piątek, 13 lutego 2026

o tym, że biało i rozrywkowo :-)

 ścieka mi to co napadało w nocy. i pada aktualnie. bo temperatura zerowa, grunt przemrożony, opady były i są oraz będą...więc dziś w trzynasty piątek, jest ślisko i niebezpiecznie. a ja muszę do dentysty. na przegląd i ogląd...na razie. a potem do teatru.

biało jest i dość rozrywkowo. no nudy nie ma ale może to i lepsze od ciągłego lania. toż to można popaść w obłęd. Gdy tak patrzę na Skandynawię czy Irlandię. U jednych pól roku ciemności u drugich leje, depresja by mnie zżarła w obu przypadkach. z kopytami. to już lepsza ta nasza słowiańska różnorodność [już tylko czasami chcę spierdalać. gdzieindziej. gdy robi się ekstremalnie].

Wczoraj pączkowałam dwa razy z czekoladą i różą. zdecydowanie wybieram różę. to były pączki z renomowanej piekarni i ich poziom satysfakcjonował. a róża była lekko kwaskowa więc cudownie równoważyła smak. ech. 

co jutro? to nie wiem. ale trzeba się gdzieś wybrać :-) na dobrą kolację. mejbi.

*

To zdjęcie miło być z cyklu chodzę po wodzie, oczywiście mieliśmy w planach inne ujęcie...

Na sobie mam czarną lnianą sukienkę bez rękawów z plecami odkrytymi do pasa, i rozporkiem do tyłka, spodnie lniane i klapki czarne. a na to narzucony cieniusieńki, jak mgiełka sweterek z Wysp Zielonego Przylądka w pięknym kolorze cyjan, między turkusowym a malachitowym.

Czarny odcień(gdyż taki kolor na ziemi nie występuje) oraz ewentualnie czarny, to brak koloru. podobnie jak biały, to wszystkie kolory :-)

tak więc Czarny, to zdecydowania mój odcień. Lubię i jest mi w nim do twarzy. a także, to bardzo elegancki odcień. wielofunkcyjny. uniwersalny i bardzo wygodny. niebrudzący. co ważne. 

 Dużo lnów letnich w tym odcieniu posiadam. i akurat na polskie lato są w sam raz. a i tu w Afryce wiele szat ma ciemne kolory. wbrew twierdzeniu, że latem tylko jasne pastelowe kolory. jak pierdzą niektórzy, niektóre znawczynie mody. 

Zbliża się ostatni post afrykański, który już gotowy przebiera nuszkami, żeby wyskoczyć z poczekalni. i do następnego wyjazdu. może szybciej niż myślę...może na jesieni?? przecież zima jest chujowa a jesień depresyjna w kraju tutejszym. A w Egipcie nie ma tłumów, temperatura 24-28 stopni, Morze Czerwone 24 stopnie. także. chyba reflektuję. 

a ja póki co nie popadam w żadne czarne dupy. nie daje się. i wreszcie wracam na jogę. jak pomyślę, że od września, będę miała siły i czas chodzić nawet codziennie... obogowie egipscy. i jeździć WSZĘDZIE poza sezonem.

Ustawiam łeb odpowiednio. podejmuje decyzje. omijam politykę wielkim łukiem. wymiatam rytualny smutek. chodzę na badania. planuję badania rutynowe. Czytam ogromnie dużo.. cieszę się każdym dobrym czasem. momentem. buduję swój świat na uśmiechu, na przyjemnych doznaniach. ...

hehe ale mi się ulało słodkawo pastelowo, czego nienawidzę.  


Bożena Dykiel, umarła.

29 komentarzy:

  1. Dykiel szkoda, za wczesnie odeszla.
    U nas niz taki niski, ze siega do piwnicy, jest 730 mm/hg, bo na tych paskalach sie nie wyznaje i mam starodawny barometr. Deszcz n ieprzerwanie pada od wczoraj, szaro-buro-ponuro i samopoczucie do dupy. W nocy spac nie moge.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głowa mnie boli od przedwczoraj a dziś ma ciśnienie zwyżkować więc to odczuję na pewno. Dykiel szkoda. bardzo dobra aktorka. szkoda, że jej nie miałam okazji zobaczyć w teatrze...
      i ja kiepsko śpię. jestem meteopatką.

      Usuń
  2. Dykiel zmarła?? 😲 Szkoda... 😕 Nie zaglądałam jeszcze w żadne newsy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpadł mi ten nius nagle a niespodziewanie. szkoda.

      Usuń
  3. W Skandynawi pol roku ciemno, u nas tez. I to jest najbardziej kolorowy czas :))).
    W zyciu czlowiek ma rozne fazy kolorow. Ty masz w tej chwili czern, ktora moze byc tlem dla wszystkich innych. Nie ma brzydkiego koloru ani zlego czy dobrego, czasem tylko nie ma sie na niego ochoty lub przypadek czy koniecznosc rzadzi tym kolorem a nie innym. Kolor ma pochodzenie kulturowe, wyuczone w dziecinstwie. Przeciez nawet daltonista wie, ze listki sa zielone.
    Jak to milo czytac o Twojej lekkosci ducha mimo wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam faz :-) czarny dominuje u mnie przez całe życie. czym innym są wyuczone wzory jak nie przymierzając malarstwo akademickie a czym innym kulturowe naleciałości, że czerń sie definiuje z żałobą czy depresją. a w innych kulturach biel jest żałobna. i w pomieszczeniu na ścianach jednak czerń ludzi dołuje. choć według mnie dlatego, ze to duża bryła która się na nas zwala. choć ja uległam modzie zrobiłam ścianę czernią tablicową. bardzo dobrze wygląda.

      Usuń
  4. Uwielbiam czarny brak koloru. Miałam fazy, kiedy chodziłam bez przerwy cała na czarno, ale z upływem lat uznałam, że czasem powinnam ubrać się w jaśniejsze kolorki i to akurat bardziej w tych ponurych porach roku, natomiast latem nadal chętnie sięgam po czerń, ze wskazaniem na len. Bardzo mi się podoba ten Twój zestaw.
    Jestem meteopatką, więc wczoraj włóczyłam się z bólem głowy, ale brak słońca nie powoduje u mnie depresji, mogę siedzieć w ciemnej norze i jest spoko. Już prędzej nadmiar słońca może mnie doprowadzić do życiowego zniechęcenia. Ja jestem zdecydowanie człowiekiem Północy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarny to zdecydowanie dominujący odcień w mojej garderobie od lat :-) ale nie unikam innych oczywiście. natomiast drazni mnie takie gderanie, ze wypada, nie wypada...wiek coś tam.
      meteopatia to udręka. słonce mnie zachęca do zycia a ponura czarna dupa zniechęca. Łeb mnie boli od trzech dni...

      Usuń
  5. Od maja do końca lipca jest cudowne lato, bez przesady z tym deszczem. Właśnie rozpakowałam paczkę z cienkimi wool merino, co za cudowność i oczywiście czarne i czarne. Świetnie Ci na tej wodzie, dobrze jest tak sobie pochodzić po wodze :) w Egipcie. Miłych Walentynek, mi pączek wychodzi bokiem, ale idę na siłownię jutro rano :P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale ja czytam u Was mieszkanek na blogach, że ciągle leje...
      cienkich unikam , mam aktualnie udrękę tez kupiłam cienką okazyjnie i teraz sie męcze i chyba będę łączyła, bo nigdy tego swetra nie zrobię. uwielbiam czarny. uwielbiam klasykę. uwielbiam czyste kolory też. a poza tym całą resztę artystyczną wariacka...wiadomo.

      Usuń
  6. A u mnie +10 stopni, było słonecznie, teraz trochę się zachmurzyło, chyba szykuje się zmiana w pogodzie i to raczej nie na lepsze.
    Lubię czerń bardzo. I wszelkie niebieskości. Biel też chętnie noszę, mam lniane spodnie, które bardzo lubię.
    Śmierć Dykiel zasmuciła mnie. Była w wieku mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obogowie egipscy co za kraj, no u nas zero i na malutkim minusie a u Was wiosna !!??
      biel też lubię wizualnie i mam kilka rzeczy, dosłownie kilka, letnich ofkorsss kupionych dosłownie przed wyprawą do egiptu dwa lata temu. bo się szykowaliśmy na około 60 stopni. aleee ja bieli serdecznie nienawidzę na sobie, gdyż natychmiast po ubraniu jestem upierdolona w tej bieli. serio. dlatego mam białe ale przeze mnie pomalowane. najczęściej. Sama robie sobie ciuchy tez. przerabiam, zszywam przede wszystkim maluję.

      Usuń
  7. Zjadłam pół pączka z różą, w cukierni, dobry był ale najlepsza ta różana konfitura.
    Nie każdemu jest w czerni do twarzy, ale tobie pasuje, a ten sweterek - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mnie czerń pasuje pod każdym względem :-) dyskutowałbym z ta czernią, bo ja uważam że pasuje każdemu, jest właśnie uniwersalna to tylko kwestia makijazu i ubioru.
      i mnie najbardziej pasował pączek z różą.

      Usuń
  8. Nie jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad śmiercią Bożeny Dykiel. Ubóstwiałam ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki lajf kochana, ludzie nawet aktorzy...umierają. a na naszych oczach sypią się nasze aktorskie ideały.

      Usuń
  9. A czerni 🖤 🖤 🖤 nienawidzę z całego serca swego i ze wszystkich sił swoich. Amen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesooo dlaczego tak osobiście ??? i emocjonalnie ???

      Usuń
    2. Nie wiem. Bo jak widzę czerń, moja depresja robi się razy sto. To samo z brązem i fioletem.

      Usuń
    3. a to jest niestety prawda czerń, jest depresyjna. bidulo. moja. zima sie zaraz skończy i będzie fajnie :)

      Usuń
  10. Pączków nie było, bo zapomniałam. Jeśli chodzi o klimat, ostatnie lata są u nas bardzo suche, więc deszcz zimowy przygnębia, ale w sumie może to dobrze, że jest (dla kogoś, dla przyrody :D staram się patrzeć całościowo, chociaż ogon mi się ciągnie). Czarny jest spoko, jednak obecnie u mnie w szafie nie dominuje. Lubię szarości, bo pasują do wszystkiego, tylko, że odkąd posiwiałam, byłoby tego za dużo. Najlepiej wyglądam w burgundach, tak uważam, a to nie jest kolor, który często spotyka się w sprzedaży. Marzę więc o wydzierganiu burgundowego swetra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawy ten burgund...kiedyś miałam fazę na różne nasycone brązy, a teraz mam fazę na fiolety.
      dziergaj i ja dziergam ale opornie mi idzie. postanowiłam reglanowy. tylko czasu niet.

      Usuń
    2. piękną burgundową sukienkę miała Agnes z Hamneta.

      Usuń
  11. No nie, czarny to nie jest kolor! Ja nie cierpię czerni, wszyscy w Polsce wygladaja jakby wybierali się na pogrzeb, a już zwłaszcza kobiety po 50tce😁 nic tyko czerni, szarość, grafit, smutne czarne gumiaczki i czapeczki, szaliki i chusty. Jak oglądam odzież zimowa to płakać mi się chce😵‍💫🥺😄
    Zaraz mnie tu wyklniesz 😃😄
    Są osoby którym czern pasuje, ale do tego trzeba być Ewa Demarczyk.
    Moze tobie też pasuje. Ale reszta - No proszę, czas zrzucić te barwy zalobno-ochronne😃
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wyobrażam sobie szafy bez: małej czarnej, czarnego kardigana, długiej satynowej spódnicy(w której teraz chodzę))żakietu, topu, czarnego golfu wełnianego, bez kulku par spodni, w tym letnich lnianych i koszulki obowiązkowo czarne. oraz czarne z napisami :-) bielizna termiczna też czarna ale i różowa, zielona.
      poza tym oczywiście kolory różne sie trafiają, w tym dominuje niebieski, indygo, malachit. pomieszanie niebieskiego z zielonym. bardzo rzadko trafi sie pudrowy róż :-) a intensywny to wcale. ostatnio fiolety lubię i zbieram .
      Oczywiście płaszcz dyplomatka wełniany czarny. a jaki miałby być? do cholery:-) klasyczny jest czarny. miałam też pomarańczowy. kurtki puchowe czarne ale mam i fiolet. i napisy ostatnio mi sie podobają. ... dodatki zawsze wchuj kolorowe. choć czapkę gawroszkę mam grafitową. no u mnie styl mój własny. zmieszanie klasyki z hippi i różnymi naleciałościami modowymi. bo modę obserwuję. lubię i nie unikam.
      KOCHAM CZARNY.
      niemniej masz rację w kraju tutejszym dominuje. ale raczej szarobury. niż klasyczny czarny. i sama się wkurwiam gdy jadę autem, wieczorem szaro, leje a tu dziada na pasach nie widać. nie wiem jak tam wiekowo, ale powiem ci, że chyba bardziej wagowo. wolę panią po 50ce ubraną w przylegającą czarną kieckę z dobrego gatunkowo materiału i czarnych szpilach za to kolorowe dodatki, niż w luźnej kolorowej oczojebnej która ją POWIĘKSZA optycznie a dupa i cyce radośnie falują pod spodem...
      czarny wyszczupla. a pasuje absolutnie każdemu, kwestia makijażu i ubioru.

      Usuń
    2. ale, żeby nie było mam koleżanki falujące radośnie pod kolorowym namiotem i tak zarażające szczęściem, że wszystkie chude modelki świata powinny się do nich uczyć :-)

      Usuń
    3. Haha, a mnie czarny postarza, ja czarne mam tylko dodatki, jak na przykład spodnie, do koszuli białej w czarne grochy i szalonego kardiganu, np. w kolorze fuksji.
      No widzisz, są kobiety eleganckie, którym pasuje mała czarna i perły, a są kobiety które w tym wygladaja niepozornie jak szara mysz. Nie każdy może by Audrey Hepburn 😄
      Są tez kobiety ze swiata sztuki, chodzące w czarnych ogrodniczkach cały dzień i wyglajace zaje.. sama takie znam i im zazdroszczę;)
      Ale to nie dla mnie. Dla mnie świat koloru i życie jest za krótkie żeby się postarzać.
      Innyglos

      Usuń
    4. no imamy konsensus oraz Ty nie używasz, bo nie chcesz i twoim zdaniem źle ci a ja używam bo chcę i moim zdaniem bardzo mi do twarzy, jak we wszystkim zresztą ;-DD

      Usuń
  12. Dobre podejście i tej wersji się trzymamy! Outfit wpyte!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....