piątek, 3 listopada 2023

Wejście nr 9 : plażami, cieniami, klifami, lasami, morzami.








środowy wypad nad morze z Ciri, tym razem plaża w Dębinie, Wejście nr 9.





a tak szumi 



 ...sprawy nigdy nie idą do przodu, gdy człowiekowi zależy. Teraz mus zająć głowę, zabezpieczyć każdą myśl, żeby się niepotrzebnie nie wyrwała...

w uchu czule i namiętnie Filip Kosior szepce mi powieści rodem z Trondelagu i od razu myśli biegną w stronę wyprawy letniej ... czy znów kamper czy samolot i wynajem auta, bo to już będzie Północ Norwegii. a nie wiem czy damy radę podróżować cztery tygodnie kamperem... ???

W papierach i plikach gadają do mnie inni. niech świat do mnie gada, tylko mądrze i ciekawie i niech zagłusza strach przez najbliższy miesiąc. Wracają Wyprawy służbowe do hurtowni i sklepów i zamówienia do pracowni ceramicznej. ... nie ma co się zawieszać. trzeba ze wszystkim zdążyć.

 Grobbing, szyking funeralny udało nam sie obejść i w głębokim poważaniu mam takie rzeczy od dekad... nie widzę i nie pochylam się. ale już mnie zaczyna telepać na myśl o oglądaniu gadżetów świątecznych made in china. w ilościach nachalnych. obrzydliwie krzykliwych i tandetnych. Jednak z drugiej strony ogarniając chałupę, wchodzę po drabinie na magiczny stryszek, i wystrój świąteczny na mnie patrzy. a ja nie wiem co mu odpowiedzieć, bo nie mam jasnej klarownej sytuacji. jak się będę czuła na święta ???

Poza tym rzeczywistość skrzeczy. nie patrzę w tytuły, gazety, info, fejsbuki, platformy, boooo tam pisdzielski hejt znów egen falami morzami i oceanami sie wylewa. I propaganda a la wybory samorządowe. 

o Tuskuwszechmogący niech oni już Spierdalają.




wszystkie zdjęcia i filmy mojego autorstwa

ps

Tymczasem rude sadzą na potęgę las orzechowy, serio. dopiero co wyrywałam orzechowce a tu kolejna apokalipsa się szykuje. Na naszych oczach targają orzechy w pyszczkach i zakopują, aż im ino dupki z dołków wystają. Nie zdążyłam nagrać ale Naczelnik wykonał jedno zdjęcie z domowego korytarza i to niezbyt ostre.

vuala



14 komentarzy:

  1. W sprawie swiat mam dokladnie tak samo, tyle ze ja wiekszosc ozdob swiatecznych wystawilam na rog ulicy w kartonie z adnotacja DO WZIECIA i wzieli sobie, a mnie zrobilo sie wiecje miejsca w piwnicy na kolejne niepotrzebne rzeczy. Ale kilka akcentow zostawilam i jeszcze sie zastanowie, czy je przyniose do mieszkania. Albowiem mam do swiat stosunek niechetny. Jeszcze zobacze, choc juz teraz mnie wkurza, ze bede musiala uczestniczyc w tym, za przeproszeniem, teatrze, bo dzieci. Inaczej nie wylazlabym z domu.
    Z calej duszy zazdroszcze Ci lokalizacji, ja do morza mam stanowczo za daleko na wyskok, a bardzo tesknie. Za piachem, za sosnami i nawet za tym morskim pizdzeniem, choc wczoraj to wolalabym nad morzem nie byc, bo nawet u nas pizdzilo, wiec tam musial byc armagiedon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ozdób też za dużo nie mam, żadnych tam kartonów w piwnicy,. małe conieco, bo gustuję w naturalnych wiankach, światełkach.
      to prawda morze robi robotę, wietrzy mi głowę i odpręża a już czytać uwielbiam nad morzem. kiedy tylko oddadzą ustecka krajową będzie znów15 minut. Ja uwielbiam nadmorskie miejscówki z całym dobrodziejstwem inwentarza, z kolorami niebieskościami, rybami ...

      Usuń
  2. Super to zdjęcie z kamykami!
    Mam do oddania trzy choinki. Chyba pora zaejść do piwnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej porze roku światło jest bardzo ciekawe nad morzem, i cieniem kładą sie wszystkie kamienie, patyki i konarki i to są piękne ujęcia a także morze ma kolory zabójcze. lubię bywać, siedzieć, czytać łazić od września do grudnia, gdy ciepło i słonecznie.
      ooo rany plastikowe choinki ?? dawno już nie widziałam na własne oczy.

      Usuń
    2. Ja dawno nie widziałam żadnej.

      Usuń
    3. w domu nigdy nie miałam plastikowej a w teatrze wywaliliśmy dwa lata temu od dekad nie ubieranej, skitranej w piwnicy... bo czubki choinek żywych z mojego ogrodu były stawiane.

      Usuń
  3. No i sama widzisz, jakie piękne morze masz od nosem, na co Ci ten żużel? 😀
    Wiewiórki naprawiają świat, szacunek!
    A politycznie to czekam na ten rząd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak, jakbym zobaczyła Tatry i stwierdziła, że juz widziałam wszystkie góry świata ;-) Tymczasem ja kocham wszystkie góry świata !! i uwielbiam na nie patrzeć i łazić po górach...chce zaglądać do wulkanów i gapić sie na fiordy i chodzić po żużlu na wyspach wulkanicznych.
      Lubię Bałtyk owszem ale kocham też wyspy na innych morzach i na Oceanie nade wszystko. I koniecznie chce pogłaskać rekina i wieloryba...
      wiewiórki są starymi sklerotyczkami :-))))) ot cła prawd o rudych, zakopują i zapomninają. dlatego w tym roku orzechy dostaną zimą.

      Usuń
  4. Brakuje mi morza, bardzo bo Skalda to jednak nie morze. Oraz nie oglądam bo to ‚przekazanie władzy’ mnie tylko frustruje. Grobbing nam nie groził, 1 listopada zwyczajnie byliśmy w pracy, za to wolny piątek przedłużył nam weekend i to był plus dodatni😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biegałas, spacerowałaś i kijkowałaś...nie dziwię się, że brakuje. Ja na codzienne biegi, spacery kije nie mam czasu ale Naczelnik jeździ i dyga kilometry codziennie. Za chwilkę oddadzą tę nową ustecka krajową , skończą się wahadła, korki...i autem nad morze w 15 minut. Lubię być nad morzem bardzo ale poza sezonem. nienawidzę stonki. Lubię czytać, i porządkować mysli i spacerować i iść bez celu i zbieram patyki. Dopóki sie ten cały cyrk nie skończy tez sie odcinam. i niepokoję.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ta, właśnie nie wiedza :-))) a już z pewnością zapominają co robią i gdzie :-))))

      Usuń
  6. Wiewióry są niesamowite! Mnie też czasem odwiedza jedna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah, i pięknie szumi i wygląda :))))

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....