czwartek, 28 października 2021

Argumenty.

Wstałam.

Co uważam za sukces, choć zbyt wcześnie (taca się spierdoliła około piątej  i Piesa narobiła rabanu). Wczoraj miałam półtoragodzinną sesję u fizjoterapełtki. Wszystko mnie boli. W miejscach gmerania paluchami boli jak żywa rana. Relax nadal poszukiwany. Codziennie muszę się wyciszać i niestety Odpada wysiłek fizyczny.

[Od przyszłego tygodnia trzeba wytypować jeden dzień na sauny i bąbelki. Poszukać też formy wytrzepywania tego wkurwa, co mnie męczy i się dokłada w moim ciele w sposób niedowytrzymania już na prawdę]. 

No ale przecież żyję w bogatym i bogobojnym kraju.

Życie w kraju tutejszym jest jednym wielkim bólem: Boli mnie, to co widzę, słyszę i kontestuje. boli mnie fizycznie ludzka głupota: na przykład Zadziwiające jest argumentowanie w narodzie tutejszym. To znaczy jego nieumiejętność. Jego BRAK. Boponieważ zazwyczaj występuje brak argumentów. Natomiast bardzo łatwo przychodzi pod paluszki rzucanie gównem: a ty jesteś gupia, nienormalna, chujowa, beznadziejna, takiego gówna świat nie widział i takiej kloaki (raczej defekacyjnej proweniencji te żałosne pierdolenia). I co tu sobie myśleć o takich moherowych zjebach bez poziomu i taktu ?? No ale przecież zdarzają się i tacy dyskutanci, którzy uważają, że metoda kopiuj-wklej, to forma ich własnej wiedzy, nooo luuuudzie,( moim uczniom tłumaczę, że kopij-wklej, to nie jest forma przyswajania wiedzy. Jeszcze). Może kiedyś, gdy staniemy się bardziej mechaniczni i sformatowani, gdy ku radości niektórych, będzie można wszczepić w łeb pojęcia i wiedzę (myślę, że to nastąpi w wąskiej specjalizacji i dla wybranych)))

Brak cierpliwości. Kończy mi się już w zasadzie na początku takiej rozmowy rzekomej dyskusji, gdy tylko widzie/słyszę z kim mam do czynienia. Więc odrzucam dyskutantów, bo moje ciało do mnie przemówiło boleśnie. I stanowczo.

Wiarygodność: Stanisław Obirek - teolog i były jezuita oraz Artur Nowak - adwokat ofiar pedofilii i publicysta. Taki tandem jest dla mnie wiarygodny, biblia nie. 

.

.

No i Matkijadwigi zapraszam. 

ps

ze ścian kominkowego pozdejmowałam krzyże z Watykanu i inne krzyże oraz pozostałą sztukę sakralną, wstydliwie upchałam po kątach, po wucetach, belkach nad schodami, pomimo uwielbienia dla sztuki już mnie nie cieszy ...

15 komentarzy:

  1. Odechcialo mi sie nie tylko komentowac, ale i przyjmowac do wiadomosci, probuje, choc nie jest to latwe, odciac sie od wszystkiego. Coraz bardziej probuje zamykac sie w sobie w nadziei, ze nie uslysze, nie zobacze, nie przeczytam. Zyc sie nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano nie chce. Pantero, nie chce się. a jak już popatrzę w przyszłość... to samobója się chce, normalnie. Też mnie przywaliło i co gorsza wyautowało moje psyche i własne ciało, ze szukam pomocy.

      Usuń
  2. Jak ja Cię rozumiem! Ja juz nie włączam, nie slucham, a i tak skądś dociera.Np sąsiednia wieś pieje z zachwytu, bo jakiś pisiowaty poseł napisal, ze im dadzą na drogę kase.Noż ku..a, ze swoich im dal? on, jeden zdecydowal?😣Ale pieją glupie ...Myśle, ze w.miescie jest łatwiej, bo mijasz kogos i nie wiesz kto zacz, a tu wyszlam po cytryny, bo mnie cos dopadlo ( wybiegłam wieczorem sprzed cieplego kominka zobaczyc, czy jeże juz się częstują🙂były), a tu sąsiad pisior zajadły kroczy z koszykiem...i juz mi ciśnienie skacze. Dół totalny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, jakby nie ma lekarstwa na debilizm, brak myślenia i w ogóle. Trzeba to wiedzieć i trzeba umiejętnie sobie dawkować te truciznę oraz dawkować ambrozję )))

      Usuń
  3. Z ta Biblia to raczej nie o wiarygodność chodzi, tylko o podejście do niej. Kto wierzy, będzie dla niego wiarygodna, obojętnie czy zgodna z "faktami' czy nie. Dla mnie to kolejna baśń, zbiór legend ale i pewne wartości można z niej czerpać, zresztą jak i fantastyki.
    "Gomorę" się czyta jednym tchem" :):):)
    Dziewczyny, jak się "odetniecie" to zamkniecie się w swojej bańce, na własne życzenie, a to też nie jest dobre dla psychiki.
    Ja też szukam różnych ścieżek, by się nie dać ponieść ciemności.
    Słońca i miłego dnia (mimo wszystko).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie ewentualnie stary testament do porównania z mitologią, natomiast nowy...można czerpać jak z mitów greckich i tyle a czy wierzyć w Posejdona, Junonę czy Jezusa chodzącego po wodzie ?? Jaskółka mnie się nie uda wyjść z tego, gdy nie zrewiduje podejścia...a nie chcę pewnego dnia nie wstać z łóżka.
      wczoraj po relaxie i medytacji chwile rozmawiałyśmy z dziewczynami i każda powiedziała co jej się na blacie fejsa wyświetla, kwiatki, zieloni wariaci, sklepy budowlane, wyposażenie wnętrz, wystroje ... a mnie strajk kobiet.

      Usuń
    2. Znasz siebie, wiesz lepiej, co dla Ciebie dobre:)

      Usuń
    3. no właśnie się okazuje, ze nie wiem a wręcz odwrotnie...

      Usuń
  4. psycha mi siada na to wszystko.
    Nie rozumiem, jak można tak:(

    I dokonuję selekcji znajomych, bez żalu. Trzymam rękę na pulsie, gdy chodzi o Sołtysa -żeby nie namieszał Grześkowi (z przerażeniem patrzę na jego profil, jak to się człowiek zmienia!!)
    Trzymaj się kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy sołtys stał się moherem ?? czy zawsze był? a od psychy to sie wszystko zaczyna....ja się właśnie wybieram do psychiatry.

      Usuń
  5. Tak,dla mnie też jest wiarygodny tandem Nowak-Obirek (nawet bardziej Nowak niż Obirek:)) Gomorę przeczytalam jednym tchem:)) Nowaka "poznaLam" u Sekielskich ich wspolna (z Markiem Sekielskim) książka "Ogarnij się" tez robi wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ostatnio tyle wielkich spraw w pracy, że już nie mam miejsca na wiadomości, telewizję i politykę. Tak jest mi lepiej. Naprawiam to, co mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie fizjoterapeutka zabroniła))))) a na poważnie, Kalino i ja nie mam już miejsca w ciele, bo w szkole cały czas hamulec i nadal asertywność. Asertywność 6!!! a nawet 8 w pewnych kwestiach.

      Usuń
    2. Też ćwiczę. Na razie 3+.

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....