Ten rodzaj choroby mentalnej zaobserwowano przy Aferze z Zieloną Granicą, A. Holland, NIE WIDZĘ FILMU ale wiem najlepiej, że jest chujowy.
Oskarowy film CHŁOPI i telefoniczna recenzja Matkijadwigi, która w kinie nie była...i filmu nie widziała. Ale pierdoli na prawo i lewo jaki jest fatalny :-))) zdeformowany, nieadekwatny i jednak chujowy.
Czyli rzecz o polskiej mentalności.? czy głupocie, bo już nie wiem?? To jest WSTĘP a rozwinięcie będzie, gdy sie wyśmieję ...
Choć nie do końca mi do śmiechu, gdy Matkajadwiga dzwoni w niedziele skoroświt i rozmawia ze mną o filmie, którego nie widziała
Jutro nastąpi rozwinięcie, dziś mam ręce pełne roboty i głowę w miarę zadowoloną, nie będę sobie dalej psuła dnia...
Ale dodam jeszcze, że ilość filmów, które mogę zrecenzować, po zobaczeniu thrillerów wzrosła niebotycznie :)))
Dziękuję Marcie Frej i Ptaszkowi Staszkowi za wsparcie. Dobrej niedzielki.




Wlasnie tak! Cwir, cwirku z rana!
OdpowiedzUsuńdobrze, ze się choć ze Staszkiem zgadzasz...
UsuńCiekawe, na jakiej podstawie MJ ocenia film jako xujowy? Skoro nie widziala. Z opowiadan tych, ktorzy wprawdzie widzieli, ale sie nie zachwycili? Czy moze trajlera zobaczyla? Bardzo mnie to nurtuje.
OdpowiedzUsuńMnie film zainteresowal po Twoich zachwytach i wysluchaniu kilku utworow ze sciezki, ale wypowiem sie ewentualnie dopiero wtedy, kiedy sama go obejrze. Moze mi sie spodoba, ale nie wykluczam, ze mnie nie zachwyci, bo nie musi, w koncu gusta sa rozne. Natomiast nie odwazylabym sie go krytykowac teraz.
kochana, na takiej samej, jak oceniła Zeielona granicę że antypolska :-DD otóż zobaczyła trajlera i poczytała komentujących, którym sie nie spodobał czyli scena z cyklu: Kowalska spod 7 powiedziała, że tego oglądać się nie da, zobaczyłam fragment na YT i nie dam rady, nie podoba mi się, ten namalowany kadr warstwa na warstwie, okropne. NA PEWNO BĘDĘ NIEZADOWOLONA I WYJDĘ Z KINA
Usuńoraz Raczka zobaczyła na Yt ...:-) który jest jej idolem.
Temat jeszcze rozwinę w następnym poście czyli przytoczę rozmowę w całości :-)
Ty byś tak nigdy nie zrobiła i ja też ale widocznie są ludzie i taborety. Wyobraź sobie Twoje wrażenia i ocenę obrazu Gioconda da Vinci z fragmentu pokazującego kawałek kiczowatego krajobrazu ...
No nie, Gioconde to ja widzialam chociaz na zdjeciach, wiec prawie moglabym sie na jej temat wypowiedziec. Tylko przez dlugi czas myslalam, ze ten obraz jest znacznie wiekszy, tak co najmniej jakby dama na nim byla wielkosci prawdziwego czlowieka. Duzo pozniej zobaczylam film z muzeum, gdzie tlum ludzi stal przed malenkim obrazkiem za szyba pancerna. I to mnie bardzo rozczarowalo...
UsuńW przypadku Chłopów jest dokladnie odwrotnie. Film cie zachwyci. Nie rozczaruje. Ja podkreslam ze nawet najpiekniejsze dzielo mozna skwasic gdy się zobaczy zaledwie jego fragment i poczyta że eee tam nie warto
UsuńBardzo mnie zdumiewa bicie piany przez ludzi ktorzy filmu nie widzieli
UsuńJa się wybieram dzisiaj🙂
OdpowiedzUsuńA co do pogody- zawsze jest za gorąco!
Mam nadzieje że to ja ciebie zachęciłam 😜😃 entuzjastycznym postem i
Usuńco prawda nie napisalam recenzji, gdyz nie chciałam spojlerowac ale owszem napisze, bo ide drugi raz 😃natomist nie wyobrazam sobie bicia piany bez zobaczenia filmu. No chyba ze zawsze jest za gorąco...
UsuńTy też😀widziałam " Mój Vincent" tychże autorów, podobało mi się, a to dobra rekomendacja.
UsuńNajlepsza. Choc Chłopi lepsi wyobraź sobie. Vincent byl atrakcyjny dla wąskiej grypy wielbicieli Vincenta. Zaznajomionych z dzielami i biografia. Chłopi sa dzielem pelnokrwistym. Uniwersalnym i pieknym.
UsuńUwielbiam😀 Zupełnie jakbym rozmawiała z MatkąZ. Kler oglądała przełączając sceny z którymi się nie zgadzała, bo były takie brutalne i ona nie chce tego wiedzieć😂
OdpowiedzUsuńTeraz nie mogę słychać, jak Tusk nas sprzedaje Niemcom. Jeszcze nie dostał szansy, żeby cokolwiek zrobił, ale już przehandlował. Niby nie fanka pisu ale tvpinfo wjechało za daleko. Chroni mnie 1000 kilometrów. A Marta i Ptaszek w punkt, jak zawsze
No to nie jest tylko ideologia Dreamu, to jest charakter😂🙈 i jakby ograniczenia z ktorymi nie ma szansy zawalczyc z sukcesem niestety.
Usuńpewna moja znajoma na film nie idzie, ale nie pierdoli głupot, że jest chujowy, tylko ma swoje racjonalne uzasadnienie, które jest do strawienia... i to jest okay...
OdpowiedzUsuńja za to idę w czwartek, mam już bilety, ale nie mam racjonalnego uzasadnienia, tylko Intuicja mi podpowiedziała, żeby iść... i to też jest okay...
p.jzns :)
racjonalne uzasadnienie ?? hmmm jest niewidoma ?? jakby nie o tym jest mowa. czy ktoś idzie czy nie idzie. i ze ma powody bo nie ma z kim psa zostawić.
Usuńzazwyczaj z pójścia do kina się nikomu tłumaczyć nie musimy, no chyba, że jesteśmy świnią i się musimy bronić.
to że korzystamy z dobrodziejstw kultury tez jest okey i sie tłumaczyć nie musimy, czy sie mylę??
Natomiast ja jestem zdumiona krytyką filmu, gdy sie go nie widziało. a widziało sie tylko zajawki...
nie tak... ona nie krytykowała filmu, którego nie widziała, tylko uznała, że to co się dowiedziała na jego temat wystarczy jej do decyzji, aby nań nie iść... to jest istotna różnica, bo to jest uczciwe postawienie sprawy... komunikat "nie kupiłem tej książki, bo mi się okładka nie podobała" jest zupełnie czymś innym, niż komunikat "ta książka jest chujowa", gdy nawet okładki się nie widziało...
UsuńNo to zupełnie jak Matkajadwiga, widząc zajawki w internecie stwierdziła, że na film nie pójdzie, bo taki rysunkowy, na pewno będzie płytki, i durnowaty, bo dla niej wszystkie rysunkowe filmy są płytkie i durnowate a Vincenta oczywiście nie widziała i bladego pojęcia nie ma o tej technice....Na pewno będzie dużo gorszy od pierwszej ekranizacji a dodatkowo przeczytała jedną fatalną recenzję i nie ważne, że jest trzydzieści piszących, że film jest świetny, że to arcydzieło, że w trzech kategoriach nominowane do Oskara...że ja widziałam i wybieram sie dugi raz, bo świetny. I, że niech sama oceni w końcu jak na inteligentną osobę przystało. To wszystko nie ważne.
UsuńMatkajadwiga też wcześniej dowiedziała się, na temat Zielonej granicy a to czego się dowiedziała, na jej temat wystarczyło jej do podjęcia decyzji aby nań nie iść. Poza tym nie chcesz iść, to nie idziesz i po co obwieszczać światu, że nie idziesz i bić pianę, która JEST OCENĄ w typie oceniam książkę tylko po okładce.
no rzeczywiście gadanie o książce i okładce... w kontekście Nagrody Specjalnej Jury i Nagrody Publiczności w Gdyni i nominacjo oscarowej ..no śmiech na sali. i nie mamy o czym rozmawiać dalej.
UsuńPo przeczytaniu Twojej recenzji i obejrzeniu linków z muzyką doszłam do wniosku, że teraz nie mogę obejrzeć "Chłopów". Nie ten moment, nie te okoliczności. Nie dam rady być teraz w środku arcydzieła pełnego pasji, tragedii, nieszczęścia, udręczenia. Zapłakałabym się na śmierć. Muszę trochę obrosnąć pancerzem. Nie lubię chodzić do kina, bo filmy generalnie za mocno na mnie działają. Wielki ekran, muzyka, przymusowy bezruch. Boję się na nich, jestem w filmie, tracę dystans, zżera mnie empatia. A filmy, które z natury rzeczy wiercą człowiekowi dziurę w sercu - wiercą mi ją niemal namacalnie...
OdpowiedzUsuńKalino doskonale ciebie rozumiem...ale ja będąc w podobnej sytuacji, mam teraz nie za dobry czas i też jestem rozpieprzona...chciałabym na ten film chodzić codziennie. Idę znów w tym tygodniu kochana. Serio. Magiczny świat w pięknych kolorach i piękno muzyki i tańca Kalino wzruszają ale tak dobrze. I co z tego, że sie w głos poryczysz...ten płacz mnie oczyścił i zdjął mi gulę z serca.
UsuńFilm zamierzam obejrzeć. W ogóle znowu mam kilka polskich filmów na liście, a tu niczego polskiego nie chcą w irlandzkich kinach pokazywać. Bryndza. Myślę, że na Netlixie odpalimy u znajomych nowego "Znachora" (kiedy przestanę w końcu kaszleć).
OdpowiedzUsuńNiczego innego się nie spodziewałam po Tobie w końcu to film, który budzi emocje i został już doceniony, o produkcji głośno jest nie tylko w kraju. Najnowszy film „Chłopi” zdobył nominację do nagrody w sekcji „Prezentacje Specjalne” na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Ma na koncie również 3 Złote Lwy, m.in. Nagrodę Specjalną Jury, oraz Nagrodę publiczności ...
Usuńtrudno takie dzieło zignorować lub o zgrozo oceniać bez zobaczenia...
Znachor tez mi sie podobał, chyba nawet bardziej od starych wersji ...a nawet z pewnością.
zdrowia Moniko i spokoju.
Ep mnie zaczął boleć, czekam na mecz, który zamiast finałem jest wciąż półfinałem, bo się czasoprzestrzeń zagięła od huraganów tudzież tajfunów i cyklonów...
OdpowiedzUsuńI ogólnie unikam melodramatów wszelakich, choć sport potrafi zaserwować tragikomedię.
Na filmy pewnie poczekam aż będą w tv... może doczekam.
cos tam do mnie dotarło o tym meksyku a teraz widziałam jakiegos szejka i Ige na zdjęciu...ale nie wchodzę w szczegóły. padam napysk a jeszcze pracuje. Ale te Chłopy to nie jest żaden melodramat Roxy, no dobrze skoro taka twa wola to nie zmuszam ale lepiej by było w kinie...Doczekasz. doczekasz co ty za gupoty wypisujesz mi tu.
Usuńbardziej to rozsądek a nie wola... bo unikam skupisk ludzkich. Kaszel mną targa... a chce być choć pozornie zdrowa, bo w prezencie mam wypad do teatru końcem listopada. Muszę dotrwać. Może poczekam jak już nie tłum będzie walić do kina i pójdę na jakiś seans w godzinach przedpołudniowych. Się zobaczy. Na razie to się zbieram do wyjazdu i zamiast do auta latam do toalety...
UsuńRixy i ja skupisko omijam i dlatego na 20 w tygodniu sala raczej pusta. No ale zdrowie najważniejsze od filmu a nawet teatru 😉 wiec zdrwiej i oszczedzaj. Usciskuje
UsuńWidziałam film, jestem zachwycona, koleżanki z którymi byłam w kinie również. Mam nadzieję, że chociaż nominację do Oskara dostanie.
OdpowiedzUsuńKrystynkaR
KrystynkoR. - Wszyscy z którymi rozmawiam tak mają SAMA tak mam jak może wiesz :-) nominacje dostanie. i Oskara dostanie :-)) noooale to jest według niektórych film dla hołoty...według tych co to go nie oglądali :-DDDD
UsuńIdę drugi raz, buziole
A
OdpowiedzUsuńWiesz, ja z tych co nie widzieli, zobaczyłam tylko reklamę w kinie, kiedy byłam na innym filmie i nie przemówił do mnie taki mix animacji i filmu. Jakoś nie. A muzyki oczywiście nie uświadczysz w takim spojlerze za dużo, więc też mnie nie zauroczyła. No więc wtedy zdecydowałam, że to nie jest film pierwszej kolejności oglądania. I pomyślałam, że wolę zobaczyć "Święto ognia". Ale jak przyszło co do czego, to nie poszłam i na ten film, bo coś wypadło, jak zwykle.
OdpowiedzUsuńA Ty mi tu tak nadajesz, że jednak warto. Może się wybiorę...
Agniecho zobacz, Proszę i przekonaj się Sama. Ja jestem Zachwycona. I uczestnicy festiwali, gdzie film sie oklaskuje na stojąco. Jeśli nie przemówi trudno...ale będzie wiedziała. Wkurza mnie jak jedna z drugą mundra, filmu nie widziała a wygaduje i wieszczy :-)))) IDZ.
Usuń