sobota, 31 stycznia 2026

U Hatszepsut oraz wiesz jak jest, jest czas i czasu brak.

 

Szczęśliwa ja i My u mojej trzeciej ulubionej królowej...Hatszepsut.



Wiesz jak jest, 

na leżaku przy basenie goronc I nawet sobie nie wyobrażam powrotu..i 50 stopni różnicy, jak trzepnięcia w pysk. Jeszcze o tym nie myślę. 

Czytanie, jedzenie, spanie, popadanie w drzemki, pływanie w ciepłym basenie(kiedy ja ostatnio byłam w basenie??? I tyle pływałam, to nie pamiętam) dużo białego wina, zachody słońca nad pustynią ...brak kontroli nad czasem, bo po co. Niespieszne bycie. W strefie ciszy. Bez polityki, bez napierdalanki, to wszystko jest jak Dotykanie Absolutu. 

*




Najpierw wątek niedokończony z Tutanchamonem. Otóż ten młody faraon ma bardzo skromny grobowiec i bardzo malutki. Gdyż doklejony jest do innego i dlatego wcześniej nie odkryty. A w związku z tym nie splądrowany. I tu słyszymy chichot losu, że oto ten młody faraon schorowany,  otyły z dziwnie wykreconą nogą i chodzący o łasce z chorobami genetycznym, rozszczepieniem podniebienia, który niczego wielkiego podczas krótkich 10letnich rządów nie zrobił, może jedynie powrócił do tradycyjnej religii doprowadzając do zapomnienia rewolucji Echnatona. OTÓŻ ten 19 latek jest najsłynniejszym faraonem, tylko dlatego, że jego grób był nie naruszony, a jego odkrycie było wydarzeniem i mamy pełen zestaw pięknych przedmiotów i niezwykłą maskę.

Wszystkie ściany w malutkim grobowcu obfociłam i pokazałam w poprzednim poście i byłam szczerze wzruszona, bo znam je na pamięć, wykłądając historie i historię sztuki.

**

U Hatszepsut, faraonie kobiecie, faraonie ze sztuczną brodą, królowej, ktorą poddani znali jako mężczyznę i która jako jedyna ma grobowiec w dolinie krolów.


Jej niezwykła świątynia jedyna w swoim rodzaju, odkopana przez polskich archeologów. Socrealizm w czystej postaci.




Tu leży pochowany architekt i kochanek królowej.



Wszystkie głowy wizerunkom Hatszepsut zostały utrącone, za karę za ten romans. A odtworzyli je polscy archeologowie.




















Pewnie jeszcze o niej napiszę...bo jest co pisać. 
Cdn

piątek, 30 stycznia 2026

W Dolinie królów, królestwie zmarłych.

 Jazda autokarem do Luksoru jest bardzo długa i męcząca w praktyce. Teoretycznie mapy Google pokazują czas i trasę znacznie krótszą. Niestety nie wszystkimi drogami pozwalają turystom pomykać przez pustynie. Dodatkowa godzina schodzi na kontrolę w mieście Safadża i potem wsiada do autokaru pan smutny w szarym garniturze z karabinem maszynowym za pazuchą, tylko lufa wystaje nieśmiało...także bezpiecznie. Teoretycznie. Bardzo dużo policji wszędzie. Tym razem zaczęliśmy od zwiedzania Miasta umarłych po zachodniej stronie Nilu a dokładnie Doliny Królów. Została mi do zobaczenia Dolina Królowych. Czy ja tu jeszcze raz chcę przylecieć?

Ależ ooczywiście i bezapelacyjnie. Za każdym razem wchodzę do innych grobowców. I wreszcie Zobaczyłam samego Tutanchmona. 



Dolina jest szeroka i dojazd z parkingu i pierwszej kontroli zapewniają meleksami. Teraz mogłabym dygać na piechotę ale ostatnim razem przy 60 stopniach byłam im wdzięczna za te meleksy. Zwłaszcza z rozklejonym sandałem...








Duża  diorama pokazuje wszystkie odnalezione grobowce i co najważniejsze na drugim zdjęciu pokazane są korytarze i komory w których umieszczano sarkofagi i mumie oraz cenne rzeczy.  Czyli zaglądamy pod spód, w skały. W które się wgryzano przez dekady przygotowując miejsce życia wiecznego. 


Żeby jeszcze bardziej zobrazować, to samo zdjecie umieściłam dogórynogami i teraz tylko sobie dorysujcie piramidę i wszystko jasne.


Po kolei zamieszczam zdjecia komór grobowych poszczególnych faraonów, których odwiedziłam. Nie ma w nich mumi. Ani artefaktów czyli cennych przedmiotów, którymi otaczali się faraonowie. Nie wiem w których grobowcach mogą być jeszcze ciała towarzyszy śmierci...przez jakiś czas zabijano tych, którzy mieli towarzyszyć faraonowi, potem zaprzestano tego procederu. Ale w zamian komory i korytarze grobowe wypełniły się wizerunkami.
na ścianach korytarzy i komór wszędzie Hieroglify. Nie żadne rysunki. Cytaty z księgi zmarłych, wizerunki faraonów i bogów. Skarabeusze, małpy...I puste komory w których były sarkofagi. I skarby. 
Grobowce mimo pilnowania przez straż, która strzegła wejścia do DOLIN i pomimo TRZYMANIA informacji w sekrecie, okradane były od samego początku...

Czasem sarkofagi zostają. Niektóre grobowce są dość płytkie, niektóre dość głębokie.





Wielki sarkofag kamienny do którego wkładano mumie w kolejnym sarkofagu kształtem przypominającym ciało. I maski pośmiertnie.


Komory wypełnione artefaktami...były, to co jeszcze w nich pozostało, pomimo rabowania, jest w muzeum kairskim. 




Widok na DOLINE i widać wejścia do grobowców. Każde jest oznaczone, wszystkie w kolejności odkrywania przez archeologów.

Niektóre bardziej okazałe, gdy faraon rządził długo. My wybraliśmy tym razem głównie RAMZESÓW 





KV6 to starożytny grobowiec faraona Ramzesa IX z XX dynastii, otwarty od starożytności. Znany jest z licznych (46) graffiti pozostawionych przez antycznych turystów oraz dobrze zachowanych, choć częściowo nieukończonych dekoracji ścian, przedstawiających sceny z Księgi Jaskiń i Amduat. 
Oto kluczowe informacje na temat grobowca KV6:
Właściciel: Ramzes IX (XX Dynastia, Nowe Państwo).
Struktura: Długi na ponad 100 metrów grobowiec składa się z wejścia, trzech korytarzy (z niszami bocznymi), komory szybowej i sali kolumnowej, kończąc się komorą grobową.
Stan: W chwili śmierci faraona ukończona była zaledwie połowa grobowca.
Odkrycie Mumii: Oryginalna mumia nie została znaleziona w KV6; odnaleziono ją później w skrytce DB320 w Deir el-Bahari.
Zwiedzanie: Grobowiec jest dostępny dla turystów, oferując wgląd w sztukę schyłkowego okresu Nowego Państwa. 
Grobowiec charakteryzuje się schodkowym zejściem i malowidłami o żywych barwach, mimo że niektóre fragmenty pozostały w fazie szkicu. 


We wschodniej i zachodniej części Doliny znajduje się łącznie 64 grobowce, plus, dodatkowo, 20 nieukończonych wykopów i szybów oznaczanych literami.
















Do historii Tutanchamona Jeszcze wrócę w następnym poście ale byłam szczerze wzruszona. To jedyna odwinięta mumia, którą można oglądać w dolnie.













I na koniec znów nuszki, tym razem nie moje, tylko Tutka 
No i ja uważam, że moja z defektem wygląda jednak lepiej. 

Cdn