Szczęśliwa ja i My u mojej trzeciej ulubionej królowej...Hatszepsut. w jej monumentalnej świątyni w Deir el-Bahari.
Wiesz jak jest,
na leżaku przy basenie goronc I nawet sobie nie wyobrażam powrotu.. i 50 stopni różnicy, jak trzepnięcia w pysk. Jeszcze o tym nie myślę.
Czytanie, jedzenie, spanie, popadanie w drzemki, pływanie w ciepłym basenie(kiedy ja ostatnio byłam w basenie??? I tyle pływałam, to nie pamiętam) dużo białego wina, zachody słońca nad pustynią ...brak kontroli nad czasem, bo po co. Niespieszne bycie. W strefie ciszy. Bez polityki, bez napierdalanki, to wszystko jest jak Dotykanie Absolutu.
*
Najpierw wątek niedokończony z Tutanchamonem. Otóż ten młody faraon ma bardzo skromny grobowiec i bardzo malutki. Gdyż doklejony jest do innego i dlatego wcześniej nie odkryty. A w związku z tym nie splądrowany. I tu słyszymy chichot losu, że oto ten młody faraon schorowany, otyły z dziwnie wykręconą nogą i chodzący o łasce z chorobami genetycznym, rozszczepieniem podniebienia, który niczego wielkiego podczas krótkich 10letnich rządów nie zrobił, może jedynie powrócił do tradycyjnej religii doprowadzając do zapomnienia rewolucji Echnatona. OTÓŻ ten 19 latek jest najsłynniejszym faraonem, tylko dlatego, że jego grób był nie naruszony, a jego odkrycie było wydarzeniem i mamy pełen zestaw pięknych przedmiotów i niezwykłą maskę.
Wszystkie ściany w malutkim grobowcu obfociłam i pokazałam w poprzednim poście i byłam szczerze wzruszona, bo znam je na pamięć, wykładając historię i historię sztuki.
**
U Hatszepsut, faraonie kobiecie, faraonie ze sztuczną brodą, królowej, którą poddani znali jako mężczyznę i która jako jedyna ma grobowiec w Dolinie Królów.
Jej niezwykła świątynia jedyna w swoim rodzaju, odkopana przez polskich archeologów. Socrealizm w czystej postaci.
Wszystkie głowy wizerunkom Hatszepsut zostały utrącone przez Totmesa III, w zemście za ten romans. podobno :-) A odtworzyli je polscy archeologowie:
Totmes (Tutmozis) III (ok. 1466-1412 p.n.e) był jednym z najpotężniejszych władców starożytnego Egiptu. Należał do XVIII dynastii, która rządziła Egiptem w okresie zwanym przez współczesnych Nowe Państwo. Totmes III był synem faraona Totmesa II i jednej z jego żon o imieniu Iset. Przez wiele lat Totmes III pozostawał w cieniu swojej ambitnej ciotki, królowej Hatszepsut, która pozbawiła go całkowicie władzy przypisując sobie nie tylko wiele sukcesów swoich poprzedników, ale i wszelkie atrybuty władzy faraona, którym się okrzyknęła. Po śmierci Hatszepsut (ok.1482r.p.n.e.) Totmes III odzyskał należną mu władzę i rozpoczął swoje panowanie w całym Egipcie. Zaczął od prześladowania imienia swojej znienawidzonej ciotki królowej Hatszepsut wymazując wszystko co było możliwe z czasów jej panowania.






























'brak kontroli nad czasem' oj to to! to najpiękniejsze w urlopie!
OdpowiedzUsuńSporo pieknych rzeczy nas tu spotkało.
OdpowiedzUsuńZatyka dech ta Hatszepsut i Tutek i te kamienie historii nawet na zdjęciach. Na żywo to bym chyba zemdlała z wrażenia (albo upalu).
OdpowiedzUsuńA kto te głowy utracal?
Innyglos
Syn męża sie wsciekl ze rogacz. Nie jest tak goraco. Temperatury jak u nas latem.
UsuńMarzyłam o byciu archeologiem 🤭
OdpowiedzUsuńTwoja stylowka bardzo pasuje do tła 👍
Oglądam zdjęcia w fotelu, za oknem 10 na minusie i tak mi się te hotelowe desery marzą...
jotka
marzyłam i nawet jeździłam na obozy archeologiczne studiując historie...Indiana w spódnicy
Usuńale dwa lata temu definitywnie mi przeszło :-DDD
długie lniane czarne chałaty/spodnie/sukienki do kostek z rozcięciem i gołym plecem i białe lniane koszule. lubię tak :-)
Jak to nigdy nic nie wiadomo. Dzięki za ciekawostki o Tutenchamonie.
OdpowiedzUsuńa proszę bardzo :-)
UsuńMieli rozmach z tymi grobami i nagrobkami! Czlowiek czuje sie taki marny i malenki w obliczu tych dziel, ktore przetrwaly prawie nienaruszone tyle wiekow.
OdpowiedzUsuńdopiero my je ruszyliśmy i konsekwentnie splądrowaliśmy...Grecy,Rzymianie, francuzi, niemcy, anglicy
Usuńno i z tą marnością to w każdej religii chodziło i chodzi nadal.
UsuńMoje dwie ulubione postacie z tamtych czasów to wlasnie Hatszepsut i Echnaton. A, jeszcze Nefertiti...za urodę 😀
OdpowiedzUsuńWracajcie, bo zima czeka!
no widomka ale nie zapominaj o romansie wszechczasów Kleopatrze(kobieta żyleta) i Cezarze a potem Marku Antoniuszu :-D
UsuńNiestety słysząc romans wszechczasów widzę od razu Joannę i Romana udających małżonków 😀
Usuńco ja Ci tu bede... no za...ście jest!
OdpowiedzUsuńowszem jest i to z przytupem :-) najważniejsza jest temperatura odpowiednia, to ona w Egipcie gwarantuje sukces.
UsuńJuż mi Was szkoda na myśl o szoku termicznym jaki Was czeka 🥵🥶😲
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tych widoków w dal... Oko może wreszcie odpocząć, bo w mieście się tylko odbija od budynku do budynku. No Wy jeszcze przynajmniej macie morze po horyzont, ale u mnie bieda... 🤷♀️😒😉
przestrzeń to moja ulubiona rzecz.
UsuńOj. Ta Wasza wycieczka w glab histori bardzo mi sie podoba.
OdpowiedzUsuńhistoria to piękna spawa, jak można nie lubić historii??
UsuńTam jeszcze nie byłam więc fajnie mi się czytało, oglądało i marzyło:-) Moja siostra archeolog jakieś 20 lat temu kopała sobie tam w tych piaskach historii...
OdpowiedzUsuńoch i ja miałam być archeologiem :-) jeżdziłam na obozy archeologiczne, miałam na pierwszym roku historii archeologie...ech. zazdroszczę Twojej siostrze. wiem tez że studenci przyjeżdzją do egiptu
UsuńMoja siostra nie brała nic innego pod uwagę, zawzięła się na tę archeologię:-) Parę sezonów kopała w Egipcie na różnych stanowiskach, potem trochę w Turcji i najdłużej w Grecji w Olimpii. A potem się pochorowała i od kilku lat pracuje na... Wawelu:-)
Usuńach cusz za piękne życie ma Twoja sis :-) moje wymarzone normalnie.
UsuńWielka piaskownica, piękny widok :* Ten mróz w PL, współczuję.
OdpowiedzUsuńta piaskownica ma swój urok Margo :-)
UsuńZ jakim biurem podróży była ta wycieczka do Luksor? O ile to nie tajemnica
Usuńz TUI choć ta wycieczka to standard, miałam identyczną dwa lata temu z Itaką :-)
Usuńsą jeszcze inne możliwości ale trzeba biegle znać angielski, na przykład, że z Egiptologiem zwiedzasz i trochę innym programem.