o sobie.
pisze czasem zbyt osobiście:
Czy gdy przejdę na emeryturę, to będę tutaj nadal marnowała swój talent? czy napiszę książkę? ;-)) no oczywiście, że napiszę. taki jest plan.
a jak nieskromnie ojoj.
fstyd mi. za tę nieskromność. och bardzo.
Na razie mam radosne wizje bez placówki. bo gdy mi coś nie pasuje, uwiera, to wizualizuje. cztery dni TYLKO w teatrze. dużo czasu dla siebie. Rozwój. życie twórcze tu i teraz, bez odkładania na potem. Podróże o każdej porze roku. Zero nudy, głupoty i stresu.
obogowie oby do wakacji :-)
bardziej od pieniędzy cenię sobie jakość życia.
Niedzielka była bardzo udana. nadgoniłam posty. pospałam popołudniowo. wszystko ogarnięte i wyprane. no i przede wszystkim SPA, długa kąpiel w wannie z magnezem i olejkami. wyolejowałam też włosy. nałożyłam maseczkę.
do tego powieść w uchu i kieliszek czerwonego wina w dłoni. Życie jest piękniejsze, gdy umiemy odpoczywać. a dziś fizjo i masaże.
a potem oglądaliśmy sobie na applach Podróże z Evanem McGregorem i jego kumplem Czarlim. po naszych miejscach w Szwecji i Norwegii :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
nie musisz Czytaczu ale możesz ....