Na podorędziu nadal Król, w trakcie czytania nowy Maciejewski i Wzgórze psów czeka.
W życiu same finisze i końcówki, w teatrze finisz z festynem w tle, w spektaklu finał wisi
w powietrzu i cierpliwie czeka na wymyślenie... w szkole wiadomo, w senioracie szykowanie jednodniowej wycieczki, koszmar.
Z młodymi na ten rok skończyłam bez finiszu w postaci prawdziwej premiery i finału w sopot.
Ponieważ spektakl bardzo dobry, więc Zaproszono nas do sopot, z tym dokładnie spektaklem,
w grudniu, żeby pokazać podczas prezentacji najlepszych młodzieżówek.
No i teraz nie wiem. teraz nie odpowiem. teraz nie chce mi się myśleć o tym. bardzo mi miło,
tylko nie mogę ręczyć za nich. pomyślę o tym potem jak skarlet ohara.
Teraz, to mi nie zależy. Teraz myślę już o wakacjach.
Tymczasem remont ma obsuwę ponad trzytygodniową ... nie czekam w bezsilności i na wkurwie,
robię porządki z ciuchami i przygotowuję skład wakacyjno-wyjazdowy, bo przecież potem jak rozpierdolą i rozniosą, to się nie ogarnę. przygotowuje też kuchnię w pracowni. w sensie czajnik, kawa, może jeszcze śniadanie. ale gotowanie będzie się odbywało już na zewnątrz, pod wiatą.
Tam będzie płyta i gary i patelnie i liczę na gorące lato.
Ogród zapuszczony mam, warzywniak to jakaś kpina jest, donice z najtańszymi kwiatkami prawie pełne ale jeszcze sporo glinianych i drewnianych skrzynek i innych pojemników świeci pustkami.
A tymczasem jestem zaorana i wiem, że to niedobrze i muszę decydować. Nie spieszę jednak.
Nauczyłam się czekać i czekać i obserwować, bo czasami sprawy się układają same.
A już z pewnością z dystansu widać lepiej. i bez emocji.
Czekają niezapłacone rachunki, dwie rejestracje na ważne badania, czekają kołdry i prania...
wszyscy czegoś ode mnie chcą i wszyscy mnie jedzą. taki klimat.
Stałam się trednyfrontmenką w placówce.
Wczoraj chodziłam po szkole z kartonem na długim sznurku, na którym widniała ogromna cena towaru i firma, zwisającym malowniczo na moich plecach w nowo zakupionej koszuli i żadne z dzieci, które uczę się niezdziwiło.
Zareagowały zastępcze znaczy na zastępstwie:
Proszę Pani metka, cena, karton pani wisi na plecach ...
i dobrzemitak, tak bywa, gdy się przyzwyczaja dzieci do ekscentryzmu - ostatnio chadzałam
w sukienkach na lewej stornie, bo mi się bardziej podobały na lewej właśnie
i nawet z metkami. bo tak. były nieśmiałe pytania i ja odpowiadałam śmiało, że tak jest ok.
Poza tym chlapie ciuchy i buty farbami, czasami na ich oczach. robię dziury i rozerwania i je eksponuje. taki styl. niedoskonały, chaotyczny, kolorowy, dziurawy i niedokończony.
ech muzyka Wojciecha Kilara. CUDOWNA.
Ubranie. Wychodzę ostatnio na spotkanie z córką i słyszę: jak ty wyglądasz, dziecko będzie się za ciebie wstydziło. Zastygłam normalnie ze zdziwienia. Wydawało mi się, że te czasy minęły, kiedy ktoś dawał sobie prawo do krytykowania mojego ubioru. W końcu np. od wielu lat nie zastanawiałam się, czy prowadząc zajęcia ze studentami albo wieczory autorskie, jestem odpowiednio ubrana. Odżyły niedobre emocje - zapewne uśpione.
OdpowiedzUsuńAle nie będę marudzić, bo już zderzałam z opinią, że nie marudź, skoro nie decydujesz się na radykalne zmiany. Teraz już się boję mówić o tym, a tym bardziej pisać. A przecież najbardziej łaknę akceptacji i głasków - jak kania, itp....
A - i jeszcze :)
UsuńZgłosiłam do jednego z przeglądów teatralnych minispektakl, który robię z dwójką moich studentów. Adaptacja jednej z książek wydanych u mnie. Nie wiem, czy przyjmą, bo trzeba było wysłać nagranie, a my daliśmy z próby, to w sumie work in progress. Dojdzie jeszcze muzyka perkusyjna na żywo i trzeba dopracować. Ale i tak się jaram :))) Jak nie teraz, to kiedyś gdzieś go będziemy chcieli pokazać.
generalnie wolność w ubiorze i niekoniecznie wyrażanie w się na zewnątrz (ale lubię sobie pocisnąć czasami...)Jeśli Ci t nie przeszkadza, ze masz wywalone, to resztę olej, bo masz rację, że czasy ustawki minęły bezpowrotnie, to moje nastoletnie aktorki sa ustawiane przez matki.Ech muzyka na żywo to jest siła. mnie się nie dało tym razem. Powodzenia Aniu )))
UsuńJuż mnie nie lubisz, V? Ale dlaczego?
OdpowiedzUsuńBo nie wpuszczasz moich komentarzy... Jaka szkoda.
W poprzednim, znaczy się, wpisie.
UsuńCiebie bardzo lubię Agniecha)) ale mam tak ustawione, że po 2 dniach wszystko mi przechodzi przez pocztę. Ale Twoich wpisów w ogóle nie widzę ??? na mojej poczcie??
UsuńCichutko szepnę, że ostatnio przestałam dostawać jakiekolwiek powiadomienia o komentarzach na maila... A też blogspot zasiedlam... Może to szersza niedomoga?
UsuńWiesz, zauważyłam, że przy moderacji komentarzy, u mnie przynajmniej, od 25.05, one nie idą przez mail, lecz przez zakładkę w blogerze ( komentarze oczekujące na moderację ). Może tam gdzieś sobie leżą u Ciebie?
UsuńNo i ciekawe, czy ten wejdzie?
UsuńNO PACZ jaki jestem MISZCZ już po dwóch miesiącach sie kapnęłam o co chodzi hmmmm
Usuńi to po podpowiedzi Margo na fejsie, bo sama nigdy bym na to nie wpadła...
jesoooo
Ty to zawsze olaboga i lament, a potem jakies pierwsze miejsca w konkursach teatralnych, premie, owacje i krzyz zaslugi. Z tym poslizgiem w remoncie tez bym sie chyba wkurzala. A jak nie skoncza na czas, to i tak wyjedziesz na urlop?
OdpowiedzUsuńbo ja się przejmuje )))) oraz jestem z natury smerfem, co to zawsze mówił NIEUDAAAA SIĘ.. tak urlop się należy niezaleznie od okoliczności. Wyjeżdzam na 7 dni odpocząć na kanary jak co roku z placówką jeździmy a potem kolonie. tylko do kolonii to miało być juz wszystko zrobione i to mnie martwi, bo nie będę miała pod kontrolą a wtedy wiesz...zawsze cos zrobią nie tak.A potem po koloniach miałam pogarniać i na koniec sierpnia dwa festiwale teatralne. A teraz to nie wiem jak będzie.
UsuńNo ale Naczelnik bedzie w tym czasie mial oko?
UsuńEkhhh, kuchnia pod wiatą. Urlop...
OdpowiedzUsuńekhhh nie będzie to zbyt praktyczno - różowe w razie deszczu ))))) ale nie mamy wyjścia
UsuńNosz kurrrrrde, dopiero dzis czytam ten post, a w sobote kupilam koszulke nowa, i obcielam ten karton na sznurku, no! I nici z bycia trendy ;))))
OdpowiedzUsuńachacha nie każdy może ))))))
UsuńFajnie kiedy dzieci łapią taką kreację i wychodzą poza schemat :) jesteś fajną nauczycielką. Kisses
OdpowiedzUsuńno nie wiem, staram się ))nadal
Usuń