Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac Topkapi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac Topkapi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2026

Bizancjum w Bizancjum. i mule w Stambule.

 Dwa kontynenty !! teraz widać w tym panoramicznym ujęcie, w którym się statek też wydłużył :-))

Niedziela : prysznic, mycie włosów, odśwież, po śniadaniu i ruszamy do cysterny:

Saray lub Yerebatan Sarnıcı) – największa z kilkuset starożytnych cystern (sztucznych zbiorników na wodę), która wciąż znajduje się pod miastem Stambuł w Turcji w pobliżu Hagia Sofia.

a tu kolejka kilometrowa z zawijasem. oklapło mi wszystko na samą myśl, że będziemy tu kwitnąc w pełnym słońcu : 29 w cieniu, dobre trzy godziny. Skąd ci ludzie się biorą? 🙄

Potem się okazało, że wejście za darmo. więc wiadomo skąd. 

Kalkulujemy, że jednak za darmo się poświęcimy, co przy cenach atrakcji turystycznych w Stambule ma znaczenie. Dla nas europejczyków każda atrakcja w okolicach 200 złotych. 

No więc postanowione, że jednak stajemy i ...ku naszemu zdziwieniu kolejka znika w podziemiach w tempie 20 minut, idzie jak burza, dwadzieścia minut i jesteśmy pod ziemią. 


Zbiornik jest podziemną komnatą o wymiarach 143 × 65 m, zdolną pomieścić do 80–100 000 m³ wody. Prowadzą do niego 52-stopniowe schody. Sklepienie cysterny jest podparte 336 marmurowymi kolumnami ustawionymi w 12 rzędach po 28 kolumn, wysokimi na 9 m i odległymi od siebie o 4,8 m. Kolumny zostały przeniesione z innych rozbieranych bądź zrujnowanych budowli na co wskazują: różny rodzaj marmuru, z którego zostały wykonane, sposób ich obróbki i ich styl – 98 to kolumny korynckie, a pozostałe 238 reprezentują styl dorycki. Zbiornik jest otoczony ceglanym murem o grubości 4,8 m, pokrytym specjalnym rodzajem zaprawy dla odpowiedniej izolacji. Woda do cysterny była dostarczana akweduktami Bozdogan i Malovaz z odległego o 19 km od miasta Lasu Belgradzkiego.







Cysterna została wybudowana w VI wieku n.e. na rozkaz cesarza bizantyjskiego Justyniana I jako „pałac, który zapadł się pod ziemię”, na miejscu bazyliki św. Eliasza zniszczonej w 532 roku podczas powstania Nika. Jej głównym zadaniem było zaopatrywanie w wodę pałacu cesarskiego w wypadku wojny, gdyby woda z akweduktów została odcięta lub zatruta. Po zdobyciu miasta przez Turków w 1453 roku cysterna jeszcze przez jakiś czas pełniła swoją funkcję. Ze względu jednak na to, że najeźdźcy woleli świeżą wodę bezpośrednio z akweduktów i nie obawiali się oblężenia miasta, wkrótce uległa zapomnieniu, aż do połowy XVI wieku.




Jako podstawy dla dwóch kolumn w północno-zachodniej części cysterny użyto wcześniej wykutych bloków z płaskorzeźbą Meduzy. Badacze uważają, że obecność wyobrażenia Meduzy na podstawach kolumn jest czysto przypadkowa, a bloki te miały służyć wyłącznie jako podstawy kolumn. Według legendy, cesarz Justynian I Wielki (483–565) widząc kolumny z głową Meduzy kazał umieścić je w najdalszej części zbiornika i ustawić kapitelem w dół, aby mieć pewność, że zaleje je woda i nikt więcej ich nie zobaczy. Nie wiadomo skąd te bloki pochodzą, jednak dziś uznawane są za arcydzieła sztuki kamieniarskiej okresu rzymskiego.

Prawdopodobnie wiele z kolumn pochodzi ze świątyń pogańskich są one dobrze widoczne, w tym Meduzy.

 W 1987 roku cysternę udostępniono zwiedzającym. Obecnie miejsce to stanowi jedno z najbardziej atrakcyjnych i oryginalnych obiektów turystycznych Stambułu.

Szacuje się że w miesiącu bywa ok dwieście tysięcy turystów. 

Powiem szczerze, że robi Wrażenie. Jest podziemnym pałacem a nawet świątynią.





W Cysternie było przyjemnie chłodno  a potem wyszliśmy na słońce ... poszliśmy spacerem do ogrodów pałacu Topkapi i nabrzeżem do portu z którego mieliśmy popłynąć znów do dzielnicy azjatyckiej. 

Włosów bez mojego airwrapa nie ułożę, choćbym nadłożyła starań, czyli kołtun. a kołtun wzmożony, gdy wiało. ale meduza bardziej pasuje.

Naczelnik mi zrobił świetne zdjęcia tego dnia ale ta cholerna biała lniana bluzka za duża, skrojona dla kościotrupa, łapiąca wiatr i wydymająca się jak balon,  dodaje z 10kilogramów :-((



wódz narodu w pozie baletowej.


 tu można się kąpać w Bosforze. w tle Wyspy Książęce i kierunek Morze Marmara


a my hyc hyc i na prom, żeby stało sie wreszcie, to co musiało się stać czyli
Śniadanie w Europie a obiad w Azji.
Popłynęliśmy tym razem szybko, do Moda – zielonej i spokojnej część Kadıköy, położonej tuż nad brzegiem morza, pełnej modnych lokali i rzemieślniczych lodziarni.










Naczelnik wpatrzony w ....
Formułę 1.


zjedliśmy mule i takie placki ichne
i poszwendaliśmy się po straganach, małych galeryjkach art. knajpach.
Klimat fajnych europejskich dzielnic artystycznych. 



Nabrzeże bardzo przyjemne. widać, jak to blisko, w tle Hagia Sofia.




No i grzecznie podreptaliśmy do hotelu napawając się ostatnim zachodem słońca w Stambule. ale w pobliżu znaleźliśmy fajną knajpkę i w niej jeszcze spędziliśmy troszkę czasu...

cdn



wtorek, 9 czerwca 2026

Powroty, po to by znów wyjeżdzać :-)

to ja kobieta szczęśliwa

Ogrody Pałacu Topkapi, to jest też absolutny mustave. Pałac jest tradycyjną osmańską architekturą, był zamieszkiwany przez sułtanów od XV wieku czyli zajęcia Konstantynopola do 1856, kiedy to nastąpiła wyprowadzka do Pałacu Dolmabahce. 


Szliśmy sobie w cieniu, przysiadaliśmy na ławeczkach i wdrapaliśmy się do kolumny Gotów, zachęcona zostałam informacją, że jest to najstarszy rzymski artefakt w mieście :

Najstarszym zachowanym tego typu monumentem w Stambule jest Kolumna Gotów (Gotlar Sütunu). Pochodzi z przełomu III i IV wieku n.e. i znajduje się na terenie Parku Gülhane (w pobliżu Pałacu Topkapi) w dzielnicy Fatih

Kolumna Gotów (Götsler Sütunu) jest uważana za najstarszy stojący pomnik i rzymską budowlę w Stambule. Pochodzi z przełomu III i IV wieku n.e., a według niektórych badaczy nawet z II wieku n.e. 

Jednak tytuł najstarszego dzieła sztuki w mieście należy do Obelisku Teodozjusza. Ten egipski obelisk został przywieziony z Karnaku do Konstantynopola w 390 r. n.e., ale sam monument powstał w XV wieku p.n.e.
...

Oby moja codzienność była właśnie taka, jakby to ludzie powiedzieli, Niecodzienna, 

żebym mogła jak najczęściej oglądać wschody i zachody słońca w nowych, innych miejscach, klimatach, zapachach, nad morzami, oceanami a nie tylko za zakrętem...

*


komfortowa taxi zajechała po siedemnastej i ruszyliśmy w kierunku lotniska. można było palić, pić i w ogóle absolutna prywatność ;-) te usługi oferuje booking. com.

Kilka dni temu, gdy jechaliśmy w takim właśnie przedziale czasowym, aż osiem przystanków, tramwajem, zdecydowanie najszybszym środkiem transportu w mieście w godzinach szczytu, dostałam ataku paniki, tyle było luda. szpilki nie dałoby rady wcisnąć...
Więc odpadała decyzja o transporcie publicznym i trzech przesiadkach tramwajem, autobusem i metrem z walizkami. Kategorycznie. 

 Lot mieliśmy w nocy, lecieliśmy rodzimymi liniami, Lotem maleńkim samolotem, rzekłabym kameralnie, dostaliśmy przekąski, kawę, herbatę, ja wino...więc padłam zmielona. Lubię małe kameralne lotniska i małe samoloty też.

Tymczasem to w Stambule, to jest normalnie godzylla : 150 gejtów. i hale wielkości drapaczy chmur. tarasy wielkie, jako palarnie. sklepy ogromne...

Czy można się zgubić? trochę tak, choć oznakowania raczej przychylne podróżnikom, niewątpliwie należy sobie zrobić spory zapas czasu. Najpierw pierwsza kontrola wszystkiego, potem szukaliśmy odprawiania bagażu...w strefie K.

Następnie szybkie luknięcie w sklepy...i jeszcze do palarni i WC i dojazd do przejścia, czyli skanowanie podręcznego bagażu i następnie naszych twarzy. I bardzo długie hale, ruchome taśmy aby przejść do naszego gejtu. Zmęczyłam się tym dworcem.

Lot o czasie. 

Drogę powrotną, przespałam też, naszprycowana tabletami i zmęczona całym ostatnim dniem. wrażeniami i obietnicą powrotu. Mam dziś wolne od placówki :-) w teatrze teoretycznie też. siedzę w łóżku, dopisuję jeszcze kilka postów z pobytu, wrzucam zdjęcia. Podsumowania zapewne będą ale nie wiem czy dam radę do łikendu. namnożyło się roboty. 

Uderzył mnie zapach zieleniny, piwonii, och od razu narwałam nad ranem do wazonu, żebym po przebudzeniu miała piwonie... 

Odpoczywam dziś, kaszle bardzo, oczywiście piorę, ogarniam się po wyjeździe. na luzie. w sobotę mam urwanie głowy w teatrze i gości...

a uczniowie dzwonią... zaniepokojeni

🤣🤣🤣