czwartek, 30 kwietnia 2026

o tymże melatonina wymiata.

No zakupiłam te melatoninę 3mg, najniższą dawkowo i dziś spałam ponad siedem godzin, i nawet miałam sen ale jakiś chujowy. w każdym razie pamiętam, że prawy cycek mi jakoś oklapł i normalnie bym się obudziła z przerażeniem. ... a tymczasem nie, tymczasem dospałam i teraz brakuje mi czasu na pisanie srana. Wszystko ma swoje konsekwencje.

Zapomniałam napisać, że zaginioną słuchawkę znalazł sąsiad, gdy na niej usiadł w moim aucie obok kierowcy. także jest. oraz nie napisałam, że pojechaliśmy moim autem do Ustki, bo te małe pizdy co to nam tupią pod dachem i z pewnością już doprowadziły poddasze do ruiny, czyli ...kuny domowe poprzegryzały Naczelnikowemu ałtu kable. 

Obogowie 😤 tuż po remoncie generalnym. za grube pinionżki. Naczelnik zniósł to dzielnie. nie pałał rządzą mordu na stworzeniach boskich. za to sąsiad ma przejebane i to mocno. za historie, którymi nas raczył przy jedzeniu. chujek.

Dzień miałam wczorajszy dziwny, organizacyjnie, że między placówką a teatrem jeszcze zaparkowałam w domu i się trochę przespałam. 

W teatrze głównie filcuję sobie i wymyślam. obok była sobie praktyka jogi z medytacją. ja dobieram kolory, za ścianą grał chłopak pięknie na pianinie a ja w rytm uderzałam igłą...


Zdjęcie z partyzanta. czarna kieca jeszcze nie skończona. jeszcze muszę bardziej filcowanie wbić i dwa ptakokwiaty dorobić. na długich łodygach. na niej szeroka koszula lniana granatowa, czarny płaszczyk i buty pudełkowe..
 Apropo,s buty, wczoraj ubrałam takie smukłe zapinane na małym słupku i jak się w szkole poślizgnęłam, to się okazało, że w prawym obcasie nie ma fleka...no to koleżanka się zlitowała, gdy zobaczyła, że lekcję prowadzę w jednym bucie i drugiej skarpetce, i dała mi swoje dużo za duże klapki czarne. szurałam nimi potem nieśmiało i po schodach wejść nie mogłam do sekretariatu. taki to przygody.

Juhu, jutro wolne :-) jutro majówka, oraz podobno ma być o wiele cieplej. hmmm

ps

tak się szczerze ubawiłam słuchaniem "Spadku..., no żadne kremy plastry mi za chwilę nie pomogą. Na zmarszczki mimiczne.

I na koniec podziczona wiosennym słońcem  Lucynka


wspaniałego świętowania.

43 komentarze:

  1. Nie strasz melatoniną, kupiłam tydzień temu i narazie tylko patrzę bez przekonania na opakowanie :) Lucynka jest śliczna i niebanalna tak jak jej pani. O ile pani porownywana do kota się nie obrazi :)
    Przeważnie poważnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. porównanie do kota, zwłaszcza Lucynki nikogo nie obraża, nie ma prawa ;)
      nie straszę, wręcz przeciwnie, działa, i to skutecznie, dziś nie wzięłam i po spaniu...także będę zmuszona brać każdego dnia.

      Usuń
  2. Teatru piękna! Sukienka typu natychmiastchcemchemchem! Złozone chorobą z nietęgą konstytucją psycho-cielesną zazdrościm Lucynce słonka i wszelkich skłonności do radości z zycia...ech..zdycha się kaszelkiem i innymi atrakcjami i nie bardzo się chce chcieć, no a chciałoby się przecież.
    Meduza musi poczekać ;)
    P.S.
    Jest taki serial Cassandre, który mi coś migał i ta główna pani w tych migawkach jakimś cudem mi się z Teatru kojarzy..z tym, że Teatru ładniej..
    Dobra nie brędzę już po tych lekach..
    ŻM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję jak zwykle serdecznie. za dobre słowo, dobra kobieto. Cassandre widziałam, kiedyś :-)))))
      bardzo mi przykro ŻonoMietka że maligna i kaszel i w ogóle trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie, Medusz nigdzie sie nie wybiera. poczeka. Zdrowia Zdrowia i Zdrowia życzę.

      Usuń
  3. Melatonina mówisz? musowo zakupić trzeba!
    Ale poczekam czy to przypadek, czy jednak owo cudo.
    Buty czadowe:-)
    Koleżanka kiedyś narzekała, że szczury jej kable pogryzły, na szczęście do pracy miała blisko!
    Co one w tych kablach widzą?
    Udanej majówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno w kablach jakimś cudem jest mączka rybna ??? i dlatego.
      wczoraj nie wzięłam i spałam za krótko, czyli jednak działa...no od dziś biorę codziennie. zobaczymy. Udanej i Wam

      Usuń
  4. Już zaczęłam szukać o tej melatoninie, ale jak przeczytałam, że wśród skutków ubocznych bóle głowy, to jednak nie, podziękowawszy, wystarczy mi tych, które już mam.
    Outfit boski, tylko buty jestem na nie (pudełkowe? to taka nazwa?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie wiem czy taka nazwa? czy ja sama po skojarzeniach , choć po skojarzeniach to bym bardziej klockowymi je nazwała, no nie sa one za sportowe...nie pobiegniesz w maratonie, przyzwyczaić się trzeba.
      Nie czytaj skutków ubocznych, to jest kopiuj wklej. przy tabletkach na nadciśnienie wpisali mi ...nadciśnienie :-)))))

      Usuń
    2. A przy tabletkach przeciw zawrotom głowy napisali, że musowo zawroty...

      Usuń
  5. Matkoboska ołtarzowa, jakie to filcowane na sukience przecudne!!! Umieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pacz a to jeszcze nie koniec z tym filcowaniem a jak uspokaja no mówię ci sposób na odstersa jak złoto, przynajmniej u mnie. zobaczymy jak to z praniem będzie. wczoraj zrobiłam też biżuterie...

      Usuń
    2. Chrystepanie, biżuterię!!! Jak i gdzie nauczyć się filcować, kurde?

      Usuń
    3. jesli nie masz żadnego ośrodka kultury w Rzeszowie czy muzeum w który jest filcowanie, warsztaty na przykład, to włączaj YT i zapewne sa instrukcje. jak wycisnę trochę czasu i ogarnę technicznie biżu, to ci sprezentuje kolczyki albo korale :-)

      Usuń
  6. Kieca miodzio! Ptakokwiat baaardzo!
    U mnie był problem z kunami na dachu, a potem jeszcze w autach. Różne cuda typu zawieszka do wc nie robiły na nich wrażenia. Nabyłam odstraszacze elektroniczne z modulowanymi dźwiękami, są takie domowe włączane do gniazdka i specjalne do samochodów , polecam, u nas się sprawdziły. Na stryszek kuny czasem co prawda wpadają, ale tylko robią rozeznanie, słyszę jak czasem jakaś przebiegnie, ale już nie grzebią, nie zamieszkują. Aut w ogóle nie tykają. A kiedyś owszem, gryzły kable i wydrapywały wygłuszenie pod maską. Działa to u nas już chyba z 10 lat.
    A buty zapasowe to ja zawsze mam jakieś w pracy, bardziej z uwagi na zmienne warunki pogodowe oraz dla zdrowia i wygody, żeby nie cały dzień w jednych. Zwłaszcza, że do roboty ganiam zwykle na piechotę.
    Melatoninę używam 5, ale sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tych odstraszaczach rozmawialiśmy w kontekście domu, bo nam dom poskładają...ale Naczelnik twierdzi, że będzie słyszał te dzwięki... a najgorsze, że zwierzęta je słyszą, czyli nasze koty i pies. ale skoro są do auta to zakupię. sprawdzimy. na razie Naczelnik na ten czas nabył te kostki.... w internetach. ja obym w złą godzinę nie wykrakała jeszcze nie miałam przyjemności, znaczy moje auto. tfu tfu ale dmucham na zimne. bo po co.
      czyli mówisz, żeby iść w ptakokwiaty :-))

      Usuń
    2. Mamy w sumie kilka tych urządzeń, to na strychu słyszę, ale bardzo słabo, bo jest nad łazienką, gdzie albo woda leci, albo pralka chodzi, albo wentylator sie włącza, tak że nie przeszkadza. Natomiast w autach okazuje się że jeden słyszę bardzo, aż mnie wnerwia jak robię coś w ogrodzie a on piszczy co chwila z auta stojącego na podjeździe, więc trzeba go wtedy wyłączać. A w innym samochodzie niby taki sam ten odstraszacz, ale jakoś bardzo cichutko działa. Psu a ni kotom jakoś to nie przeszkadza, ale z kunami kłopoty się skończyły. A i jeszcze podpowiem, że z ubezpieczalni można dostać jakieś pieniądze za szkody wyrządzone przez kuny, tylko to ubezpieczenie trzeba mieć oraz odpowiednio sie za to zabrać oraz nie odpuszczać, bo wiadomo, że wyrwać odszkodowanie to nie jest prosta sprawa. Ale przy poważniejszych szkodach warto sie wysilić.
      Ptakokwiaty baaardzo, powtarzam, w tym mi się wszystko ogromnie podoba, forma, kolory, umiejscowienie i w ogóle :). Nawet bym zostawiła miejscami takie bardziej włochate, ale właśnie jak to z praniem będzie...

      Usuń
    3. ano właśnie, Naczelnik mówi, że zwierzęta bardzo słyszą mają słuch o wiele lepszy i on słyszy i by zwariował...a dla dzieci to jest zwyczajnie szkodliwe. Sztuko a kto to ma czas na kopanie się z koniem...

      Usuń
  7. O, a u nas jutro nawet i 25° ma być, ale nie mamy wolnego... Za to mamy wolny poniedziałek, a-ha! 😃

    Sukienka super, chociaż ja totalnie nie sukienkowa, ale idea takiego przyozdabiania materiału bardzo mi się podoba 😃

    To powiadasz, że doopsko sąsiada odnalazło Twoją słuchawkę? 🤔🤪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem znalazło przypadkiem....i to jest w kolejne miejsce o którym musze pamiętać ;-) gdy zginie następnym razem.
      Aśka, ja mam faze i gdy tylko mam trochę czasu...to filcuje, a mam go mało także zaczynam kilka spraw na przykład wczoraj robiłam biżuterię. planuje torbę....i takie tam.
      ja od lat maluję farbami po ciuchach, był czas, że nie miałam żadnego gładkiego tiszerta, kiecy, spódnicy a nawet spodni :-)))
      teraz sie rzuciłam na filcowania, a sukienka stara jak cholera dlatego spróbowałam.

      Usuń
  8. Same śliczności pokazujesz! I kiecowe, i kocie! A na mnie mela nie działała☹️ale chyba za duzo stresu było!Świętuj najpiękniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiecowe to takie tam początki ale Lucyna owszem robi wrażenie, nawet na mnie. Basia może to kwestia dawki? na mnie działa zdecydowanie, wczoraj nie wzięłam i dziś ze spania dupa zbita...
      Buziole.

      Usuń
  9. A co grał chłopak? Ćwiczył sobie ot tak, czy może miał jakąś lekcje gry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano Greka Zorbę grał chłopczyk aż się nogi rwały do tańca.

      Usuń
  10. Mam problemy ze spaniem, ogromny stres ostatnio, . Jednak w aptece powiedziano mi, że melatonina zadziała, ale dopiero po jakimś czasie, nie od razu. A u Ciebie od razu? I jaka dawka? Bardzo mnie zachecilas, bo ogromnie brakuje mi snu!!!
    Cudenka pokazujesz, zdolnas bestia, Teatru, podziwiam:)
    No i życzę pięknego, ciepłego weekendu, cmok😘 Irka z Wielkopolski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio zadziałało 3mg ale można zwiększać. i rzeczywiście wczoraj nie wzięłam i dziś klapa... o5ej pobudka po 5 godzinach.
      filcowanie jest łatwe :-) dziękuję. I Tobie pięknego ciepłego łikendu

      Usuń
  11. Czekałam na zdjęcie tej kiecy i przyznaję, że naprawdę zacna! Jeszcze więcej tych filcowań się przyda, tu jednak musi się sporo dziać! Ale potencjał już widzę niesamowity.
    Melatonina jest super, mój mąż bardzo chwali, nawet przy klasterowych silnych bólach głowy jest wskazana, więc nie ma co się bać tego co tam wypusują na ulotkach. Piszę to jako farmaceutka, na ulotki patrzmy z dystansem :) Dostałam do testów melatoninę w sprayu i jest o tyle fajna, że można sobie samemu dozować dawkę, nawet 1mg może komuś wystarczyć. Mój mąż jest bardzo zadowolony z 3mg i śpi elegancko :D
    A Lucynka skradła moje serducho.. Prześliczna jest! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak piszesz to początek i owszem plan filcowania kiecy był nieco inny ale ...fantazja mnie poniosła w innym kierunku ;-)
      biorę te melatoninę już zdecydowanie każdego dnia...dziś się w miarę wyspałam, siedem godzin jak w pysk strzelił i nie w ogon dmuchał. mela w sprayu a to dopiero , kiedy będzie w sprzedaży ?
      Lucynka jest piękna ale jak piękna tak i demon.

      Usuń
    2. Już jest w sprzedaży i mój mąż stwierdził, że woli taką, bo szybciej działa. Firmy są różne, każda powinna się podobnie sprawdzić :)

      Usuń
  12. Na mnie melatonina nie działa. Nie działa żaden środek nasenny, a mam w domu pół apteki i nadal okropne problemy ze snem.
    Spódnica już piękna, a czytam, że będzie jeszcze piękniejsza:-)
    Panna Lucynka urocza!
    Udanej majówki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udanej i tobie kochana. no nie wiem co ci tu napisać, zapewne sa leki które sa mocne i działają, ale pewnie tez uzależniają. ale wyspanie sie i regeneracja to jest przecież bardzo ważne...czytałam kiedyś, że Danuta Stenka nie spała dwa lata...

      Usuń
  13. Nie no, suknia wymiata I buty takoz! No majowkuj sobie kochana do wypeku, u nas jeszcze pon wolny, a co:D

    OdpowiedzUsuń
  14. No oczywiscie to ja, innyglos.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na mnie melatonina nie działa. Zresztą jak większość leków albo suplementów. Organizm się wzmocnił i nie chce przyjmować niczego z zewnatrz. Nie no leki działaja, ale nei wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, mamy niby te same składy ale jednak różne. proporcje sa kluczowe. W sumie wolę gdy lek działa niż nie działa i muszę ryć dalej. ale skoro organizm sie wzmocnił to i sen powinien nie szwankować. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Piekna Lucynka, wełenkowanie, nono i buty, ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda ten kwiat na sukience, jak łapacz snów podczas silnego wiatru. :-)
    Ładna będzie, a w sumie już jest. Bardzo podoba mi się również kolor kaloryferów, które wystają zza Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak kaloryfery żółte mamy w teatrze :-)
      to jest taki kwiat z wyobraźni....

      Usuń
  18. Spódnica piękna. Lucynka takoż. I też raduje mnie niepomiernie łikend ciepły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kalino. och u nas trzydzieści w słońcu, jest na reszcie ciepło i cudownie.
      usciski

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....