i Dunom, najszczęśliwszym obywatelom w Europie. idę za ciosem i co mi wychodzi? och, wnioski niekoniecznie fajne dla otwartych lewicujących, intelektualistów. przeciwników narodowców. niestety. i w zasadzie unii europejskiej. też.
Duńczycy się słabo integrują. z przybyszami.
Jeśli chcesz mieszkać w Danii, to Ty się musisz dostosować i obojętnie czy na zmywaku robisz, czy jesteś światowej sławy programistą. Musisz przejść na ich kulturę i styl bycia.
Inaczej skazujesz się na życie w Bańce i focha. oraz na wydalenie. Po pierwsze Język(🙈) po drugie praca. i obowiązkowo Duński styl życia. och zupełnie nie w klimacie polskiego stylu życia. :-D może być ciężko. już nie mówiąc o przybyszach z innych stref kulturowych. Z Afryki. Azji. ..
Owszem mam znajomych, którzy nie uważają mieszkania w Danii za w pełni szczęśliwego...a Polacy stanowią największą grupę imigrantów. Zresztą gdzie stanowią? sztuczna rzekła:
Polacy stanowią jedną z największych grup imigrantów, a w niektórych przypadkach grupę dominującą, głównie w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Norwegii i Irlandii.
[Dodałabym Islandię. i pewnie jeszcze gdzieś by się znalazło w pip rodaków. nie zawsze i nie wszędzie doskakujących do poziomu tubylców a potem mamy opinie...ech.]
Mają Duny restrykcyjną politykę migracyjną. i narrację antyuchodzczą najsilniejszą w Europie. Nigdy nie prowadziły polityki "otwartych drzwi, i dość narodowe podejście do tematu. I ta polityka się zaostrza. kontrolują wszystko, kwestie wyznaniowe, stroje, socjalizacje, rozbrajają getta:
Dania prowadzi jedną z najostrzejszych polityk migracyjnych w UE, dążąc do „zerowej liczby uchodźców”. Rząd premier Mette Frederiksen stawia na czasowe zezwolenia na pobyt, szybkie deportacje (również za przestępstwa), walkę z „gettyzacją” oraz potencjalne przeniesienie procedur azylowych poza Europę, co ma utrzymać spójność społeczną i państwo dobrobytu.
Ogólnie nie interesują ich jakoś szczególnie problemy światowe, owszem ekologia, to drugi najważniejszy temat, skupieni są na sobie. na utrzymaniu państwa dobrobytu, którym nie zamierzają się dzielić.
No i nie wychodzą z domów na demonstracje, jedynie masowo zareagowali w wiadomym temacie "HANDS off Greenland.
Jak by się tak zastanowić, to wszystkie państwa europejskie mają narodowe podejście do własnego kraju. nie jest ta nasza skisła prawica jakimś niechlubnym wyjątkiem. i niestety coś tak majaczy na horyzoncie prawicowa europejska przewałka. głównie z powodu liberalnego modelu imigracyjnego.
"Dania dla Duńczyków,
"Polska dla Polaków.
znajdź różnicę !?
No to przyglądałam się Dunom. i wychodzi mi, że generalnie, to wszystko jedno, która partia rządzi, są bardzo hermetyczni. a ich szczęście polega na ochronie ich kraju, stylu bycia i państwa dobrobytu:
Nastroje antyimigracyjne są na tyle silne, że nawet centrolewicowa Socjaldemokracja w trakcie kampanii obiecała utrzymanie dotychczasowej polityki imigracyjnej, która w trakcie poprzedniej kadencji zaowocowała przyjęciem ponad 100 ustaw ograniczających imigrację. To właśnie M. Frederiksen odpowiada za prawicowy zwrot tej partii w polityce imigracyjnej, będący reakcją na wzrost poparcia dla partii prawicowych. Dzięki temu wygrała ona ostatnie wybory i utworzyła mniejszościowy rząd.
Naczelnik pracował w duńskiej firmie i ma ich za nadętych bufonów, pogardzających innymi.
Ja sobie cenię ich dystans i prywatność. i oczywiście hygge. Natomiast to ich nie wychylanie się jest jakimś absurdem. prawo Jante ;-) 😂
i kitranie wypasionych aut po garażach oraz udawanie, że się jest biedniejszym niż się jest.
Z drugiej storny...to chyba o Danii mowa, w tej historii, że przylatuje amerykanin, rozgląda się i mówi : i to jest ten kraj najbogatszych ludzi?? i gdzie ci ludzie są?
- tu wszędzie dokoła, brzmi odpowiedź. :-)
Społeczeństwo idealne?
a Naczelnik mówi, że nie znalazł ani jednego Duna z którym by się chciał zaprzyjaźnić.
Bardzo ciekawe to przyglądanie się różnicom kulturowym i narodowym...i nie ma się co wstydzić. Duny się nie wstydzą, Duny są Dumne.
Takie rozkminy, o plusach i minusach mieszkania w obcym kraju. ale też o mitach i mitologii uprawianej po każdej ze stron :-) wszak nigdzie nie jest idealnie.
ps
wczoraj wizyta u weta z Mańkiem, który dostaje zastrzyki przeciwbólowe raz w tygodniu i do stałej dawki leków doszedł ten na serce...ech strość naszych zwierząt jest fatalna i przygnębiająca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
nie musisz Czytaczu ale możesz ....