niedziela, 22 października 2023

Zarządzanie STRACHEM.

 Prz-erwa w serialach, dobra kawa i dziś powtót do Leonie Swann z jej filozoficznym Owcami. (do tego dobre prochy i jakoś to fszystko przetrzymam). 

A co tu się odpierdalala o tuskuwszemogący, to w koszmarach się nie przyśni. jedni drugich straszom, no strach wszechmogący.

No więc milczenie owiec ? NIEEE wróć

no przecież

"Sprawiedliwość owiec i "Tryumf owiec. to moje ulubione powtórki w formie papierowej. które Serdecznie polecam.

Wczoraj zrealizowałam plan i Łyknęłam pierwszą serię Teda Lasso. spodobał mi się. ale wieczorem późnym Zatęskniłam za science fiction i zaczęłam : SILOS,  amerykański dystopijny serial telewizyjny science fiction stworzony przez Grahama Yosta na podstawie serii powieści o tym samym tytule autorstwa Hugh Howeya.

 No i jest moc.

**

Poza tym objawiają się różne dziadygi, trupem podszyte, z pampersami, co to chcą siać ferment i niepokój, rzucają oskarżenia i pomówienia, za które, mam nadzieję, będą masowo pozywani. i niejaka nowakowa się objawiła ze swoim znanym zdewoceniem i kompletnym brakiem poczucia humoru, jak to u pisdzielskich aparatczyków. wynikającym z kompletnego braku inteligencji. 

Uwaga, Uwaga plan jest taki, że STRASZĄ, 

wieszczą, pierdolą bez ładu i składu...wprowadzają chaos w głowach i panikę.

Zarządzają STRACHEM maluczkich, komenderują zawałami, nadciśnieniem i wylewami.

Czym i kim straszą wiadomo, nawet ja wiem, nie  tykając kijem pisdzielskiej telewizji.

... no normalnie chciałoby się w mordę lać.

A że maluczcy są podatni, bo WYTRESOWANI, to wiadomo PANIKA. płacz, wkurw, histeria.

Wiem coś o tym matkę mam pisdzielca i niestety obrywam rykoszetem( zapraszam wybrańców u Matkijadwigi, nowy post).

 Brrrrr no dobra otrzepuję się z tego co oblepia, robię kawkę, śniadanko, i wracam do serialu w łóżeczku :-)

miłej niedzielki.


47 komentarzy:

  1. Dziękuję za przyjęcie mnie w poczet czytaczy wpisów matkojadwigowych. Udzielam się mało, gdyż mam tu kryzys intelektualno-egzaminacyjny. Będę jak wrócę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem wiem...powodzenia nieustającego.
      T.

      Usuń
  2. A co trzeba zrobić żeby zostać wybrańcem? Myślę, że spodobałoby mi się u Matkijadwigi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle bojo, że by ci się jednak mocno nie spodobało. T.

      Usuń
    2. Czerpię masochistyczną przyjemność z wielu antypisdzielskich blogów i innych mediów. A więc nie zostanę wybrańcem... Trudno, jakoś to przeżyję.

      Usuń
    3. nie zostaniesz wybrańcem bo Tobie nie ufam, sorry.
      odcięłam tego bloga od publiki, nie po to by się nagle okazało, że jest komentowany na przykład u aisab. albo u ciebie przez jakiegoś anonima hmm bez obrazy
      T.

      Usuń
    4. Rozumiem i nie czuje się obrażony.

      Usuń
    5. ufff
      i popacz pisowski skręt a potrafi się zachować, w przeciwieństwie do ...

      Usuń
  3. Początkowo też chciałem "straszyć", ale po namyśle dałem se siana. Współcześnie do ludzi i tak dociera tylko to, co zechcą do siebie dopuścić. Szkoda czasu i wysiłku. pochlebiam sobie, intelektualnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację, w kwestii dopuszczania do siebie i słyszą co chcą słyszeć a wypierają całą resztę ALE wyobraź sobie, że istnieją jednostki, które nie tak łatwo zastraszyć, już nie mówiąc o tym, że weryfikują wiedzę, analizują źródła i rozszerzają oraz czytają analizy, prace specjalistów a nie doniesienia partyjne i nie można nimi manipulować. W przeciwieństwie do bogaojca całkiem namacalne jednostki :-) No i ja się poważnie obawiam o Matkęjadwige, która bredzi kompletne głupoty i jest poważnie zestresowana i podszyta strachem. bo wojna, czarnuchy,putin i niemce offkorsss Dekady indoktrynacji zrobiły swoje...
      T.

      Usuń
    2. Podziwiam ogrom pracy wkładany przez niektóre jednostki by poznać prawdę najprawdziwszą. Ja się nie zdobędę na taką katorżniczą i bezpłatną harówkę. Dlatego, między innymi, dałem se siana.

      Usuń
    3. o nie nie nie bojo, Ty nie dałeś se siana, ty masz zdecydowanie pisowski kręt, może z większym dystansem, chociaż cholera wie? nie piszesz przecież pamiętniczka ale za to czasami wypsnie ci cie to iowo w komenatrzu ;-)
      t.

      Usuń
    4. No wypsnie się czasami... Staram się nie wtryniać we wszystko swojej jasnej strony mocy, ale, jak sama zauważyłaś, ma się ten pisowski kręt...

      Usuń
    5. sie zastanawiam, czy ty przypadkiem nie odgrywasz farsy z nudów.
      gdybyś to robił, byłabym Zachwycona.

      Usuń
  4. Jestem, powrocilam, zmeczonam docna. Na razie sie z powrotem wdrazam do niemieckiego zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z pewnością było super :-)
      ciesze sie, że wszystko poszło dobrze. Odpoczywaj

      Usuń
  5. Mam Trąbkę i nie zawaham się jej użyć.
    Stres masz na pewno, ale już niedługo.
    Fascynowałyby mnie te przepowiednie straszne o Polski upadku i kościołów burzeniu gdyby nie to, że mnie denerwują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie. Trąbka mi sie spodobała. Mnie wkurza straszenie ludzi. i wkurza mnie, że ludzie wierzą w te brednie...
      przygotowuje sie powoli, czytam w inernetach co i jak, przygotowuje sie psychicznie. od jutra lekkostrawne jedzenie i tak dalej.

      Usuń
  6. Ja bym chciała się dowiedzieć "conieco" o Matcejadwidze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. adres mail mi Twój potrzebny

      Usuń
    2. podaj tu, nikt go nie zobaczy, nie podam do publicznej wiadomości.

      Usuń
    3. Pisałyśmy ze sobą:). Jakoś mam opory przed podaniem maila. Wiesz dlaczego.

      Usuń
  7. Straszenie jest teraz z obu stron, bo wyborcy opozycji straszą wojskiem na ulicach i stanem wojennym
    ech... no wiem jaka jest skala, że nieporównywalna, ale ciut to mnie drażni...
    no i mam dylemat
    nie odgadłam hasła kiedyś, więc chyba pozostanę wykluczoną (jak nie jestem wybrańczynią, czy jakoś tak ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kwestii hasła, podaj raz jeszcze swój mail, nie pójdzie do publicznej wiadomości :-)

      Usuń
    2. Wiesz Roxy jest dla mnie różnica miedzy uzasadnionymi obawami, wyborców opozycji, że pis nie zechce oddać władzy, to bardzo prawdopodobny scenariusz był, ja sie liczyłam z majdanem. W przeciwieństwie do tych herezji, którymi straszyli i straszą pisdzielce i które z coraz większą zajadłością rozpowszechniają ich wyborcy. Cała polityka pisu opierała się na straszeniu i wykluczeniu. A przedwyborcza kampania sięgnęła dna.
      Natomiast wkurwia mnie, gdy ktoś pisze, że na blogach pisowskich jest lajcik, bo ja czytałam co pisano o kobietach, lgbt, Tusku, nauczycielach , artystach lista nie ma końca.
      i co się nadal pisze, często w komentarzach.
      Więc takie osoby, które to bredzą przesiąknięte vendettą, stawiam na równi z pisdzielcamai. i tyle.

      Usuń
    3. Widzę tę różnicę, oczywiście że widzę, i obawy podzielam i rozumiem. Acz już siania paniki... no niekoniecznie. Zawczasu. A odnoszę się do tych zapytań Wojtunika, bo zasugerował zamach stanu, a gawiedź podchwyciła. No mnie się trochę marzy równowaga w wydawaniu pochopnych wniosków i bez straszenia stanem wojennym, bo nie oddadzą władzy i zatrzymają ją siłą. No nie. Będą knuć, utrudniać, ale prezes to tchórz, nie weźmie odpowiedzialności za rozróby na ulicy. A podsłuchy, co już i pisałam w komentarzach i mówiłam w realu jasne, że były, bo potrzebne by mieć haki na przekupienie posłów z opozycji. Tyle że chyba nie przewidzieli, że im do rządzenia zabraknie 35 głów. Na to się szykowali w razie przegranej.
      co do ostatniego zdania to się zgadzam

      Usuń
    4. tez uważam, że prezes to tchórz i całe to dziaderstwo to tchórze. i raczej sie tymi przepowiedniami nie przejmowalam. ja nie wiem, kto to jest Wojtyniuk, bo aż tak nie drążyłam tematu ale tekst Sierakowskiego "Szykujmy sie na majdan w Warszawie... opowiedziany przez pewnego youtubowego komentatora, otóż wydał mi sie ciekawy. I też nie popieram siania paniki, trzeba poczekać i podoba mi sie podejście, że my co do nas należało zrobiliśmy. czyli oddaliśmy głos. a jak trzeba będzie to wyjdziemy na ulice i tez dobrze :-)

      Usuń
    5. ja wysiadam
      na mój komentarz o Giertychu:
      Znam jego poglądy jak i wiem, że pomaga opozycji jako adwokat, ale to nie wymazuje tego, ze dla mnie to dziaders o konserwatywnych poglądach i jeden z najgorszych ministrów oświaty, a że teraz nienawidzi pisu i działa na ich szkodę, to go nie usprawiedliwia. Niech działa. Jako prawnik. Tobie wystarczy, że pluje na pis, by zmienić o nim zdanie, mnie nie. nic tego zdania nie zmieni. Poczekam jak zagłosuje w sprawie aborcji i odnośnie związków partnerskich, wtedy może spojrzę łaskawszym okiem, bo jak na razie niczym sobie nie zasłużył. Pamiętaj, że on prowadzi prywatną krucjatę z pisem.
      Dostałam w odpowiedzi(od osoby, która mnie czyta i komentuje, a ja u niej) :
      "Mam wrażenie, że PiS był Ci na rekę.”

      No i mnie zatkało.
      I chyba taka zatkana pozostanę, bo komuś odjechał peron...

      Usuń
    6. bo som ludzie i ludziska. Roxy.
      czasami trzeba odpuścić. blogerka jest stanowcza w swoich poglądach i nie rozumie innego spojrzenia i zawsze musi mieć rację :-))
      A TYMCZASEM TO ONA ZOSTANIE Z RĘKĄ W NOCNIKU ?? bo musi mieć wroga, no musi. Znam ten typ. nie twierdze, że akurat to ten przypadek, wyciągam wnioski z tego dialogu. Projektuje na ciebie swoja postawę.
      Uch ale jestem z siebie dumna, że wywaliłam po chamsku, jak to ja, że nie wydarłam mordy i nie stałam sie chlewem i poniżej poziomu i że sie uwzięłam na staruszki....uch.
      Po prawdzie nic o niej nie wiem. ale nie o to chodzi. Tak sobie tu żarcikuję troszeczkę.
      Znam ciebie krótko ale NIGDY bym nie pomyślała, że pis był ci na rękę :-DDDDDD
      Na temat giertycha mam zdanie identyczne.

      Usuń
    7. ech, sugeruję by odrzucić emocje, a przecież sama daję im się ponieść.
      Przyznaję, że chyba mi wczoraj zabrakło dystansu, udzieliło się lekkie rozczarowanie, bo dziś wiem, że nie powinnam się wdawać w takie dialogi, wiedząc z góry jak to się skończy ;)

      Usuń
    8. eee nie bądź dla siebie taka surowa, wszak to jest bardzo normalna reakcja, że jak ci zależy albo poczułaś sie urażona albo obrażona albo sprowokowana...to masz prawo zareagować.
      W sumie Wszyscy deklarujemy spokój a robimy swoje :-)))))achacha zarzekamy się, jak żaba błota różnych emocji, i postaw a potem...wiadomka zmieniamy zdanie ;-)
      (mnie ktoś inny niepokoi od dłuższego już czasu, widzę nastawienie, widzę czasami antypatię ale nie rozumiem...i uparłam sie, żeby nie odpuszczać, może to błąd)

      Usuń
  8. Silos przede mną. To straszenie, to jakaś paranoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no powiem ci Margo, że Silos jest bardzo dobry i jaki aktualny, jak wiele powieści science fiction. bo często autorzy są genialnymi pisarzami wyprzedzającymi swoje czasy. .. w tym przypadku to klasyka ale nie będę spojlerować.

      Usuń
    2. owszem paranoja pisdzielce straszą a wyznawcy sie sami straszą i podbijają

      Usuń
  9. MatkaZ pieprzyła o sprzedawaniu Polski Niemcom, ale na wybory nie poszła, bo nie mogła😂
    Dawaj klucz do MatkiJ bo poprzedni mi wygasł, gdyż jestem obrażona na blogera, you know

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wchodzę i załatwiam sprawę :)
      nie poszła, bo nie mogła, no oni za chwilę nie będą mieć elektoratu...oraz swoich głównych gurów ;-)

      Usuń
    2. jesooo oraz tuskuwszechmogący, nie znajdę twojego maila, znów...wybacz i dawaj. Przelecialam u ciebie komentarze wstecz... a u siebie nie mam siły, bo za duzo pisze...poproszę o maila twego i ziuuuu

      Usuń
  10. zaakceptowałam:*
    Jutro zagłębię się, bo dziś jak dla mnie to za dużo... Prowadziłam jałową dyskusję, wiedząc, ze się mijamy w rozumieniu sedna- choć wróg jeden ten sam od lat-bo w końcu nie pierwszy raz, ale konkluzja mnie walnęła obuchem w głowę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No poczytałam sobie. wcześniej nie byłam tam nigdy, i powiem ci, że jakby odbicie lustrzane pewnej katopato. metody podobne. Choć racja po naszej stronie :-)
      Doskonale ciebie rozumiem w kwestii obucha. i oburzenia z tym związanego. ale pomyśl, że i tak zostałaś potraktowana względnie łagodnie :-)
      i nie wiem jak tam twoja adwersatorka czy teraz będzie latach po cudzych blogach i robić z ciebie pisdzielca? bo ja mam taka sytuacje, jak wiesz.

      Usuń
    2. Nie sądzę. Ale może mnie zrobić symetrystką, Boja jej podsunął pomysł ;)))

      Usuń
    3. boja jej podsunął, dlaczego mnie to nie dziwi?? i boja u nie komentuje?? hmm

      Usuń
  11. O matce Jadwidze czytałam z wypiekami na twarzy, bo nie chciałabym być nigdy taką mamą dla swojej córki. Przykro byłoby już nigdy o niej nie usłyszeć:( Nie komentuję, bo oszałamiasz mnie swoją energią, za którą podziwiam i szanuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ADHD nieleczone, stąd energia ...
      proszę podać maila. pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Matkęjadwigę czytałam kiedy była ogólnodostępna. Przez chwilę nawet pomyślałam, że chciałabym mieć dostęp. Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że niekoniecznie. Czytałam ją czysto rozrywkowo i spokojnie mogę bez tego żyć. A przede wszystkim mam swoją Matkęjadwigę :) Kluczowe poglądy polityczne ma na moje szczęście całkowicie rozbieżne z Twoją, ale poza tym ma cały zestaw różnych przeze mnie nieakceptowalnych poglądów, zachowań, wdrukowanych schematów. Nigdy nie udało nam się zbliżyć i już nie uda. Odpuściłam, ja mam prawie 50 lat, ona jest po 70-tce. Rozmawiamy raczej niewiele, o kwiatach, pogodzie i jedzeniu. Staram się skupić na pracy nad sobą, żeby tak po prostu lepiej mi się żyło w otoczeniu, na które nie mam wpływu. Ostatnio zafascynowiali mnie polscy współcześni stoicy, na razie zgłębiam teoretycznie.
    Powinnam zatytułować ten komentarz: mój kochany pamiętniczku :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, do pewnego czasu wpisy o Matcejadwidze były w tonie rozrywkowym, pamiętam ale wraz z rządami pisdzielców i zwłaszcza drugiej kadencji, to się zmieniło. Masz szczęście M. że twoja nie jest politycznie zepsuta. I my o kwiatkach, ogrodzie i iotoczeniu. widocznie taka uroda tego pokolenia.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....