tak się zakiwaliśmy, że nas covid trzepie egen. zarażenia w dziesiątki tysięcy. brak miejsc w szpitalach i respiratorów a w okolicach świąt bożo system padnie. Na szczęście, to rejony wyborców pisiorowych: Podlasie, Podkarpacie głównie ściana wschodnia. ufff. Podkarpacie, czy Australia, zadupie Polesie czy NY jeden pies w kwestii antyszczepionkowych klimatów. Wszędzie pełno wyznawców wolności i teorii spiskowych. wyznawców dobrej zmiany: z tępego na bardziej tępe, z głupiego na głupsze.
Jedno wiem: NIE CHCĘ ŻEBY MNIE LECZYŁ OPEROWAŁ NIEZASZCZEPIONY LEKARZ, DENTYSTA, PIELĘGNIARKA. A jeśli zabraknie dla mnie miejsca w szpitalu na covidowym, mam nadzieję, że wyrzucą niezaszczepionego ryzykanta. A jeśli dla mnie zabraknie respiratora odłączą wiadomokogo. Inaczej byłoby niesprawiedliwie. Ja się poświęcam dla nauki i społeczeństwa, to chcę coś z tego mieć. Prawda? Jeśli ktoś mnie nazywa szczurem laboratoryjnym, głupcem i drwi ze zdrowego rozsądku wsłuchując się w ciemne zakamarki internetowych pajaców, tak tak, to niech bierze całą odpowiedzialność i ryzyko.
OCZYWIŚcie że mam paszport covidowy i on powinien dawać mi pierwszeństwo, wszędzie.
I tak jak są profesorowie idioci, po kulach, doktoranci ignoranci, zdeklarowane nieokrzesane typy z dyplomami, wierzący naukowcy [obuchacha to jest dopiero zagadka logiczna] tak są naukowcy z dupy wyjęci, którzy nagle wypłynęli... i robią zamieszanie, wśród myślących inaczej. Ale że te pierdolety są po angielsku, to kurwa świętość dla niektórych nooo ręce opadajo i śmiech na sali)))))))))))))))
I nie wiem, jak tam w Hameryce czy Melbern ale w kraju tutejszym W 90 %umierają niezaszczepieni. kropka. choć i zaszczepionym się zdarza, niestety. ale nikt nigdy nie dał żadnej pewności w medycynie.
Już nie zaglądam, nie odzywam się i nie biorę udziału w tej chujowej dyskusji ale to zazwyczaj są krzykliwe, pełne agresji stare baby na emeryturze, co to siedzą dupą przy kompie i napierdalają na rządy i na lockdowny, że im się wolność odbiera... KOMICZNE. i w imieniu tych, którym się odbiera tak krzyczą, bo same już niewiele zrobić mogą albo się boją wyjść na ulice. I będzie ci pierdolić jedna z drugą, jaki to osioł jesteś i głupek, będzie tobą pogardzać i się o tobie wyrażać, że się zaszczepiłeś ale to jej się wolność odbiera i ją wyklucza, no Arogancja na poziomie 10.
No i niech się za to towarzystwo zabiorą wreszcie w kraju tutejszym, bo wszędzie w NORMALNYM świecie już dawno robią porządek... i dobrze.
Ooooooo...!!!!!! Takie gniazdo jest gorsze od gniazda szerszeni azjatyckich.
OdpowiedzUsuńowszem gorsze )))))) szerszenie działają instynktownie i gatunkowo a te panny ??? chuj wie?
UsuńO matko, trafiłaś TEN blog? Żyjesz?
UsuńNiejaka Bożena już wywnioskowała , że tam piszesz jak M, czyli Monika, i o zgrozo nie masz dzieci ani tym bardziej wnuków, co chyba jest bardzo naganne, chociaż nie wiem w jakim sensie to tam tak podkreślono.
UsuńMnie się wydaje, że jej się coś pozajączkowało i kompletnie myli osoby, ale dajmy jej sobie pogadać. W końcu też musi dać jakiś głos, by tam zaistnieć jako przydupas guru. Poczekam, kiedy mnie się dostane. Anonimek już był.
Monika??!! Ładne imię ale kompletnie do mnie nie pasuje)))
UsuńTrafiłam bo mi M podsunęła ))))))))))))))))
UsuńA bloga podrzuciła mi M )))
UsuńMieszkam w Irlandii, jedynymi antyszczepionkowcami napierniczającymi w temacie przy byle okazji jakich znam są tu rodacy. Od razu uprzedzam, że nie siedzę w polskim getcie, pracuję z samymi Irami. Nikt tu nie kwiczy ze szczęścia, że trzeba się szczepić, ale naród jest praktyczny. Staram się nie denerwować, chociaż czasami jest trudno, bo mam w kraju astmatyczną babcię, którą wszyscy chronimy, a codziennie scenka taka sama: mama w kolejce się odsuwa, jamochłon bez maseczki się przysuwa. Ile można liczyć na szczęście?
OdpowiedzUsuńKwiczą ci co się denerwują że się im odbiera wolność bo się nie zaszczepili kwiczą i kwiczą że mi się na wymioty zbiera. Moniko doskonale cię rozumiem i ja nie jestem zachwycona szczepionkami no ale jak powiedziałaś trzeba być rozsądnym a tu ani rozsądku, ani kultury, ani myślenia... bóg honor ojczyzna nawet za granice za rodakami popłyną ...kwiczą że strachu. Strach ich stymuluje.
UsuńRozumiem strach, rozumiem niechęć, ale nie rozumiem tego, co tam się wypisuje. To są jakieś kosmiczne pierdoły. To o tych wstażeczkach w Niemczech, albo o tej pacjentce dwukrotnie zaszczepionej, której już szpitalu dano trzecią dawkę a potem nie ratowano i specjalnie skazano na śmierć, by poprawić statystyki to jest tak wstrętne, tak paranoiczne, że się wierzyć nie chce, iż pisze to ktoś przy zdrowych zmysłach. I powiela to na kilku blogach, a ludzie czytają i jej bez zastanowienia wierzą. To jest straszne- te osoby nie zastanawiają się tylko prześcigają się w przekonywaniu nawzajem, ze wiedzą więcej i nie dadzą sobie odebrać pałeczki. Ale wreda się nie daje, zdecydowanie wiedzie prym w pisaniu głupstw. Poraża też słownictwo i wydawanie sądów, nazywanie lekarzy mordercami itp.
Usuńno wiesz ja nie wgryzałam się tam w komentarze, bo mnie sie nie chce czytać tych piordoletów kosmicznych w dodatku na pól strony każdy...ten post pożalsieboże raczej po wierchu też, zorientowałam sie o co kamann i tyle. Mój czas jest drogi. Ja muszę dbać o zdrowie psychiczne !!!nie będę dokładać kamyczków do pleców ))) no ale na tym to polega że sie historie z dupy wywleka i poziom absurdu sięgnął kurwa zenitu. Nie zamierzam tam już zaglądać do tych babć żałosnych.
Usuńa babcia numer jeden, mająca pasję kierowania innymi babciami ))))))))))) z nudów napierdala po całym internecie, by poczytała literaturę piękną JEŚLI coś zrozumie, a zostawiła te teorie spiskowe i inne teorie, bo mózg nie ogarnia, no nie ogarnia ...
UsuńAno nie ogarnia:)
UsuńNo cóż, tu gdzie teraz jestem NIKT nie dyskutuje. Najpóźniej zdjęliśmy maski i najwcześniej do nich wróciliśmy, ci, którzy mogą przyjmują trzecią dawkę. Ludzie chorują, ale przechodzą to w miarę lekko. Paszporty covidowe mają wszyscy. Uśmiechają się widząc nasze- holenderskie. Przy trzeciej dawce wyrobią nam ten słuszny, bo Holendrów traktują trochę, jak my Czechów.
OdpowiedzUsuńDreamu a czy Ty tez uważasz zaszczepionych za sfrustrowanych wariatów?
Usuń😂😂😂 w takim razie sama jestem sfrustrowaną wariatką. Piszę tylko, że tu się nawet nikt nie przyznaje, że nie jest zaszczepiony, a przy przyjęciu do pracy pytanie o szczepienie było pierwszym, jakie nam zadano.
UsuńMam teraz kryzys antyszczepionkowy... Przestałam być miła.
OdpowiedzUsuńno wiesz ja rozumiem frustrację, i strach niezaszczepionych...zamykają ich w gettcie. W kraju tutejszym umieraja głównie niezaszczepieni, zreszta wszędzie...rozkręca się machina zachorowalności.
Usuńszanowałam wybór, była wolność i nikt nikogo nie zmuszał alee nie lubię, jak mnie ktoś wyśmiewa, obgaduje i nakręca spiralę oraz nie podoba mi się co sie tu dzieje, rządzik w komitywie z wyborcami niezaszczepionymi nie wprowadza żadnych obostrzeń bo i nie on będzie umierał w szpitalach w razie co. nie mam gwarancji i nikt mi nie dawał. mogę zachorować. nie spieszy mi się ani do choroby ani na tamten świat.