dziś się fszysko spierdoliło koncertowo po raz wtóry...
plany poszły sie bujać i nic nie jest takie, jak było przed godziną 13.25. w związku z tym mus mi zmieniać opony na zimowe a już myślałam, że mnie to w grudniu ominie. nic z tego.
[Rozwinięcie wątku nastąpi jutro lub po jutrze u Matkijadwgi, muszę sie otrząsnąć z szoku]
jestem trochę chudsza, zdrowsza, nawodniona, nawitaminizowana, zdetoksowana opkupiona w różne piżamy, szlafroki...i straumatyzowana. a stres mnie mieli koncertowo.
Zwinęłam sie w kłębek, wypiłam sporo białego wytrawnego i nic, z tych nerwów. dziś zupełnie nic... może jutro, może muszę jednak dać komuś w mordę ?
do tematu powrócimy w lutym.
Najlepiej daj komus w morde! Z pewnoscia pomoze pozbyc sie frustracji. Tylko starannie wybierz obiekt, zeby niewinnemu sie nie oberwalo.
OdpowiedzUsuńNiestety musii to byc odrynator
UsuńPrzestraszyłam się.....
OdpowiedzUsuńA ja wkurwilam, i zalamalam
UsuńChwała ojczyźnie - koła zmieniłam w ubiegłym tygodniu!
OdpowiedzUsuńNie dosc ze muszę zmienic to jeszcze kupić 😩
UsuńZ doświadczenia wiem, że bicie po mordzie sprawia tylko, że boli ręka. Mus iść pobiegać😉
OdpowiedzUsuńTeraz juz mogę wszystko... biegac, marznąć, ryzykowac gila, lazic z psem po polach. Wracam na jogę moze nieco pomoże. Na pewno.
UsuńWszystko ok? Pacjent przeżyje?
OdpowiedzUsuńTak przeżyje ale może sie zlych wiesci doczekać . Niestety. Profilaktyka i myślenie za tutejsza służbę zdrowia, jak widac nie sa możliwe... Bo nie przeskoczysz. No nie przeskoczysz tego burdelu.
UsuńTrzymam kciuki. Za Ciebie i za siebie.
Usuńtrzymam kciuki za Ciebie Kalino mocno !!!!!
UsuńNo to widzę dłuższy temat, a ja muszę trochę nadrobić. Ale podoba mi się, że jesteś zadbana, nawodniona itp. Ale ta frustracja wymaga uwolnienia w jakiś zdrowy sposób, może się nawinie ktoś do dania w mordę :)
OdpowiedzUsuńTemu kto powinien nie dam. A i jest tych Ktosiow cala kolejka... Przez lata sie uzbieralo. Co za chujnia Iw. Mozna sie zapasc na amen.
UsuńOpony zmieniłam ostatnio w październiku :)
OdpowiedzUsuńKurcze, robi sie niebezpiecznie. Dzis mroz i opady gradu... Nie planowałam bo mialam byc w szpitalu i potem na zwolnieniu. No ale w kraju tutejszym nie mozna niczego planować.
UsuńEch... I co zrobisz jak nic nie zrobisz... Nie daj się zdołować. Bij, krzycz, co tam jeszcze. Tulę.
OdpowiedzUsuńtak postanowiłam. Nie dam się.
UsuńRoxy, jak poszło? palce mi drętwiejo ;-)
UsuńZmień koła i bądź bezpieczna xxx
OdpowiedzUsuńkurcze nie tak prosto...kolejki wykwitły nagle i nie mam opon...
Usuń