po szaleństwach festiwalowych najbardziej mnie mieliło niewyspanie.
emocje też robiły swoje... pisałam na bieżąco ale jeszcze się muszę z tym skonfrontować. Miska, która teraz w Rzymie sobie pije kawkę za jedno euro, bardzo chętnie by się zamieniła miejscami, tak było. BOSKo. wysyłałam jej filmy i zdjęcia.
Najbardziej wartościowe są spotkania z ludźmi z którymi się nadaje w tych samych rejestrach, ma się wspólne wspomnienia, można wspólnie zaśpiewać i historie przejmujące opowiedzieć i wysłuchać. Przemyślenia sobie zostawię na potem. No i spotkania ze sztuką, z którą nie jest dane spotkać się każdemu śmiertelnikowi, powiem więcej, jest to sztuka dla wybranych : Spektakle offowe. i typowo festiwalowe.
Powróciliśmy niestety za szybko, jak dla mnie, i od razu pod rynnę...
[a delegacja papierowa została. i kurde teraz nie mogę się rozliczyć do końca jeszcze, i pozostaje nadzieja, że kiedyś, jak wytrzeźwieją, to mi ją wyślą]
Powód szybszego powrotu z festiwalu, który trwa do końca tygodnia. to nawet nawet dwa powody : rada i impreza.
Wczoraj odbyła się Ostatnia w moim życiu rada pedagogiczna zamykająca mój Ostatni rok pracy w placówce. I teraz dopiero nastąpił koniec. Wcześniej na grupie odbywały się przygotowania, podział obowiązków i zakupy ciast i owoców. i nastała ta wiekopomna chwila, że Dostałam śliczny wisior, wzruszającą kartkę i wiele pięknych słów, które ze mną zostaną na zawsze. Nie płakałam.
Bo i po co? to moja decyzja. czas już był najwyższy :-)
Poza mną owszem prawie trzy dekady naprawdę fajnych wspomnień( ale i częstego wkurwa) i różnych przygód głównie teatralnych. układu wiązanego. obie roboty się przeplatały. a czasem trzy się przeplatały. ale czas przynosi Zmiany. chwałabogom za te zmiany, inaczej bym zdechła z nudów i Wykończenia organizmu. Bo organizm nie jest studnią bez dna. a zasoby się wyczerpują...a życie mam jedno. a możliwości wiele.
[już w zasadzie pierwsza pięciolatka zaplanowana 😂😃😜]
Nie znam bardziej wykańczającej roboty, niż nauczycielski fach. Serio. ludzie wychodzą pokaleczeni, sfrustrowani, znerwicowani, wypaleni zawodowo. ja miałam zdrowy dystans, i zdrowy balans(choć nie do konca, bo całe życie z wariatami) gdyż byłam zatrudniona głównie na pół etatu, a i tak oberwałam solidnie.
No i nie ma odsapu, zapierdalam w chałupie, bo w sobotę impreza na 14 fajerek, czyli nauczycielki przychodzą wódkę pić. 🙈
więc dom należy przygotować, i w sobotę czekają zakupy i gotowanie, przyjadą dwie pomagać a przy okazji się nagadamy. potem przyjadą pozostałe. ..
A następnie się zacznie robota i ustawianie zajęć w teatrze. ale na razie tak daleko, jak przyszły tydzień nie sięgam ;-) muszę przeżyć ten oto. i się nie rozchorować z powodu tempa i przeżyć i emocji. serio, serio.
*
Apropo,s kłamania, to po co mówić rzeczy przykre, na koniec ...nie jest to miejsce i czas.
więc powiedziałam im, że ich kocham a co tam, niech mają.
Naczelnik się dopytywał, jak się czujesz, ijak sieczujesz... No jeszcze nie wiem?? pewnie już w pierwszym tygodniu poczuję różnice, a może w drugim a może wcale a może ... są w lesie.
Bo ja, tak po prawdzie nigdy nie byłam na prawdę jedną z nich, ja tylko tak ładnie kłamałam 😛
PS
Po wyminie w komentarzach pod poprzednim postem, chyba muszę coś wyjaśnić.
Nie uważam, że młode pokolenie jest głupsze, gorsze czy całkiem do dupy. jest diametralnie inne. i ja jeszcze nie oceniam, choć mam refleksje. ale kijem Wisły zawracała nie będę.
Ja się dostosowuję do sytuacji. Bo umiem 😂posiadam zdolność zawaną w skrócie inteligencją.
(Inteligencja to ogólna zdolność umysłowa do rozumienia, uczenia się, myślenia abstrakcyjnego oraz efektywnego radzenia sobie i adaptacji w nowych lub zmieniających się sytuacjach.)
Otóż ja uważam, że bardzo szybki rozwój technologii ma związek z ogromną przepaścią pokoleniową aktualnie. Tempo zmian technologicznych po raz pierwszy w historii ludzkości wyprzedziło naturalny cykl wymiany pokoleń.
i nie będę tu pisała o kłopotach seniorów...wynikających z odwrócenia ról.
Tylko skopiowałam kilka ważnych faktów, nawet nie wszystkich Tylko dla mnie ważnych :
Najpierw Ja.
mianowicie ja czerpie wiedzę z książek i opracowań naukowych oraz sama wyciągam wnioski. sama piszę !! nie wyręcza mnie AI, sama czytam ze zrozumieniem :-)) niepokoi nieumiejętność budowania relacji, rozluźnienie więzi, wkurwia mnie ubogizacja języka i ta skrótowość...i ekshibicjonizm na FB, brak lojalności, hipokryzja, zakłamanie, oraz egocentryzm.
Teraz co napisała AI:
- Skróty i wizualia. Młodzi wolą komunikatory, memy i wiadomości głosowe.
- Kultura natychmiastowości. Oczekiwanie na szybką odpowiedź zastąpiło tradycyjne, dłuższe formy kontaktu.
- Bariera językowa. Slang młodzieżowy (np. oparty na anglicyzmach z internetu)
- Odmienne systemy wartości i pracy
- Elastyczność i multitasking. Nowe pokolenia płynnie łączą pracę z rozrywką online.
- Definicja prywatności. Młodzi chętnie dzielą się życiem w sieci.
- Podejście do kariery. Praca zdalna i automatyzacja zmieniły tradycyjne postrzeganie lojalności wobec pracodawcy.
- Cyfrowy podział świata
- Cyfrowi tubylcy (Digital Natives). Osoby urodzone po roku 2000 nie znają świata bez internetu i smartfonów.
- Cyfrowi imigranci (Digital Immigrants). Starsi musieli uczyć się technologii jako dorośli, co zmienia sposób ich myślenia.
- Inne źródła wiedzy. Młodzi czerpią wiedzę z TikToka czy AI
- ... oczywiście są wyjątki.

























































