sobota, 3 lipca 2021

O obrazach i kaktusach.

 

Zdjęcie z internetôw

Piran, perelka architektoniczna Słowenii. Muszę  mieć  czas na utrwalanie obrazu w głowie,  tam na miejscu. Na utrwalenie wrażenia, smaku i zapachu. To mi zostanie na długo, do samego końca.
I zapewne by mnie wkurzyło bardzo, gdyby się nie udało zobaczyć i utrwalić tego obrazu...a straszą, no straszą , że  obostrzenia, ze lokdalny i kwarantanny i kolejki na granicy rosną. W zeszłym roku na wjeździe było piętnaście minut ale na wyjeździe jakieś cztery godziny stania w ukropie. Dziekuje bardzo liczymy na mniej. Z drugiej strony boje się ze w ostatniej chwili cos wymysla. Zażądają  i sparaliżują. Na szczęście  nie lecimy. Tym teraz żyjemy pospołu z Naczelnikiem. 
Tymczasem Matcejadwidze kaktusy obrodziły, tylko dlatego, że  jej w domu nie było, jak twierdzi Naczelnik



No w kwestii obrazów, to ile ryb widzicie?

 



7 komentarzy:

  1. Duzo. Siedem? A wlasciwie to jedna.
    Kaktusy sa zachwycajace i szkoda, ze to kwiaty jednej nocy w pelnym tego slowa znaczeniu. Wiem, bo i mnie zakwitl w tym roku jeden kaktus.
    Wszystkie trzy moje corki mialy jechac wczoraj na wspolny urlop, a przed lotem musialy sie przetestowac, jedna zostala w domu, pozytywna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę Osiem ale gratulacje i szacunek a zwłaszcza z powodu jednej. Tak jedyne co Matcejadwidze wychodzi to kaktusy. Pozytywna mówisz. A musiały się testowac bo nie zaszczepione czy wszyscy się muszą testować u was.

      Usuń
  2. Podobają mi się kwiatki ale nie na moich parapetach. Kaktusy piękne. Rozumieć się ma że MatkaJadwiga kotów nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie ma. A jest jakas korelacja miedzy kotami a kaktusami?😀

      Usuń
  3. Teatralna, nie myśl na zapas. Zamartwisz się i umartwisz swoje cudowne wakacje.
    Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu na drugim końcu Europy, przekroczyłam wiele granic i na żadnej nie było kolejek. W każdym kraju są inne zasady koronowe i to mnie zaskoczyło. Bardzo różne zasady. Od restrykcyjnego noszenia maseczek wszędzie, po zupełną z nich rezygnację.
    A moja rada przedwakacyjna dla Ciebie: warto, oprócz szczoteczki do zębów i zapasowego dezodorantu, mieć ze sobą w samochodzie spory zapas maseczek, rękawiczki, środki dezynfekcyjne, sztućce (bo rękoma jakoś trudniej się teraz je) oraz bezwzględnie monety do toalet :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalino tfuftu na psa urok, powiem tyle. Oraz byliśmy juz w koronie w Chorwacji i przekraczalismy kilka granic ale tylko maseczki i srodki dezynfekujace mielismy bez sztućcow. Martwie sie bo czytam różne opinie o przekraczaniu granic i o kolejkach..mam nadzieje, ze wypoczęłaś

      Usuń
    2. Zwiedziłam milion sklepów ze starociami. A to oznacza - wypoczęłam. :-)

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....