Pogoda ma wpływ na wszystko co dzieje sie w moim organizmie. wczoraj był jakiś masakryczny niż. przespałam pół dnia, oprócz tego, że wyprawa do przychodni i na masaż. Fizjo opowiadała mi o locie do NY. dostałam też prezent. wyleciała z pustą walizką a wróciła z zapakowaną po kokardy, ciuchami, torebusiami i butami. ja dostałam spodnie :-) w obłędnym kolorze. dziś w nich paraduję do pracy. a że lniane są to pod spodem bielizna termiczna. bo paskudnie zimna ta wiosna. choć ciemierniki pięknie kwitną, zielenina się pcha. ogród coraz bardziej ułożony. ale jeszcze sporo pracy.
Skończyłam komisarza Mortkę, kontynuuję Znamiona Kaina, Kastora i zaczęłam Wilczą chatę. Śmielaka. same kryminały. same morderstwa i paskudne lata 90te. tajemnice, Baskowie i mordy rytualne. poprzedzone dręczeniem ofiar. widocznie taka zewnętrzna aura wpływa na wybory lektur.
Poza tym magierus pojechał na front. jeden człowiek go prowadzi. ratownik medyczny, który zamiast na urlopie odpoczywać... nie wiem czy wiecie ale nasi bardzo nadal pomagają, jeżdżą tam z pomocą medyczną, z gratami, z samochodami. robią zrzutki w internetach. zwykli ludzie. Niezwykli.
No to biegnę nauczać. malować, wykładać sztukę, uwrażliwiać, kreować i zmieniać świat.
dobrego dnia.
Niż, powiadasz. Spróbuję do siebie przypasować 😁
OdpowiedzUsuńPortek w obłędnym kolorze oczywiście zazdraszczam.
Jak to przypasować. U ciebie żaden niż Ty jesteś zaryrana !!!
UsuńAch portek to sama sobie zazdraszczam szkoda że za duże...
Jestem dumna z tych, co ciągle pomagają
OdpowiedzUsuńJa czasem finansowo
Znasz Michael.Krefeld?
Też imię w krwawe kryminały
I ja jestem i dumna i mam ogromny szacunek .
UsuńNie znam a se sprawdze. Senkju
Zmieniaj, uwrażliwiaj, kreuj, nauczaj, wykładaj sztukę i maluj, bo to powód Twojego istnienia? W takim kontekście tak się czasem zastanawiam też nad sobą....Dobrego dnia.
OdpowiedzUsuńChyba powod najwazniejszy 😉
UsuńTak, ten niż tez mi się dał we znaki.
OdpowiedzUsuńW marcu lniane spodnie? Jesteś prekursorką nowych trendów :-)
Dobrych dni, zaraz weekend!
Wzajemne Jotkoectam zaraz prekursorka po prostu lubie tak łączyć i tak na cebulkę
Usuńi tak już tęsknię za letnimi ciuchami.
UsuńWiecie, Teatru, pod tym względem nic się nie zmieniło, tylko gdzieś po drodze ta werwa, ta nadzieja zmieniła się w rutynę. Bo tak trzeba. Wszyscy jesteśmy już zmęczeni…
OdpowiedzUsuńZmieniaj, koloruj, ktoś musi pokazać, że można, że trzeba dostrzegać barwy, a jak ich nie ma, to sobie samemu pokolorować.
Zawsze jest nadzieja, że kolejne pokolenie będzie bardziej uśmiechnięte, nieobciążone traumami. Chciałabym napisać myślące, ale poparcie Konfy przez młodych ludzi mnie powstrzymuje…
Tak masz racje są takie osoby jak Wy które pomagają cały czas cały czas bez ustanku. Szacun Roxy.
Usuńi masz rację, ze wszyscy jesteśmy zmęczeni...a poparcie konfy przez młodych ludzi mnie przeraża.
UsuńJuz mogloby sie w koncu nieco ocieplic, tak nie za duzo, bo upalow tez nie znosze. A mnie tu jeszcze na weekend zapowiadaja opady deszczu i dopiero od srody w przyszlym tygodniu ma sie troche ocieplic.
OdpowiedzUsuńOj powinno się już ocieplić koniecznie..mam dosyć kozaków i futra.
Usuńoraz podstępnej pogody, która tylko czyha na nasze zdrowie i życie :-)) dzis u nas słońce. i mam nadzieję, że będzie
UsuńWczoraj też przespaliśmy, dzisiaj słońce, ale czekam na kuriera,więc siedzę w domu.To piękne, że są jeszcze LUDZIE, bo większość już się odwraca, już się ta chrześcijańska dobroć wyczerpuje.Pięknego dnia!( a jaki to kolor?da się opisać słowami?)
OdpowiedzUsuńKolor buraczkowy😀
UsuńTaka smutna prawda.
i jeszcze dziś rozwinę, bo mam czas, że zgadzam się z roxy, wszyscy jesteśmy zmęczeni i nawet wojna może spowszedniec...straszne.
UsuńDobrego dnia, Teatru! Jesteś kolorowa, niebanalna, niezwykła i piękna - żaden niż Cię nie zmiecie!!!!!
OdpowiedzUsuńŻonaMietka
Ojesoo kłaniam się do podłogi ŻonoMoetka
UsuńOoo, a gdzie to takie fajne fizjo pracuja, ze prezenty z hameryki przywoza? 😃
OdpowiedzUsuńMasz moze gdzies zdjecia tych swoich prac malualnych? :-D Bo szukalam, ale tylko na jakies kubki przyklejone do stolika trafilam 😄 A ja lubie patrzec na twory rak ludzkich, bom sama lewa w tej materii 😏
“Wilcza chata” u mnie zaliczona, podobala mi sie w wykonaniu Zadury. Ja mam teraz faze na kryminaly oldschoolowe, Edigey’a, Joe Alexa, Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego 😃
Moje prace nie są ważne.wazne są pracę moich uczniów. (Lewa ?co to za barak ducha.) I te wrzucę jutro. O dzięki za nowych staruch autorów. 😀
UsuńA co to znaczy "moje prace nie są ważne"??! To dopiero brak ducha! 🤪😂😂 Może prace uczniów ważne, ale to Ty ich uczysz 😁
UsuńJa mam dwie lewe ręce, z czego jedną krótszą 🤡
Ja lubię te stare kryminały - milicja, towarzysze i obywatele, jeden telefon na cały komisariat i takie tam uroki PRLu ☺️☺️
a Ty sie możesz jakoś podpisac, bo nie wiem z kim rozmawiam :-) i cięzko sie rozmawia.
Usuńfizjo znam od trzech lat...do niej chodze i ona jest tak podobnie stuknięta do mnie więc się dogadujemy wspaniale. i z pordózy przywozimy sobie geszefty :-)))
Wilcza chata, mi sie podoba bardzo, w ogóle dopiero odkryłam tego autora, jakiś fajny człowiek tutaj mi podrzucił.
Oesu, dopiero zauważyłam, że nie ma podpisu :-) To ja, Aśka, jak wyżej :-D
Usuń-Aśka- :-)
O i jest szansa, że tom ja, ten fajny człowiek, co Ci podrzucił Śmielaka 😉 :-😀
Usuń-Aśka-
no wiem, że to Ty ale znowu skąd miałam wiedzieć, że to Ty 🤣🤣🤣
Usuńa nie możesz sobie konta założyć, byłoby prościej. tak podpowiadam...z sympatii.
No mam konto, ale wiesz, człek jest tak skonstruowany, że jak nie musi, to się nie wysila 😄 U Ciebie nie ma obowiązku logowania, więc piszę z marszu i się podpisuję. U innych się loguję, ale czasem z przebojami, bo mi coś szwankuje i bywa, że rezygnuję z dodania komentarza, bo głupi Google mnie nie rozpoznaje... 🤦♀️🤷♀️ Ale chyba zacznę 👍😄
Usuń-Aśka-
Przeczytaj jak to fatalnie brzmi: len i bielizna termiczna 😀
OdpowiedzUsuńBym się.chyba zapocila na śmierć i wysoliła na zadzie.
😂😂😂Repo ja zmarzluch jestem. W samych lnach by mi dupka odpadła
UsuńCzęsto chodzę w letnich ciuchach a pod spodem termiczną albo cienkie swertry...
UsuńDzieje się ciągle u Ciebie! Moje uznanie.
OdpowiedzUsuńA ja znowu wspominam sobie.... dla spokojności oczywiście...
Dzieje się jak zawsze jak zwykle 😀 wpadne
UsuńMnie to bardziej przerażają gorące wyże. Ale ja wiadomo, nienormalna. Mogłyby się te fronty już pokończyć. I nie zaczynać. Nigdzie.
OdpowiedzUsuńwole wyże goronce. jednak. mnie przeraża mielenie się mas, i spadki, wtedy jestem w czarnej dupie. no i lubię ciepło anawet goronco.
UsuńMasz rację, pogoda potrafi wpłynąć na nas w niesamowity sposób – energia spada, a chęć do działania ulatnia się. Cieszę się, że znajdujesz czas na tworzenie, nauczanie i inspirowanie innych. Życzę Ci twórczego weekendu!
OdpowiedzUsuńonie nie Margo nie znajduje czasu, pracuję po prostu :-)) każdego dnia. oraz masz tak samo .
Usuńa w łikend może wreszcie wsiąde na rower...
Wsiadaj na rower! - cala reszta jest nieważna..albo znacznie mniej:))
OdpowiedzUsuńEwo, może jutro bo dziś nie mam siły ale wyżej w nowym poście o planach rowerowych tez napisałam :-0
Usuńoraz u nas nadal zimno, słonecznie ale zimno a ja bardzo teraz uważam. na siebie.
Też miałam epizod pustej walizki do LA i wypchanej do granic wagi wymaganej z powrotem 😂 Ja się nie wypowiadam w kwestii niżu, bo tu piździ a ja jestem przeziębiona i chcę do domu, ale nie mogę🫣
OdpowiedzUsuńZmieniaj świat, tylko w ten sposób można to zrobić z sensem, przez sztukę, uwrażliwianie, uważność na ich emocje❤️
:-) ZDRÓWKA. u nas nie jest najgorzej ale wiatr nadal zimny i ja teraz uważam bardzo.
Usuńzdaje się, ze gdy będę tam lecieć...kiedyś, to zrobię dokładnie to samo :-)))
Przemarzłam w pracy, dlatego wczoraj byłam nie w sosie, a niże i wyże to chyba nie jest moja specjalność, zresztą nie wiem, aż tak bardzo nie zwróciłam uwagi. Czytelniczo siedzę w Keegan, pewnie skończę w weekend. Fizjo z nieba, pożyczyłabym (nigdy nie byłam u fizjo z prawdziwego zdarzenia, a powinnam).
OdpowiedzUsuńo nakłaniam cię na fizjo, serio. mnie pomaga zżyć. wiem, że przemarzłaś, byłam i czytałam, i uważaj bo to u mnie zawsze zwiastuje początek choroby...zdrówka.
UsuńZ tym fizjo to powinnam, jestem z urodzenia pokręcona niestety i szyja coraz częściej się mi odzywa, oraz jakieś zapowiedzi dyskopatii mam. Ech. Dziękować. Przepraszam, że nie piszę u Ciebie za dużo, zawsze czytam, ale czasami nie mam co dodać i zaraz gdzieś lezę.
Usuń