poniedziałek, 4 października 2021

wiersz o sięsraniu i o szczęściu, na biało?

Wstałam bardzo późno, bo do rana czytałam,  kryminał, 

[ACHAH jak dawno tego nie robiłam]

czekam na paczkę z butami. będę przymierzała tylko prawe. 

[właśnie przyszła, dwie pary o numer za duże, no ale ja muszę w czymś aktualnie chodzić, z tym paluchem, i na przyszłość jak znalazł(śmiech)]

pada deszczyk...

Winogrona czekają w koszu na zrobienie z nich wina,

jabłka czekają w skrzynce na zrobienie z nich soku.

żyworódka czeka w doniczkach... 

wczoraj Naczelnik wyczarował przepyszny obiad.

Dziś nic nie muszę. JEST CUDOWNIE.

Piękny dzień. Będę malowała. Będę zbierała w deszczu maliny. 

czytała w łóżku.

Gówno mnie obchodzi cały ten polski kołtun. to polskie gówno.

zresztą wszędzie jest tak samo gównianie. jeśli na to pozwolisz:

w Stanach masowe protesty kobiet w sprawie aborcji, 

mam deżawi: polskie gówno, amerykańskie gówno, to samo gówno wzasadzie

KOBIETY, to jest problem ! dla chujków.

testuję nowe kosmetyki Lovem krowem. i jestem zadowolona. 

byłam nad morze i się upiłam. z okna mojego pokoju widziałam Łebsko i Gardno.

przez trzy dni mam czas tylko dla siebie. na swoje fanaberie,

to się fanaberiuje. aco?

Skończyłam z tym isięsraniem*, bo muszę odpocząć, piję kawę w łóżku, przyniesioną przez Naczelnika, czytam, podlewam kwiaty deszczówką, głaszczę mojego psa, ukochuję koty.

Jak ktoś przyjdzie i będzie mi tu  pierdolił swoje prawicowo, kołtuńsko,faszystowsko, religijne poglądy to mu karzę spierdalalać. to mój kawałek podłogi. moja ziemia i mój dom.

Tu jest miejsce wolne od chujozy, kawałek mojego raju.

A Szczęściem nazywam myślenie, że mogę spełniać zachcianki i marzenia. BO MOGĘ (pomijając moje neurozy, stany lękowe i fobie).


*isięsranie - napadowe stany wkurwa, lęku, deprechy, krzyku wewnętrznego i zewnetrznego i przemożnej chęci zajebania kogoś, kto na to zasłużył, będące pochodną WYPIERDALAĆ - grzeczne już byłyśmy. Ale też stany wszystkomuszenia w pracy.

 Wszystkomuszenie - stan chorobowy u frajerów, jednostka chorobowa u nazbyt ambitnych: że ja muszę, bo inny zrobi gorzej. albo nie zrobi w ogóle. okurwamać.

 

 

 


18 komentarzy:

  1. I tak trzymaj, Teatralno! Swiata nie zmienisz i tak, a przez stresy tylko szybciej zejdziesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już od kilku lat napawam się cudnym nicniemuszeniem:) , uwielbiam ten stan do tego stopnia, że gdy"muszę" się np spakować na wakacje, to ogarnia mnie jakiś niepokój no, że jak to , jednak muszę:)A właśnie się pakuję i jadę się powłóczyć przez parę dni po mieście:)Całe lato na wsi, przez złamaną rękę zmiana planów, teraz połażę po knajpach, póki działają:)Niech Ci się paluszek zrasta bezboleśnie! ( no jak to mawiał pan janko chanowski "nikt się nie dowie...aż się zepsujesz...no bo kto by tam pamiętał, że ma jakiś palec u nogi , jeśli nie boli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano tak. chciałbym żeby z mojego słownika wyleciało słowo muszę. Mam nadzieję, że z ręką wszystko w porządku. Baw sie dobrze. korzystaj, bo u nas straszą, że w listopadzie obostrzenia.

      Usuń
  3. Bardzo dobrze. Isięsranie mam już także za sobą. W pracy robię, bo muszę, jakoś na chleb zarobić trzeba, ale po pracy… robię co chcę, czasem zrobimy w domu coś do zjedzenia, czasem jemy gdziekolwiek. Włóczymy się i odkrywamy. I kupliśmy buty na spacery, żeby nas jesień mogła cmoknąć. I czekoladę jemy. Najlepszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pracy... mam mało czasu, niestety na takie fajne bujanie sie. Joga cztery razy w tygodniu, w soboty praca(przez szkołę), ogród, dom...teraz dojdą masaże, na początki często w miejsce jogi. potem trzeba będzie poszukać wolnej godziny. Nadal dużo pracuję. ale to juz ostatni rok. jesli pisiory zrobią w szkolne to co zamierzają, nie będzie mi sie opłacało pracować: pensum 22 godziny, 8godzin do dyspozycji dyrektora, ucznia, rodzica, to daje 30 godzin. na połowę to 15. a ja chcę max9. Teraz mam 12 z teatrem, i to dla mnie za dużo.Szkole mogę podarować dwa dni w tygodniu nie więcej.

      Usuń
  4. Relaksuj się, kochana!
    Może Twój palec złamany to znak od Losu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często te znaki od losu ... ale widocznie czas się oszczędzać.

      Usuń
    2. Skoro notorycznie popełniasz wykroczenia wobec siebie, los musiał dać Ci czerwoną kartkę

      Usuń
    3. a wydawało mi się, że już się zmieniłam...

      Usuń
  5. Przydałby mi się taki cały tydzień bez jakiegokolwiek przymusu, tego lata nie za bardzo miałam urlop...
    A isięsrania unikaj jak ognia! Cierpi na nie chyba większość kobiet w PL, a to kompletnie bez sensu, uczę się ostatnio od mężczyzn wrzucania na luz. Jakoś oni to mają wyssane najczęściej z mlekiem matki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak mają. Choć właśnie wśród facetów widzę najwięcej korpo popaprańców. na uczelniach i tak dalej.w przeciwiństwie do szkoły. Iw jesteś sobie sterem, żaglem i okrętem ZAPLANUJ SOBIE tydzień wolnego(ani teatr się nie zawalił, ani tym bardziej szkoła przez ten tydzien)) i wtedy... przywiąż się do łóżka obok którego ustawisz całą kupkę książek albo elegancko, bez zawalania przestrzeni, kindelka. TADAM.

      Usuń
  6. A co czytasz ? Jestem kryminalnym maniakiem i zawsze zazdroszczę, ze może ktoś w tym momencie czyta lepszy kryminał niz ja 😀 a tak apropo to ja już dawno skończyłam isięsraniem…i jest mi dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka, Anka wstyd się przyznać ale Bondę Okularnika. Nie podoba mi sie styl w jakim pisze, w sensie jest słaba literacko... ale musiałam spróbować. Morderstwa są osadzone w historii. Ja bardzo lubię kryminały ale akurat na nie nie mam czasu za bardzo. Lubię oglądać szwedzkie, duńskie ogólnie skandynawskie. Ostatnio łyknęłam KASZTANOWEGO LUDZIKA. A teraz ja Ciebie poprosze o rekomendacje. Ja uwielbiam kryminały w styli Stiega Larssona.

      Usuń
    2. Co to niby za wstyd …tez czytałam 😉akurat ta seria z Okularnikiem tez nie przypadła mi do gusty, jak już coś Bondy to seria z profilerem Hubertem Meyerem. Ze skandynawskich pisarzy polecam książki Jo Nosbe oraz Henniga Mankella seria o Kurcie Wallanderze, obaj pisarze bardzo przypadli mi do gustu.Kasztanowego ludzika wciągnęłam w weekend 😀

      Usuń
    3. A oglądałam serial Most nad Sundem ? Gorąco polecam 😀

      Usuń
    4. Most to mój ulubiony serial, łyknęłam go już dawno. Mankella i jego Kurta mam 6 tytułów w czytniku, ale możliwe , że mam wszystkie 10 tytułów. No to jestem zaopatrzona w kryminały, dodatkowo mam Wrońskiego. Otóż ja polecam Ci W PUŁAPCE na Netflix, to dwie serie świetnego islandzkiego kryminału.

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....