poniedziałek, 9 marca 2026

Gdy przemawia czarnek, to umiera jedna panda.

Wiosna się rozsiadła na dobre, wyprałam kożuch z owiec, Słowa, słowa, słowa...

koniec z zimą. koniec ze śniegami postanowiłam.



Dębina

ech zaczynam się przywiązywać do tej myśli, że pojadę w Góry Świętokrzyskie :-) myślałam o majówce. bo choć majówkę planowaliśmy w Stambule...to teraz nie wiem co się do maja odpierdoli. w polityce. ☹️

Co za czasy, że sobie zaplanować lotu nie można. a właśnie złapaliśmy chrapkę, bo z portu lotniczego u Wałęsy otworzyli taką możliwość. Świat mnie rozczarowuje ostatnio bez przerwy. tą przemocą. i pogonią za kasą. już żadnych zasad moralnych, żadnego myślenia o wyczerpujących się zasobach... żadnej klasy. Wszystko na sprzedaż. i dla poklasku.

Tak więc wsiądziemy do pekapu wygodnego i ziuuu. w te góry. do czarownic. a do czerwca to się chyba sytuacja wyjaśni. no niechby.

*

Jak zwykle w niedzielę po wyspaniu porządnym, prasówka. i raczej teraz rzucam luźne frazy, niż elaboraty. a rzucam, bo jednak jakiś puls trzymać muszę...żeby wiedzieć, kiedy ruszyć po makaron i cukier. toż ja cukru nie używam, no to papier toaletowy czy cuś. 

Bezpieczeństwo nasze jest jakby zagrożone. a Kowalski jest bezbronny. a prezydencina napierdalanki uprawia i konflikty w kwestii obronności. że się będą szarpać, to było wiadomo. ale okoliczności raczej przerażające do tej szarpaniny.

No ale, jak to powiedziano ostatnio w teatrze: taki cezar jaki naród.

i jak to mówią : Gdy przemawia czarnek, 🙈 to umiera jedna panda, komórka mózgowa, ba nawet całe ekosystemy 🤮🤮

Czy czarnek to balon próbny? i prezes z pampersem ma zaćmienie. i pampers przelazł z gaci na łeb. drwię. chyba tak. płetuję. znaczy wojna na prawicy o wyborców rozpoczęta. bo

podobno polskie pokolenie Zet (wydanie męskie), jest bardziej konserwatywne niż bumerzy. Podobno ? no przecież widać gołym okiem. 

I teraz na koniec przeczytałam na okoliczność dziewczyństwa, siostrzeństwa i ósmych urodzin okopress

(oraz wspomnienia o Kąckim innegogłosu) taki fajny artykuł dla przypomnienia:

 a  Hłasko był jednym z licznych ojców założycieli dyskursu męskocentrycznego, którego spadkobiercą czy nawet innowatorem jest niewątpliwie Marcin Kącki. Co ciekawe, za uhonorowaniem w ten sposób mizantropa, seksisty i mizogina głosowało aż 449 posłów. Tylko jeden poseł był przeciw za to 3 wstrzymało się od głosu. Widać więc, że literatura męska nie traci na sile rażenia oraz powszechnym uznaniu. 

ps

otóż rozmawiamy sobie wczoraj z Naczelnikiem o kamperze hipotetycznym, że przyjdzie na niego czas, gdy będę mogła jesienią lub zimą miesiąc siedzieć w ciepłym zakątku Europy lub Afryki. Rozkminiałam, że kamperem i promem możemy zjeździć całą Afrykę. albo postać w pięknym miejscu z widokiem ( ja czytam i piszę oraz się opalam, łażę po górach i plażach...i maluję akwarelami a Naczelnik pracuje :-)

- a na razie na nasze kilkutygodniowe wypady raz w roku to musi nam wystarczyć wynajmowany. argumentuje Naczelnik. No nie do końca się z tym zgadzam, wątpię, żebym wytrzymała więcej niż miesiąc w kamperze, w podróży, nawet bardzo wygodnym. a przecież na luksusy nas nie stać. nie sprzedamy chałupy...jeszcze nie :-DD myślę o podróżach, kiedy chcę w trakcie pracy w teatrze. 

niech by se był, jak będzie musiał na ubezpieczenie zapracować, to wynajem. jeśli jestem w stanie wynająć własny dom, to tym bardziej kampera.

7 komentarzy:

  1. Obserwuję od lat na fejsie „ Busem Przez Świat” mają też filmy na YT i bloga, ale większość ich podróży śledzę właśnie na FB. Niedawno byli w Kenii, choć tam akurat polecieli samolotem i wypożyczyli auto z namiotem. Swój bus( zresztą już drugi) przerobili na kampera.

    W doopie mam wojnę na prawicy, Ale to, że ta prawica razem ma tak duże poparcie to jest to przerażające. Żadna z tych partii ze swoimi poglądami i działalnością nie jest do zaakceptowania. I już nawet nie chce mi się pisać argumentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam nadzieję, że się w tej wojnie wykrwawią.
      oraz wiesz my też obserwujemy sobie takie ludzie i ich wyprawy

      Usuń
  2. Zarezerwowałam hotel, ale nie na majówkę...w Uroczysku będę:-)
    Gdy przemawia (czytaj wrzeszczy) Czarnek, to anioły w niebie pakują walizki...
    Ktoś powiedział, że on prywatnie to taki miły człowiek jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miły człowiek.ooo adolf h. też prywatnie był bardzo uprzejmy dal kobiet i miły.

      Usuń
  3. Jesooo, trzeba jakoś urlop zaplanować na przyszły rok, żeby w okolicach jesieni w Pl być i do urn pobiec. Wizja Dzbana w roli premiera jest dość mocno niepokojąca 😮

    Newsów staram się jak najmniej oglądać, ot, tyle żeby wiedzieć, ale i tak nie chroni to przed koszmarami nocnymi. Ja dziś np. obudziłam się zlana potem, bo śniło mi się, że Pomarańczowy podrzucił mnie do hotelu, w którym mieszkałam, czerwonym kabrioletem i na pożegnanie zażyczył sobie buziaczka, składając te swoje obrzydliwe usteczka w równie obrzydliwy dzióbek 🤢🤮🤮 Fuuuj! Aż mnie otrzepało na samo wspomnienie 😂

    YT podrzucił mi "Nocne graffiti" i tak się cofnęłam o 30 lat. Wszyscy piękni i młodzi, Kowalska jeszcze niemalże dzieciak, Janowskiego w pierwszej chwili bardziej poznałam po głosie niż twarzy 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas na planowanie wypraw na Bliski Wschód jest wyjątkowo niedogodny. Tzn. planować można, ale rzeczywistość nie zachęca. Bo weźmy taką możliwość: Jedzie sobie turysta, bo po prostu nie ma innych miejsc według niego na zwiedzanie jak Bliski Wschód, a tam wybucha bomba, która mu obrywa nogi. I od tamtej pory już do końca życia cieszy się, że był tFardzielem i pojechał tam, gdzie było zagrożenie wojenne. Oczywiście turysta w mig traci dawne powodzenie u płci przeciwnej, bo choć wszyscy zakochują się, a jakże by inaczej, w głębokim wnętrzu, to jednak gdy się bliżej przyjrzą turyście bez nóg, rezygnują z tej możliwości. Państwo też go dyma jak może, bo choć turysta płacił składki, to inwalidów nie ma aż tak dużo, żeby zwracać uwagę na nich, jako potencjalny elektorat. Także, jak już powiedziałem, do końca życia może sobie gratulować własnej twardkości.
    Cóż, Czarnek-pieszczoszek biskupów, słynny reformator edukacji tak, by jak najwięcej dzieci mogło samobójstwo z powodu prześladowań antymniejszościowych popełnić, wprowadzający punktację naukową za artykuły w czasopismach antynaukowych (teologicznych). Dla przypomnienia: teologia katolicka to nauka o zmyśleniu bliskowschodnich, starożytnych pasterzy kóz, którzy na pierwszej stronie swego wiekopomnego dzieła oznajmili, że źródło światła powstało trzy dni po powstaniu samego światła, a planeta powstała przed powstaniem jej gwiazdy, natomiast pozostałe z gwiazd pasterze kóz zinterpretowali jak dzieci w przedszkolu, jako takie coś co się przypina na niebieskiej płachcie i to w nocy świeci. Takież było to objawienie, więc nic, tylko punktów naukowych za zgłębianie tego dzieła objawionego brakuje. No i wiadomo, dziewczęta mają się skupić na pielęgnowaniu cnót niewieścich, a Czarnki zajmą się kasą i jej podziałem (kwiata kupią na dzień kobiet, a jak by to była premiera Szydło po zwycięstwie 1:27, to nawet cały wiecheć kwiatów). Rozumiem, że wszystkie panie głosujące na Czarnka, gdy sobie przypomną kolegów z klasy, od razu uważają, że rzeczywiście, co one-debilki mają jakieś pieniądze wydawać, skoro chłopcy, mądrzy jak ich koledzy klasowi, wydadzą kasę lepiej (pamiętamy, że koledzy klasowi przed kupieniem kwiata kobiecie, kupują 0,7 litra czystej dla siebie, bo kwiata, tak bez okazji, kupować się nie opłaca).
    Jaki miał być Hłasko, jak nie męskocentryczny, skoro żulił po knajpach w czasie, gdy pojawiająca się w niej kobieta dostawała łatkę kurwy. Nawet o ile lat później piszący Pilch, również tkwiący w pijackim środowisku, był męskocentryczny, choć za czasów chlania Pilchowego, kobieta w knajpie nie była już takim dziwadłem. A w ogóle, to ze skali zjawiska zdałem sobie sprawę odświeżając kiedyś serial "Droga", gdzie panowie, wiadomo, w roli herosów, panie w roli debilek szukających ochrony herosa, tylko z bajerą panowie nie mogli sobie nawet poradzić, bo ich dowcipy, w zamyśle scenarzysty super błyskotliwe, pasowały na festyn do Sitna, a nie rozpoczęcie poważnej znajomości. "Droga", to chyba lata siedemdziesiąte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak lubiłam Hłaskę swego czasu, jakieś sto lat temu, gdy miałam okres chmurny i durny a on był naszym miejscowym J.D a potem okazało się, że niechcący zabił Komedę...
      z dzbana można sobie już tylko drwić a i to nie jest śmieszne.

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....