piątek, 9 stycznia 2026

piątek. na szczęście.

 gdybym nie pracowała tu gdzie pracuję, poszłabym na zwolnienie właśnie teraz ...

i wszystkie zimowe niespodzianki miała serdecznie w dupie. no ale już piątek uff.

Doceniam takie poranki, jak dziś, że wyspana jestem, mniejsza spinka, mam czas na czytanie przeglądanie blogów i nawet odpowiedzi, mam czas na siebie rano, na Ciri rano i nie jestem już taka zestrachana...gdy myślę o dojeździe i zaparkowaniu. 

a nawet mam czas na krótkiego posta. ale już bez filozofii :-)

Wczoraj  sytuacja wydawała się być ogarnięta bardziej, choć błoto pośniegowe nadal zalega i nadal się można wpierdolić bezlitośnie i buksować w miejscu. lub wywalić z rozbryzgiem na chodniku, na przejściu dla pieszych etcetera. Zaparkowałam pod szkołą. dostawiłam resztę ocen w 16 klasach, które uczę. sprawdziłam czy wszystkie. Dwa razy. ogarnęłam moje szkolne Jasie pierdoły. co to same się w życiu nie upomną o nic. ech. dałam szansę, podbudowałam i wszyscy malowali zimę...z relacji na żywo a nie z internetów ;-) 

[jest dziś cicho, nawet listek i gałązka nie drgną, jakby świat zamarzł, a wczoraj widzieliśmy klucz gęsi jak odlatywał]

paczka od Benettona dotarła, sweter, kardigany i golf piękne ciepłe, delikatne i kolorowe ale dwa czarne ;-)

zapakowałam zamarzniętą glinę do auta i szkliwa. w oborze kompletnie na sztywno zamarzła nasza stara agawa...nie wiem czy przeżyje. 


widok z okna sypialni

Sytuacja wydaje się być nieco opanowana. parking przy szkole odśnieżony, w mieście pracują i ogarniają te tony i breję. nie podglądam fb i fundacji, nie chce wiedzieć  i widzieć psów zamarzniętych na łańcuchach...kurwa pierdolony kraj. pierdolone wiśniaki i zjeby. 

podczas gdy ty mieszkasz ze swoimi zwierzakami w domu,  śpią z Tobą w łóżku...

Niedobrze sie robi. 

na ten moment Niedobrze się też robi od Rytualnej, corocznej napierdalanki na Owsiaka ...i tego ględzenia, że on polityczny, jedna opcja, że nachalny, że to, że sro.

no nic się nie zmienia. mental pisdzielski wiecznie żywy, jak lenin.

ps

przypomniała mi się tele przychodnia stomatologiczna z czyszczeniem zębów, zaplanowana na dziś. oczywiście z miłą chęcią ale pod warunkiem, że jest u was gdzie zaparkować, inaczej się nie zjawię. wizytę przekładam. na lepsze czasy.

jest, owszem, odpowiedziała uprzejmie zatroskana pani, najlepiej pod biedronką...🙈

ps

a tak se teraz pomyślałam, ze może na narty skoczymy ?? tu blisko na Kaszuby, skoro już jest tyle śniegu, Panie, i skoro narty i buty stoją gotowe oraz wywleczone spodnie narciarskie i kurtki we wszystkich rozmiarach :-))

19 komentarzy:

  1. Ja tez mialam dzisiaj termin na profesjonalne czyszczenie zebow, ale pomna ostrzezen meteo, juz we wtorek przelozylam go na wiosne. Ledwie po miescie mozna sie poruszac, wiec nie bede ryzykowala zyciem, zeby pojechac na wies na mycie zebow, zeby moga poczekac.
    Jedzcie na te narty, skoro okazja jest tak blisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam i nawet zaparkowałam i już mam ząbki czyste...i przegląd zrobiony,
      ano zobaczymy, co z tymi nartami bo właśnie zaczęło znów sypać 😫na razie zakupy i drobne porządki, sąsiady do nas przychodzą na winko, bo się musimy ugadać wyjazdowo...

      Usuń
    2. Ja mam dentyste na wsi, jak Ci wiadomo, a po drodze jest tam dosc stromy podjazd, no i autobusy tamtedy nie jezdza, wiec nikt nie odsnieza ani nie posypuje. Balam sie i mialam racje, bo dodatkowo byla gololedz.

      Usuń
  2. O nie, czemu twoje benettony są a moje utknęły??? Foch.
    (Wy)spanie rozwiązuje wszystkie problemy:) no prawie wszystkie.
    Piateczek🙂🙂🙂
    Dobrego relaksującego weekendu!
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje dotarły jestem zadowolona tylko w jednym przypadku powinnam zmienić rozmiar no ale chyba wolę stracić cycki niż teraz pakować odsyłać...czekać ...
      sobotunia dziś i się na razie nie ruszam...zaczeło znów sypać.

      Usuń
  3. :)))). Ku lepszemu poszlo?
    My juz jesienia pakujemy porzadna lopate biala, zeby bylo widac w czelusciach auta, i wiadro czerwone z odblaskowymi paskami zwirku do bagaznika gdyby zima i niedajboze snieg czy lod nas napastowal na drodze lub parkingu :)))). Zawsze dzialalo. Na nerwy szczegolnie kojaco. Nie dajmy sie zaskoczyc jakiejs zimie nawet we srode vzy czwartek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz kochana jak bym chciała tak żyć to bym sie przeprowadziła w Norwegie Szwecje. za koła podbiegunowe wszak kocham te kraje,
      ale nie chce, nie jest fascynatką zimna i białego szaleństwa. dwie łopaty do teatrów muszę zakupić, cholera.

      Usuń
  4. Koleżance użyczył miejsca na roamingu właściciel domu pogrzebowego:)))
    O psach zamarzniętych przy budach pan Nawrocki nie słyszał?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na parkingu ofkorss :-))) no miło z jego strony na prawdę.
      temat psów mnie zabił...kżyrzyk w śmiechach nie nie nie ale pis przy bidzie owszem tak,

      Usuń
  5. Nie wiadomo, co gorsze, wiatr przy dużym mrozie czy słońce bez wiatru i smog?
    My spacerujemy , śnieg skrzypi, oczy nacieszone widokami, w parku żywego ducha, ludzie w mrozy nie spacerują chyba...
    Pani synoptyk straszyła, że do 18 stycznia ma być mróz i jeszcze popada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojeny jeny jotko jak to ?? do 18 ego?? to długo. ja będę miała spinkę jak widzę do samych ferii, kurde.
      bym pospacerowała gdybym miała czas...oraz nie bała się że sobie coś zrobię podczas spaceru😜
      lubię łazić w czasie mrozów, i nartowac i w ogole

      Usuń
  6. i jest mi tak strasznie przykro, bo ludzie bronią plastikowej zabawki którą bawiły się gópie dzieci a nie bronią publicznie zlinczowanej nauczycielki, i ja nie wiem jak ale chciałabym tej nauczycielce powiedzieć, żeby się trzymała, że jestem po jej stronie, i niech pierdolnie drzwiami tej szkoły bo nauczycieli angielskiego brakuje więc znajdzie pracę bez trudu a w tej szkole niech ksiądz uczy łaciny bo nie zasłużyli na nic lepszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klarko to jest średniowiecz, jak wiele razy pisałam, ważniejszy krzyżyk od człowieka, i umierających psów na łańcuchach ...
      i masz rację ona z angielskim prace znajdzie wszędzie, chyba, ze wyleci dyscypilnarnie ?? pójdzie siedzieć?? taki chuj brałn wiesz portrety posłów na szubienicach, wiesza żyda...

      Usuń
    2. i nie siedzi, więc może i jej sie uda. ech szkoda gadać, nagonka jak cholera.

      Usuń
  7. A dzisiaj jeszcze zimniej...
    Najbardziej mnie dobija "nie mój prezydent" i te jego przydupasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niemojprezydent i jego prydupasy to jest odbicie lustrzane narodu tutejszego.
      u nas mróz spada a temperatura idzie do góry uff

      Usuń
  8. U mnie ciut znów poruszyło, mąż się śmieje, że zimna stulecia 😅

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas cudowna zima, serce mi tańczy z radości, a jeszcze bardziej, ze łikend!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....