeszcze zaspana podchodzisz i szerokim gestem otwierasz je na oścież...i uśmiechasz się do poranka na wspomnienie nocy...ech :):):) taki jakiś obraz z komedii romantycznej:)

      Usuń
    5. Ja mam okna otwierane na zewnatrz i jest mi z tym dobrze, ale ja nie jestem uzalezniona od mycia okien, wiec to dziala. Natomiast jak ktos koniecznie MUSI myc okna czesto i gesto, to moze byc problem, bo jednak obecne domy sa wyzsze niz wiejskie chalupy 70 lat temu.
      Wiem, sa drabiny ale mysle, ze warto pomyslec jak to bedzie pracowac w przyszlosci kiedy juz bedzie faktem a nie projektem.

      Usuń
    6. ja w chałupie mieszkam z połowy XIX wieku ))))))) nisko jak diabli, że możez wskoczyć przez okno z rozbiegu ...albo i bez )))

      Usuń
  2. Kran piękny, pal sześć, czy praktyczny. Całość będzie magiczna ❤ Mnie zostały dwa (tygodnie znaczy) ale nie wiem, jak dojadę do końca, bo zaciskają się wokół mnie wszystkie ściany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kochana ja to rozumiem takie podejście ale... ostatnim razem obiecałam sobie, że ostatni raz i teraz będzie praktycznie ))))))

      Usuń
  3. Dygam (to z grzecznosci, bo ja tu chyba pierwszy raz komentuje) ale chce dodac z wlasnego doswiadczenia, ze kran jest raczej z serii niepraktycznych, bo bardzo rozpryskuje. Ale jesli ma byc tylko do dekoracji a zmywanie robi zmywarka to jest bardzo pieknosci.
    Poza tym bardzo mi sie podoba, znow dygam i uciekam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dygam też na przywitanie i owszem dziękuję, bo faktycznie dość już rozwiązań niepraktycznych, to jest kuchnia i prysznic mi nie jest konieczny ...

      Usuń
  4. Lubię krany z wężem, bo zawsze gabaryt łatwiej ogarnąć :) co do niechcemisie, klimat się zmienia, już w czerwcu powinny być wakacje, a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam to w komentarzu ale mi wcięło, że z wężem, to jest kran praktyczny i chyba na takim się skończy, tylko poszukuje miedzianego ... masz Margo jakiś namiar i jeszcze, żeby był w takich klimatach.

      Usuń
    2. Sprawdź w firmie Smeg, oni mają stylizowane baterie, ale Franke pewnie też coś ma w ofercie. Kładzionych baterii nie polecam, to bajer. W praktyce, po gwarancji nic nie zrobisz, a płacić za przyjazd serwisanta trzeba.

      Na amerykańskim ebay jest spory wybór i tutaj https://www.signaturehardware.com/kitchen/kitchen-faucets/single-hole-kitchen-faucets.html

      Usuń
    3. no i widzisz nie odebrałam tego posta i jest już po zawodach kurrrr mać

      Usuń
  5. Jezeli chodzi o wystroj, to sie nie wypowiadam, poczekam spokojnie na efekt :)
    A kran - gdzies widzialam taki kran, ktory teoretycznie przeszkazal w otwieraniu okna, a praktycznie odchylal sie na bok (zginal, lamal?).
    Szkolo, szkolo, kiedy koniec? Pamietam jeszcze to wyczekiwanie i calkowite nieangazowanie sie w to, co wykladal nauczyciel - bo w glowie przeciez.... lato!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... a świstak zawijał w te sreberka (w kontekście kłaniających sie kranów))))

      Usuń
  6. Teatralno, czy jak już skończysz remont (ten aktualny), to będę mogła przyjechać do Ciebie kiedyś po południu pozmywać naczynia? Albo odkurzyć salon? Albo coś innego zrobić, byle w takich wnętrzach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potarzać się po podłodze?
      Poocierać się o ściany z hartowanego szkła ?( a co z sufitem??? Też ze szkła, żeby było widać co się dzieje piętro wyżej?)
      Posłuchać opowieści i planach kolejnego remontu?

      Usuń
    2. ależ zapraszam serdecznie )))))))))

      Usuń
    3. ale nie ma gwarancji, że wnętrza TAKIE wyjdą właśnie ;-)

      Usuń
    4. Pozwól, że sama ocenię, jak przyjadę ;-)

      Usuń
    5. Agniecha ty złośliwcze ;-)))))))

      Usuń
  7. Kuchnię mogłybyśmy mieć jedną ;-) Znaczy ...taką samą chciałam powiedzieć.
    Oraz miałam taki kran gdyż jest piękny i nie narzekałam ale zmieniłam go na taki z wyciąganym wężem. Też nie narzekam ;-) Oraz zlew posiadam dokładnie taki jak na drugim zdjęciu i powiem Tobie szczerze, że nie zamieniłabym go na żaden inny. A inne posiadałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqu ciesze się ale zlewu takiego mieć nie mogę...choc bardzo bym chciała i zazdroszcze Tobie ) ale tak ładnie zazdroszczę.

      Usuń
  8. Gdybym miała dom gdzieś pod miastem, też taka kuchnia byłaby odpowiednia. W tej miejskiej preferuję spokój i łatwy porządek. Zlew też mam duży, musi być duży, żeby wygodnie w nim zmywać większe gary i patelnie. :)
    Ucieczki od tych spraw też mi brak. Może u mnie to nie teatr, tylko rower, ale na razie nie zanosi się. Czekają mnie tylko jeszcze kolejne roboty. Na razie koniec tych przeprowadzek zapowiada się na sierpień. Bardzo, bardzo już potrzebuję spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. już się znalazły, co prawda po 2 miechach ale zawsze ;-P

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....