o sobie.
pisze czasem zbyt osobiście:
Czy gdy przejdę na emeryturę, to będę tutaj nadal marnowała swój talent? czy napiszę książkę? ;-)) no oczywiście, że napiszę. taki jest plan.
a jak nieskromnie ojoj.
fstyd mi. za tę nieskromność. och bardzo.
Na razie mam radosne wizje bez placówki. bo gdy mi coś nie pasuje, uwiera, to wizualizuje. cztery dni TYLKO w teatrze. dużo czasu dla siebie. Rozwój. życie twórcze tu i teraz, bez odkładania na potem. Podróże o każdej porze roku. Zero nudy, głupoty i stresu.
obogowie oby do wakacji :-)
bardziej od pieniędzy cenię sobie jakość życia.
Niedzielka była bardzo udana. nadgoniłam posty. pospałam popołudniowo. wszystko ogarnięte i wyprane. no i przede wszystkim SPA, długa kąpiel w wannie z magnezem i olejkami. wyolejowałam też włosy. nałożyłam maseczkę.
do tego powieść w uchu i kieliszek czerwonego wina w dłoni. Życie jest piękniejsze, gdy umiemy odpoczywać. a dziś fizjo i masaże.
a potem oglądaliśmy sobie na applach Podróże z Evanem McGregorem i jego kumplem Czarlim. po naszych miejscach w Szwecji i Norwegii :-)
"bardziej od pieniędzy cenię sobie jakość życia" - czyzby? Jakosc zycia zalezy od pieniazkow, ze sie tak wymadrze :))). Ale to moje zdanie, Ty masz swoje bardziej idealistyczne.
OdpowiedzUsuńo tak, zależy , aż taką idealistką nie jestem :-)
Usuńale zależy jakie to pieniądze oraz jaka ta praca? jak zrezygnuje ze szkoły i pozostane tylko przy wypłacie teatralnej, to nie zbiednieje aż tak, żeby rezygnować ze wszystkiego...a jakość życia mi się poprawi zdecydowanie w innym ważniejszym dla mnie wymiarze.
Niech tak sie stanie!
Usuń:-)
Usuń@Echo - na jakość życia wpływają też nasze oczekiwania względem niego. Dwoje ludzi może mieć ten sam budżet i jednemu wystarczy hulajnoga, a drugi kupi Mercedesa. I każde z nich może być zadowolone z jakości swego życia 😉
UsuńAska :)))) I obydwoje ludzi bedzie snobami! Pytanie tylko, ktory wiekszym, a ktory zielonym. A co jesli dwoje ludzi nie bedzie mialo takiego samego budzetu? Jak sie zachowa jakosc zycia?
UsuńTo ja już stoję w kolejce po autograf:-)
OdpowiedzUsuńDobrze, że znalazłaś czas na relaks i przyjemności, to ważne ciała i ducha.
Teraz ja biorę się za nadrabianie blogowych zaległości, bo w tamtym tygodniu zdrowie mnie wyautowało z życia... Mam czas i środki na używanie życia, a zdrowie nie pozwala.
współczuję bardzo i życzę żeby zdrowie pozwoliło korzystać ile wlezie albo więcej :-) trzymam za ciebie kciuki. mocno. będzie lepiej :-**
UsuńJa tez sobie wczoraj nadmiernie odpoczywalam, az wstyd, ale jakos nie moge zmusic sie do zawstydzenia ;)
OdpowiedzUsuńJakosc zycia mam xujowa, pieniedzy brak, checi tez, a i zdrowie szwankuje.
kurde mi przeskoczyło, na niżej do Ciebie
Usuńto dobrze, ze odpoczywałaś Pantero, odpoczynek jest potrzebny bardzo ale dopiero z czasem sobie człowiek to uświadamia.
OdpowiedzUsuńi pamiętaj, ze zawsze może być xujowiej...także cieszmy się z tego co mamy :-** uściski mocne.
My niby możemy podróżować cały rok, ale zimą jakoś nie ma ochoty, a i kasy na wszystko nie starczy, ale w czerwcu zarezerwowałam pokój blisko Ciebie...
OdpowiedzUsuńzwłaszcza taką zimą. i ja podjęłam decyzję o wylocie w ostatnim momencie :-)
Usuńale do pracy jeździć też się nie chce, wiesz mi.
Napisz i jak się ma drugą robote, to łatwiej rzucić pierwszą, ale Ty z pierwszej chyba możesz na wcześniejszą emeryturę ruszyć? No to rusz...
OdpowiedzUsuńno właśnie ja rzucam drugą robotę a pierwszej jeszcze nie :)
Usuńhehe, noooo tak, bardzo dobrze :*
Usuńpierwszej to nawet robotą niee nazwę :-DD
UsuńNiestety, bez pieniędzy nie ma jakości życia. Coś o tym wiem.
OdpowiedzUsuńFrau :-)samej by mi było ciężko i pewnie bym nadal chciała/niechciała tyrać na dwa etaty.
UsuńJakość życia zależy przede wszystkim od naszych oczekiwań, bo to jest bardzo subiektywna ocena. Ja nie mam dużych potrzeb materialnych, cenię sobie święty spokój, czas na malowanie obrazków, na czytanie książek, jogę itp. I jestem szczęśliwa, jak to mam. Ale część moich znajomych nie ma innych hobby poza wydawaniem pieniędzy, więc oceniają jakość życia przez pryzmat możliwości finansowych.
OdpowiedzUsuńJa to juz jestem na etapie minimaluzmu. Trzeba sie pozbywac i wybierać istotne przeżycia.
UsuńA o czym będzie ta książka?
OdpowiedzUsuńO sztuce😃
UsuńSupcio!
Usuńo sztuce życia, podróżowania, sztuce kochania i sztuce mięsa ...sztuce emocji.
Usuńojtamojtam, pisanie książki to fajna sprawa, a nie żaden wstyd! Przeczytałam, ze wzięłaś kąpiel z majonezem i olejkami i nieco mnie wgięło, ale, na szczęście się wypukłam, gdyż uważniej przeczytałam, ze to był magnez! :D
OdpowiedzUsuńPisanie to fajna sprawa bardzo dużo fanu
UsuńJa na emeryturze /wcześniejszej/ napisałam 4 książki. Ty z pewnością napiszesz więcej. I bardzo dobrych . Czego Ci szczerze życzę.
OdpowiedzUsuńDziekuje Stokrotko ...mnie wystarczy jedna.
UsuńA najlepiej jakość z pieniędzmi:)
OdpowiedzUsuńDzisiaj w nocy najpierwej spadłam ze źle rozstawionej drabiny, na szczęście jakoś zaskoczyłam z połowy stopni, ale syropy mi z rąk wypadły, potem poślizgnęłam się na macie papierowej i w ostatniej chwili uratowałam zęby. Chyba mam szczęście:)
Kurcze Repo cos miałas dzis fatalny dzien. Współczuję. No obie te rzeczy byłyby najleosze najlepiej bez pracy 😃
UsuńNo ja też sobie wzięłam druga pracę, może zrezygnuje z pierwszej. A może zredukuję. Kasa niby ważna, ale zawsze wydaje ja w sumie na jakość życia 😄
OdpowiedzUsuńNigdzie nie podróżuje, ciężko mi wyjść z domu, a jakość życia mam fantastyczna obecnie 😂
Pisz kochana o sztuce, z chetnoscia poczytam! Tylko musi byc z przeklenstwami🙂
Innyglos
O masz 😂😂
UsuńJa nie wiem czy z przeklenstwami sie uda ale w zasadzie to bedzie literatura dla doroslych więc ...
Ty to teraz jesteś cesarzowa normalnie