O piątej 10 puszczam dziś pranie. nie mogę spać.
wieczorem zadzwoniła Matkajadwiga z hiobową wieścią, apropo,s członka rodziny. i z niejaką histerią w głosie, bowiem MJ uważa, że na choroby w rodzinie należy reagować histerycznie i nawet nic nie słyszała o przerzucaniu ciężaru. Teraz członek rodziny nie śpi z nerwów, Matkajadwiga nie śpi z nerwów no i ja, jak się okazało. podprogowy strach wyeliminował sen.
Wieszam pranie i próbuję jeszcze zasnąć, zapakować się do ciepłego łóżka. i zasnąć.
nic z tego. przewalam sprawdziany i wpisuje oceny do dziennika. Wstawiam 9 jedynek, dwie dopuszczające ... i tylko jedną dobrą(4) ocenę. w jednej klasie - średnia 1,81.
Nic dodać, nic ująć.
Przeglądam dwie pozostałe klasy i w tym momencie trafionych zatopionych wstawiłam 19 (jedynek)
a to zapewne nie koniec. jakie wnioski? ano przestałam się starać(!!!).
Odkładam te sprawdziany, bo mi się przykro robi i krew mnie zalewa. miesiąc mojej pracy
- 12 godzin lekcyjnych przerobionego materiału, filmy dokumentalne, teksty źródłowe.
Materiał jest przerabiany drugi raz w odstępie dwuletnim. Dwa lata roboty dydaktycznej: jak się uczyć, jak przyswajać i do znudzenia ględzenie,
że trzeba czytać, czytać CZYTAĆ kurwa. książki, podręcznik(bez łachy), gazety COKOLWIEK.
Otóż psu w dupę.
Postępujący zanik polszczyzny. nieznajomość pojęć. nieumiejętność sklecenia dwóch zdań po polsku.
Owszem nie wszyscy, bogudzięki ale procentowo bardzo ich dużo a z każdym rokiem więcej.. .
i więcej. Wymagania rosną a oni pozostali w miejscu...
Oto ofiary systemu - dwóch reform oświaty. Brawo ministry.
i ja nie mogę im odpuścić, bo przecież będzie, że ich nie nauczyłam, że nie przerobiłam materiału,
a jestem oceniana ja, nie ministra jedna z drugą, oceniana i stawiana pod pręgierzem.
... taki to los.
Nie spałam razem z Tobą.
OdpowiedzUsuńWidzę, że brak umiejętności sklecenia zdania to problem nie tylko uczniów. Czytam publikacje pracowników wyższych uczelni. Niski poziom uczelni wyższych zabija. Wczoraj przeczytałam mojemu mężowi zdanie napisane przez pana profesora(!). Mąż dostał ataku śmiechu. Mnie to już nie śmieszy.
no gdy patrzę na "profesorę" Pawłowicz, to chętnie wierzę Kalina.
Usuńa to dopiero wierzchołek, zaraz do władzy dorwą się moi uczniowie...
No i mamy ustawy, które można interpretować na prawo, na lewo i z góry na dół...
Usuńoraz poziom językowy godny CYCERONA DDDDDDDDDDDD
UsuńZawsze zazdrościłam matematykom - wynik dobry albo zły...koniec sprawdzania:) a ja- siedź człowieku, czytaj bełkot i domyślaj się , o co chodzi...i jak to poprawić? na szczęście już nie muszę...a ciągle słucham Bella Ciao...przykleiło się do mnie ...
OdpowiedzUsuńI jeszcze odczytać hieroglify...
UsuńBasia )))) bo Bella ciao jest melodia kobiecą, to sie musi przykleić he he he
Usuńoraz humaniści mają przejechane ale za to im cywilizacja zawdzięcza najwięcej :-)
Kalina - żeby hieroglify ale dyslektycy, dysgrafy i inny ycy ycy afy afy dają popalić tak, ze nie wiem już doprawdy jak jest poprawnie po polskiemu ...
Coraz częściej mam wrażenie, że umiejętność posługiwania się poprawną (nie musi być bezwzględnie perfekcyjna ale niech chociaż będzie poprawna)polszczyzną zanika. Wkur...irytuje mnie niechlujstwo językowe i martwi, że młodzi chyba nawet nie potrafią już ze sobą rozmawiać ;-(
OdpowiedzUsuńI chociaż to nie pociesza dodam, że tutejsi mają tak samo. A ilość zapożyczeń z języków obcych jest po prostu przerażająca.
ech wiem tu to samo i tam to samo czyli to trynd i moda i cywilizacyjna sprawa a nie ogłupienie jednonarodowe jest. choc tyle. niemniej to wynik wieloletnich zaniedbań czytelniczych i uproszczeń. smutne.
UsuńPobudka dziś o 5 rano, żeby na 6:15 zdążyć do warsztatu opony na zimowe przerzucić, bo potem znów wyjeżdżam na dłużej. Po dwóch kawach tam jakoś się dobudziłam.
OdpowiedzUsuńPoziom języka polskiego widać wyraźnie na forach internetowych, bo tam nie ma nauczycieli, żeby wstawili te jedynki. Współczuję, bo wiem, ile pracy się wkłada w nauczanie i jeśli potem nie ma żadnych efektów, bo się nikomu nie chce, to musi być strasznie frustrujące. Tym bardziej w obliczu tej oceny Ciebie jako nauczyciela.
owszem Iw to jest frustrujące i ręce opadają ale z drugiej strony ... mają te dzieciaki za dużo za duuużo coś więc muszą wybierać i i ja im już w zeszłym roku tłumaczyłam, że trzeba umieć wybierać i odpuszczać !!! nie dadzą rady wszystkiego...
Usuńmatko i córko juz opony zmieniasz??? nie za szybko?
Alez ten poziom to cel zamierzony, latwiej manipuluje sie takimi baranami, ktore umieja klepac paciorki, niz ludzmi myslacymi. Dazymy prosta droga do palenia tych myslacych na stosach, bo co beda siac fermenty i negowac bajeczki dla lemingow.
OdpowiedzUsuńjuz ja im na to tak łatwo nie pozwolę Aniu. bez walki sie nie odbędzie ))) nie damy sie tak szybko i łatwo. wprost, to mowię tym dzieciakom. ale prawdą jest też to, że głupota, ograniczenie zaczynają być dziedziczne ale i że brakuje fachowców więc nie kazdy musi byc wykształcony.
UsuńNie potrafią napisać???? Teraz do szkoły przychodzą dzieci z polskich rodzin, które nie potrafią mówić po polsku. Nie potrafią myśli wypowiedzieć poprawnie zbudowanym jednym, prostym zdaniu. Opreuja skrótami. Słownictwo ubogie... Nie rozumieją , czego od nich chcę. Tragedia. Z tymi dziećmi się nie rozmawia się w domach? Nie wiem. Nie potrafią powtórzyć ostatniego zdania po nauczycielu. Problemy z koncentracją ogromne. To już druga klasa, a my ciągle wałkujemy zagadnienia z pierwszej. Po wakacjach zapomniały liter! Do zeszytów nikt nie zagląda. I jak myślisz? Jaki poziom będą reprezentowały w dalszych etapach nauki? Na szczęście nie wszystkie i to jest jakieś pocieszenie.
OdpowiedzUsuń... nie wiem co ci odpowiedzieć Dorota...brak słów ... przerażenie i smutek
Usuńa my będziemy musieli(nauczyciele) okreslić ich miejsce w społeczeństwie...bo przeciez nie durni rodzice..
Mnie też ogarnęło przerażenie. Czasem opowiadają, a ja nie nadążam za akcją, bo im się orzeczenia gubią i podmioty. I ja ich mam nauczyć w obcym, jak oni imiesłowu czynnego od biernego w swoim nie odróżniają 😭
OdpowiedzUsuń...szkoda gadać
Usuńw ogóle sobie nie wyobrażam nauczac języka obcego
to jakiś wyższy poziom abstrakcji byc zaczyna powoli...
ale z drugiej strony mówią coraz więcej i lepiej ))
Nie mam zadnego kontaktu ze szkola, dziecko duze, a wnukow nie ma.
OdpowiedzUsuńNo i ciesze sie, bo brak stresow to brak zmarszczek, czyli dluzej bede piekna (no bo niestety nie mloda :) )
Wspolczuje pracy, lepsze jest chyba rabanie drzewa?
Basiu ja lubię tę robotę bo IDIOTKĄ będąc czuję misję i powołanie
Usuńobuchachachach się spłakałam normalnie
uuuch
...
Wypisz, wymaluj, jestes jak moja ciocia Jadzia (byla taka, jak jeszcze zyla), czyli nie ma na to lekarstwa, juz sie nie zmienisz….
UsuńAle w takich stresach to ja bym nie dala rady :(
Czyli jestes nieuleczalna! :) Jak moja sp. ciocia Jadzia…
UsuńNie moglabym w takim stresie pracowac :(
Nie wiem ile komentarzy wpisalam, bo ciagle mi wywalalo, jak za duzo, to tnij, tnij!!!
UsuńBasiu komentarzy NIGDY ZA DUŻO. Ściskam
Usuńmam moderację włączoną po jednym dniu, żeby widzieć komentarze pod starszymi postami ))
hłe he ... a jak byś poprawiała klasówki późniejszą porą to może były by wyższe oceny i tyle pał byś nie wstawiła - a tak poważnie to faktycznie matousze. Przecież do książki nie trzeba hasła - nie bij wytłumacz, że trzeba otworzyć i czytać bez PINu i hasła dostępu
OdpowiedzUsuńeeee szkoda gadać. ja wiem o co chodzi, sama jestem wciągnięta przez złyyy netfix
Usuńale niebezpieczeństwo czyha w kontekście zazbytnich uproszczeń którym ulegaja a zwoje sie prostują oj prostuja w tempie!!!
Bolesne.
OdpowiedzUsuńale nie odpuszczam.jestem masochistką?
Usuńa może sadystką? juz sama nie wiem.
To przykre, że młodzież nie łapie niuansów i wiedzy nie przyswajają. :( trzymaj się kochana.
OdpowiedzUsuń