Będzie o tym, że nas zasypało, i o tym, że śniegu napierdoliło po kokardy. także nie wiem, jak się odgrzebiemy. ale chill. nie jadę dziś do pracy, natenczas. taka moja decyzja. może pod wieczór ale niekoniecznie. Trudno. to jest ten moment w którym trenuję asertywność. bo mogę. to jest moment dla administratora budynku.
[napadało ok 80cm, a że wiało, to i zaspy, na dachu nawisy, które mogą spowodować lawinę]
Jprd niech przestanie, myślałam wczoraj pod wieczór, gdyż cały dzień bezlitośnie sypało, a wieczorem wpadłam w panikę. w sprawie teatralnego dachu też.
do 24 ej Naczelnik szuflował, żeby rano można było otworzyć drzwi. wypuścić psa i koty.
A dziś taki widok z okna pracowni:
po lewej nieśmiało wystaje moje auto
Widok po otwarciu drzwi wejściowych:
Widok z kominkowego na taras:
na taras się cały czas sypie... z dachu.
a oto Auto Naczelnika wczorajszym wieczorem i dzisiejszym rankiem zapewne w jeszcze gorszym stanie, auto, które miało go dowieść do remizy w razie "Wzanim by się odkopał, to by się ognisko dopalało ... nie myślcie, że się nie odkopywał na bieżąco...
[i to jest teraz tutaj ten moment edukacji dla idiotów, którzy plują na Tuska, bo śnieg napierdala 5 cm na godzinę. możesz se szuflować dla zdrowia jedynie BUCHACHA]
... na szczęście nie było żadnych wezwań.
Wczoraj mnie jeszcze wszystko cieszyło, że zima, że klimat, że Zakopane, robiłam zdjęcia domu w świątecznym anturażu z zimą w tle. a teraz wynoszę kwiatki z sypialni do pracowni, bo ciemno. bowiem gdyż mamy okna połaciowe, śnieg je zasypał i zalodział te okna. i dupa blada. oraz ciemno. także górki domu nie pokazuję, bo ciemno.zdjęcia z wczoraj
Jedynie Ciri jest zachwycona.
Planowałam spacer z Ciri ale w trakcie by mnie zasypało i zamroziło. więc nie. nie pojechałam na masaże. nie wyszłam z chałupy poza obręb płota i ewentualnie ulicy. pod tym płotem. Zobaczyliśmy sobie trochę grzebiąc w platformach, na przykład dla miłośników HYDROZAGADKI, polecam film "Krwawa łaźnia w domu śmierci.... czy jakoś tak. Netflix.
no ale gwoździem dnia był Ricky Gervais. Mortality.
Zaczęliśmy sobie też serial szwedzki "Kraina grzechu.
Czytam w papierze prezent, polecane "Schronisko, które przestało istnieć.
Na szafce nocnej Naczelnika zalega drugi prezent "Kronika ptaka nakręcacza :-) polecany przez Kalinę.
*
Nie dokańczam tego posta, będę robiła edyty na bieżąco, bo sytuacja jest mobilna.Na razie tyle, jest godzina 9,08 jeszcze nie wyszłam na zewnątrz. ale w związku z groźbą zawalenia się dachu w teatrze, mam zakaz roboty dziś, bo go od ósmej powoli odkopują...czyli zwalają te tony śniegu, zasypując przy okazji wszystko dookoła. tak więc sprawa urlopu się rozwiązła sama.
Edit. godzina 12ta,
odbębniłam kilka rozmów telefonicznych, służbowych ale i z przyjaciółką ze wsi obok, obieśmy zakopane na ament. i mamy już stracha przed środą.
ale najważniejsze, że jest prund.
leżę w pieleszach i czytam. całkiem miło.
niemniej z tyłu głowy...
Edyta o 17.55
no czy my musimy mieć teraz góry właśnie tutaj?? ja się pytam.
W okolicach 15ej mnie poinformowano, że dachu teatru, który jest wielki i śniegu na nim zalegającego tonami. nie udało się dziś ogarnąć...więc akcja przesunięta na środę.
i w związku z tym jutro nie wejdę do budynku i nie wiadomo czy wejdziemy w środę. itako.
Poszłyśmy na spacerek z księżniczką Cintry i było pięknie w obiektywie. że aż nie zrobiłam ani jednego zdjęcia. z wrażenia.
skończyłam MM. Perr. Więzi.
Czytam Schronisko w łóżku z herbatą wiśniową i piernikami, a co tam jeszcze świętujemy.
Nooo, bez prundu to dupa calkiem zbita, jak pokazuje przyklad Berlina. U mnie wprawdzie w nocy nie nasypalo i odgruzowany wczoraj wieczorem samochod gotow byl dzisiaj rano do jazdy, aleeee... w czasie dnia spadly wczesniej snieg lekko stopnial na powierzchni i w nocy zamarzl, wiec bylo cudne lodowisko na bocznych uliczkach, w tym na mojej. Glowne ulice, gdzie jezdzi komunikacja miejska, sa zawsze posypane, a na bocznych mozna zeby stracic i polamac konczyny. Horror z dramatem, mowie Ci. Ale jakims cudem udalo mi sie powrocic do domu, choc raz mialam dusze na ramieniu, hamujac przed glowna ulica, a landara dali jechala poslizgiem mimo abeesów.
OdpowiedzUsuńjesooo nienawidzę tego, że hamujesz a tu lecisz...
Usuńto jedno z gorszych uczuć w życiu. brrr
nie wychodź dziś już z domu. nie ma co ryzykowac
Siedze w chalupie, jutro mam tylko zakupy do zalatwienia, ale w srode znow do fabryki. Trzeba przyznac, ze Wasza wioska wyglada jak z basni Andersena o Krolowej Sniegu. Zebym nie musiala jezdzic, to by mi sie nawet taka zima podobala.
Usuńi ja w środę do fabryki, i dlatego środa jestem przerażona. wiadomo.
Usuńo tak uroku taka zima ma pełno i ...ja mam pełno w gaciach czasem, gdy prowadzę auto.
Ja mam w aucie taki pizdryk, ktory zmienia jakies tam przelozenie na jazde po sniegu, zeby kola nie buksowaly, jakos tak inaczej rusza. Pewnie tez masz, ale jeszcze o tym nie wiesz, bo nie potrzebowalas, wiec poszukaj.
Usuńoczywiście, ze mam śnieżynkę i nie zawaham się jej użyć. dziekuję za przypomnienie, niemniej zaopatrzę jeszcze auto w łopatę i karton...zwykły karton ratował i życie wielokrotnie...ale może w związku z napędem na cztery i snieżynką...oraz ewidentnym brakiem śniegu przez lata....sie odzwyczaiłam i stad ten stres. ale tez opony mam kiepskie.
UsuńTo ja jak ta Ciri: alez masz PIENKNIE!!!
OdpowiedzUsuńKronika ptaka - bardzo dobre. Jedna z tych dobrych Murakamiego (niektore sa dla mnie zbyt amerykanskie😂😂😂
Delektuj sie sniegiem I nicnierobieniem, to zawsze bylo moje marzenie jak bylam dzieckiem - zeby tyle napadalo, zeby szkole zamkneli!
(Ale juz wystarczy). Bardzo klimatyczne wnetrza, w przyszlym roku tez chce miec takie gwiazdy!!!
Innyglos
w kwestii amerykańskości Murakamiego 🤣🤣🤣🤣
Usuńale ja nic jeszcze nie czytałam, żeby było jasne.
Delektuje sie w jakiś sensie, na przykład wizualnym a za chwilę idę z psem na spacer, bo już czas sie ruszyć z betów🫣
i ja marzyłam i modły , żeby szkołę zamknęli, no i tym razem też bym nic naprzeciw nie miała, absolutnie nic. żeby zamknęli. ale dziś to nas na zdalne przerzucą.. i tyle, .niestety , nie to co za starych dobrych czasów hehe. ech postep bywa chojowy. nes pas?
No bywa! U nas zrobili szluz ze zdalnym, juz nas nie przerzucają, tylko musimy odrobić i nie ma ze boli. Bo studenci wiecznie pisali do dziekana, że chcą mieć takie i takie zajęcia zdalnie i że bez sensu w ogóle przychodzić na uczelnię 😅
UsuńInnyglos
eee nie to tak bym nie chciała, że w ogóle ale w stanach klęski, zimowej zwłaszcza, czy chorobowej, to z automatu powinni. i po sprawie, zamiast sie szarpać wykańczać ludzi na zastępstwach etcetea, dwa tygodnie zarazy w domkach i po sprawie.
UsuńPada snieg, pada snieg... bialo wszedzie, cicho wszedzie... zima, zima. Ach, zimo to ty? :))))) Poczuc zime na wlasnym podworku...
OdpowiedzUsuńno i WYSTARCZY .
Usuńniech se będzie w górach na nartach.
Nie lubię śniegu, ale patrzenie na śnieg poprawia mi nastrój, patrzenie na śnieg na fotkach oczywiście. Dlatego cieszę, że śnieg jest u Ciebie a nie u mnie. Miej zatem dobry czas ze sobą, powoli powoli.
OdpowiedzUsuńi ja lubię patrzeć na śnieg...i lubię, gdy mam wolne, i gdy mam wakacje zimowe :-)
Usuńpowoli powoli
Piękna zima u Ciebie, a u mnie śniegu ni chu chu. Mogłoby tak po połowie pośnieżyć wtedy obie byłybyśmy zadowolone. A tak Ty masz za dużo, a ja wcale. I to też jest wina Tuska;-)
OdpowiedzUsuńno i ja jestem Za,
Usuńale widomo jaki mamy klimat ;-)
Pięknie jest, ale i nieco strasznie, przyznać trzeba. U mnie tak dość akuratnie, bo śniegu tyle, że biało i ładne widoki, ale tunelu kopać nie trzeba, tylko schody trochę odgrzebaliśmy. Nawet kotom się podoba i ciągle na dwór biegają, pies też wyleguje się na środku zaśnieżonego trawnika. Taką zimę to nawet lubię.
OdpowiedzUsuńtaak, u nas sie nie zatrzymało w pore, padał dwie i pół doby bez przerwy...
Usuńteraz mamy skutki opłakane, w mieście obok jest zwyczajna drama. i jazda bez trzymanki.
koty moje ofszem zniesmaczone i absolutnie odmawiają współpracy ze śniegiem, zwłaszcza zaspami.
Najlepszy moment edukacji dla idiotów, którzy plują na Tuska, jest wtedy, kiedy śnieg na....... 5 cm na godzinę? Zaskakująca teza.
OdpowiedzUsuńmc2
no cusz powiedziało się a, to trzeba i b
Usuń[i to jest teraz tutaj ten moment edukacji dla idiotów, którzy plują na Tuska, bo śnieg napierdala 5 cm na godzinę. możesz se szuflować dla zdrowia jedynie BUCHACHA]
a teraz tłumaczę, że : kluczowe jest przesunięcie akcentu na BO.
można się wściekać na Tuska, że pada śnieg,
można się wściekać na Tuska, że jest zima,
można się wściekać na Tuska, że nie zorganizował jednego pługa na metr kwadratowy...a wzdłuż s7 nie stoją chłopy jeden obok drugiego i nie sypią raz na godzinę kilogramów soli.
no idioto, skąd on tylu chłopów wezmie?? hmmm
można się w ogóle wściekać ale jest to stan idiotyczny, gdyż bez sensu. bo jest zima, pada śnieg, są zawieje i taki mamy klimat.
Chłopów Ci u nas dostatek. A tak się szczęśliwie składa, że każdy chłop jest chłopem... no, chyba, że jest babą.
Usuńmc2
A ja będę jak Ciri i Innyglos razem wzięte: ale Ci zazdroszczę!!! 😂 No ale tak w granicach zdrowego rozsądku zazdroszczę, bo pięknie to jedno, a bezpiecznie drugie. Chociaż, ja taki śnieg to chyba ostatnio widziałam w latach nastoletnich, kiedy ze znajomymi w górach byliśmy i czuliśmy się jak robaczki na kartce papieru A4. Gdzie nie spojrzysz - biało 😃
OdpowiedzUsuń"Schronisko..." polecała mi kumpela. Ponoć świetne. No może do czytania, bo z audio się poddałam, lektor do 🍑😉
Ja robię drugie podejście do "Tajemnicy domu Helclów " i mam też "Ale z naszymi umarłymi" Jacka Dehnela, obie papierowe, bo mi chwilowo Legimi wygasło 😭😭 Tragedia! Jak żyć, ja sie pytam, jak żyć?? 😄
Aśka, Wszystkie Szczupaczyńskie czytałam, okiem. sama przyjemność. teraz też zamierzam :-)
Usuńoraz schronisk w ogóle nie ma w story więc niestety zostaje mi w papierze.
oj nie mów mi nawet takich rzeczy, że story wygaśnie czy cuś, tragedia.
oraz lubię zimę na obrazku, zdjęciu...nie no żartuję, lubię, gdy mam wolne. spacer dziś był przepiękny.
Uwielbiam Profesorową Szczupaczyńską!
Usuńno wiadomo kochana, ja jestem aktualnie obłożona papierem i sie wygrzebać nie mogę i czekam cierpliwie może będzie na storytel do czytania za chwile, a jak nie wytrzymam, to w pliku, bo mam Szczupaczyńskie wszystkie w plikach.
UsuńJa wiem, że to wśród dorosłych niepopularna opinia, ale co mi tam - EKSTRA! :D
OdpowiedzUsuń:-DDD no extra.
UsuńWręcz super!
Usuńno nie przesadzała bym jednak
UsuńZaczęłam oglądać stand upy Gerveisa, jest niesamowity, ale jeszcze lepszy był w serialu...
OdpowiedzUsuńWidoki z okien macie cudne, gorzej z wyjazdem, a tu w Opolu pytają gdzie śnieg?
Byle prąd był i woda nie zamarzła!
no pewnie, uwielbiam go zawsze i wszędzie :-)
Usuńo tak widoki piękne i tak jak piszesz gorzej z wyjazdem, szuflowaniem, nawet dreptaniem i jak tak jeszcze przymrozi, jak to ma w planach, to boję się rachunku za prąd ...
Oczywiscie,ze Tusk z Sikorskim własnymi rękami kraj śniegiem zasypali. powodujac armagedon,koniec świata i cofkę na Bałtyku:))
OdpowiedzUsuńOraz pięknie u Was!
na oko jest pięknie dziś w nocy doszedł mróz jak na warunki tutejsze wysoki... ech.
Usuńjest zima to jest zimno, pada śnieg i jest ślisko :-) to takie proste. Evo ja juz nie słucham, nie czytam. idiotów. i jestem spokojniejsza.
To jest idealna pogoda na leżenie na kanapie we dwoje i oglądanie dobrych filmów, w dłoniach odpowiednie napoje, atmosfera seksu o relaksu:)))
OdpowiedzUsuńooo tak to jest dobra aura do czytania, leżenia, oglądania. :-)))) niestety o pełnym relaksie zapomnij.
Usuńale co zrobić, gdy trzeba przewalać tony śniegu, odgruzowywać auta, garaże, płoty....i czekać na ewentualne wezwanie bojowe.
Chodzi o Schronisko… Gortycha? Są trzy tomy, przeczytane.
OdpowiedzUsuńPięknie tam u Cię, ale lepiej się nie wybierać nawet w krótką podróż.
U nas też zima, ale zasp nie ma, chyba tylko te z odśnieżania…
tak tak...chodzi o Gortycha. nie kupowała bym, w życiu ale prezent i na razie nie ma na storytel. no ale jedną z trzech jeśli mi sie spodoba, można mieć ;-)
Usuńa u nas doszedł mróz...także śniegu po pas, zaspy, i skrzypi pod nogami...:-)
no ładnie szkoda, że do pracy muszę, serio, bym sobie teraz spacerami żyła.
Ja przeczytałam z biblioteki… to jest plus,.bo wiele takich przeczytałam, których sama bym nie kupiła. A w prezencie dostałam Kinga , Cobena i Mroza 😅
Usuńbiblioteki chyba przeproszę...
Usuńno mróz jest nie dla mnie i ten i tamten :-))
wielu nie kupuję, bo książki w papierze wiadomo już się nie mieszczą...i tylko wyjątkowe kupuje. i nigdy nie kupowałam kryminałów. teraz z przyjemnością słucham. ale tylko dobrych ;-)
Jak ja uwielbiam tę chałupę Waszą...pasjami...mniam..
OdpowiedzUsuńNam się udało wyjechać z Mielna w oknie pogodowym - tak, że gdyby nie komunikaty w mediach o zawiejach i zaspach, można by nie wiedzieć
Rozumiem, jak jest ciężko, gdy naqurwia zamiecią, ale na oko...panie...wygląda to po prostu bajecznie ..
Kciuki w gotowości, do wytrwania..
Trzymaj się Piękna Kobito!
ŻM
dziękuję serdecznie ŻonoMietka za komplimenty ;-)
Usuńech wiem wiem, ze wygląda kochana, no wygląda pięknie, pełna zgoda ale ...
juz wystarczy 😂😘
trzymam się, nie puszczam. stres mi zszedł dopiero pod wieczór.
Narażę się okrutnie, ale powiem to: PRZECUDOWNIE!!!! Ja o 4 nad ranem pokopytkowałam z psem i dziecięciem na śnieg, bo bałam się, że stopnieje. Ale na razie trzyma.co prawda pokrywa śnieżna liczona w milimetrach, nie że w zaspach. I -4.
OdpowiedzUsuńadzie tam narazisz, toż przeciez sama mam oczeta i widze oraz byłam na spacerze wczoraj i byłam zachwycona, dzis będę mniej, bo doszedł mróz dość duży jak na nas tu. -10 albo i więcej w nocy w ciągu dnia to nie wiem nie wiem ile prognozują.
Usuńweź sobie co, weź sobie nawet 50 cm.
Fajnie tam. A w Krakowie ani płatka śniegu.
OdpowiedzUsuńoj to słabo trochę by mogła u Was popadać zamiast walić bez opamiętania u nas.
UsuńA u mnie dziś padał śnieg!!! 🤩 Przez całe 10 min... Zrobiło się biało, na całe 15 min., a po kolejnych pięciu całkiem stopniał 😡😂😂
OdpowiedzUsuń😂😂😂przepraszam ale juz ci chyba pisałam, że weź sobie troche a nawet sporo do siebie.
UsuńAle zasypało Was! No i nic, trzeba siedzieć i nie wychylać nosa za drzwi 👍👍
OdpowiedzUsuńale jutro do placówki muszę ...niestety.
UsuńDawno, bardzo dawno już nie widziałem czegoś takiego na własne oczy. W Polsce podejście do opadów śniegu jest trochę takie, jak w wojsku: "TRZEBA ZREALIZOWAĆ ZADANIE, BO TAKI BYŁ ROZKAZ!" Czasem czytujesz mój blog i wiesz, że nie jestem zwolennikiem takiego podejścia, żadnej pracy na spiętych pośladach, żadnych rekordów produkcji. Powoli, systematycznie, z głową, a nie na hurra i naprzód! To co trzeba zrobić, to trzeba, ale od cudów to jest woda z Lichenia i w dodatku nie działa, więc bardzo mi się podoba podejście irlandzkie zawarte w powiedzeniu TAKE YOUR TIME!
OdpowiedzUsuńCo się zaś tyczy krzyczących na Tuska, to przecież w 2015, gdy Polska pod jego rządami wykonała skok cywilizacyjny, powstały autostrady, lotniska, stadiony, odbyło się Euro w piłce nożnej i MŚ w siatkówce i nigdy wcześniej nie było takiego poziomu życia, to pani "sołtys ruina spod Oświęcimia" krzyczała "Polska w ruinie". Jakby nie było śniegu, to by była wina Tuska, że Góralom turystyka zimowa się posypała. Tu nie ma co z nimi polemizować, tylko gonić ich na lotnisko w Baranowie, niech podjadą elektryczną Izerą, będzie szybciej.
no jest to ładne ale dosyć upierdliwe i niestety żre pieniądze...
Usuńi niestety z pogodą nie powalczysz.
a winaTuska mnie już nawet nie śmieszy...żałosne pizdy i pizdowie.
Booorze szumiący, jak pięknie!
OdpowiedzUsuńNo wiem, wiem, pięknie, ale kurblować łopatą to już mniej pięknie.
Bardzo, bardzo, bardzo Ci dziękuję za trzymanie kciuków.
Jestem maksymalne nieszczęśliwa z powodu konieczności jutrzejszego powrotu do kołchozu. Emeryturo, pospiesz się!!!
i ja jestem nieszczęśliwa, że jutro dygam do placówki i w dodatku muszę wystawić oceny do piątku...
UsuńP. S. Kilka czy kilkanaście dni temu ciotka z Gdyni informowała, że jest taki sztorm, że aż woda wdziera się do miasta. A ja podziwiam temperatury dawnych polskich zim, mając na myśli zamarznięty Bałtyk, po którym szły wojska szwedzkie, ciągnąc ciężkie działa.
OdpowiedzUsuńoj ale to dawno było i mam nadzieje, że sie już nie powtórzy...natomiast pamiętam Bałtyk zamraznięty nieco bliżej brzegu...serio.
Usuńi będzie dobrze Frau :-)