wtorek, 20 października 2026

jestem dla siebie najważniejsza.

 Na pierwszą pozycję w ostatniej prawie prostej wysforował się fiat ducato, używany(cena spada) ale w bardzo dobrej tapicerce, i rozmiarach. oraz przyjaznemu rozkładowi.

no to się skupiamy. na sprawach istotnych. na ile mogę skończę w październiku etap porządkowy a nawet jak nie, to mam dosyć. natenczas. od połowy listopada szlusss i fistaszki. letka spinka w grudniu ale taka przyjemna. 

[o sytuacji chłodu emocjonalnego przywyknę przecież. nie ma co bić piany.]

sytuacja z MJ dobiła pointe deską w kwestii spieszcie się realizować marzenia, spełniać życie, żyć, cieszyć życiem bo tak szybko przemija ;-)


Wczoraj jeszcze kontynuowałam oprawianie, nie wszystko poszło zgodnie z planem, nie wszystko oprawiłam a dziś pierwsze wiercenia. i to dopiero początek...  będą następne jutro ...i następne po jutrze. zamówiliśmy epoksyd i grunt. drzwi do wc ozdabiają się plastycznie. 

(oraz muszę się udzielać kulturalnie w regionie i szukać ludzi do współpracy. a nawet pracy :-)

także najpierw jeden festiwal, potem drugi...uch porzygam się tym teatrem. 

Kończę czytać jeszcze coś innego, tak trochę wskoczyłam w trakcie czytania innych pozycji, na chwilkę i zostałam, bo mnie uspakaja i akurat mam podobnie w robocie. hmm.

"Prowincja pełna marzeń. Enerlich. se pyka w tle.

owszem dostrajam czytanki, muzykę i działania do sytuacji i nastroju. w apllach "Kulawe konie wczoraj rozpoczęliśmy...tęskniłam.

Za oknem kapie. dziś sennie ale ciepło, że spałam jak suseł. ciśnienie zapewne pełga. bursztyn bursztyniarzy robi w wała. i w nocy i srana.

ale woda w Bałtyku podobno ciepła. nad ranem u nas już poniżej 5ciu. jutro gdy aura pozwoli kopcuję kwiaty i trawy. nie ma co czekać. zaraz przymrozki. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

nie musisz Czytaczu ale możesz ....