środowy wypad nad morze z Ciri, tym razem plaża w Dębinie, Wejście nr 9.
a tak szumi
...sprawy nigdy nie idą do przodu, gdy człowiekowi zależy. Teraz mus zająć głowę, zabezpieczyć każdą myśl, żeby się niepotrzebnie nie wyrwała...
w uchu czule i namiętnie Filip Kosior szepce mi powieści rodem z Trondelagu i od razu myśli biegną w stronę wyprawy letniej ... czy znów kamper czy samolot i wynajem auta, bo to już będzie Północ Norwegii. a nie wiem czy damy radę podróżować cztery tygodnie kamperem... ???
W papierach i plikach gadają do mnie inni. niech świat do mnie gada, tylko mądrze i ciekawie i niech zagłusza strach przez najbliższy miesiąc. Wracają Wyprawy służbowe do hurtowni i sklepów i zamówienia do pracowni ceramicznej. ... nie ma co się zawieszać. trzeba ze wszystkim zdążyć.
Grobbing, szyking funeralny udało nam sie obejść i w głębokim poważaniu mam takie rzeczy od dekad... nie widzę i nie pochylam się. ale już mnie zaczyna telepać na myśl o oglądaniu gadżetów świątecznych made in china. w ilościach nachalnych. obrzydliwie krzykliwych i tandetnych. Jednak z drugiej strony ogarniając chałupę, wchodzę po drabinie na magiczny stryszek, i wystrój świąteczny na mnie patrzy. a ja nie wiem co mu odpowiedzieć, bo nie mam jasnej klarownej sytuacji. jak się będę czuła na święta ???
Poza tym rzeczywistość skrzeczy. nie patrzę w tytuły, gazety, info, fejsbuki, platformy, boooo tam pisdzielski hejt znów egen falami morzami i oceanami sie wylewa. I propaganda a la wybory samorządowe.
o Tuskuwszechmogący niech oni już Spierdalają.
wszystkie zdjęcia i filmy mojego autorstwa
Tymczasem rude sadzą na potęgę las orzechowy, serio. dopiero co wyrywałam orzechowce a tu kolejna apokalipsa się szykuje. Na naszych oczach targają orzechy w pyszczkach i zakopują, aż im ino dupki z dołków wystają. Nie zdążyłam nagrać ale Naczelnik wykonał jedno zdjęcie z domowego korytarza i to niezbyt ostre.
vuala













W sprawie swiat mam dokladnie tak samo, tyle ze ja wiekszosc ozdob swiatecznych wystawilam na rog ulicy w kartonie z adnotacja DO WZIECIA i wzieli sobie, a mnie zrobilo sie wiecje miejsca w piwnicy na kolejne niepotrzebne rzeczy. Ale kilka akcentow zostawilam i jeszcze sie zastanowie, czy je przyniose do mieszkania. Albowiem mam do swiat stosunek niechetny. Jeszcze zobacze, choc juz teraz mnie wkurza, ze bede musiala uczestniczyc w tym, za przeproszeniem, teatrze, bo dzieci. Inaczej nie wylazlabym z domu.
OdpowiedzUsuńZ calej duszy zazdroszcze Ci lokalizacji, ja do morza mam stanowczo za daleko na wyskok, a bardzo tesknie. Za piachem, za sosnami i nawet za tym morskim pizdzeniem, choc wczoraj to wolalabym nad morzem nie byc, bo nawet u nas pizdzilo, wiec tam musial byc armagiedon.
ja ozdób też za dużo nie mam, żadnych tam kartonów w piwnicy,. małe conieco, bo gustuję w naturalnych wiankach, światełkach.
Usuńto prawda morze robi robotę, wietrzy mi głowę i odpręża a już czytać uwielbiam nad morzem. kiedy tylko oddadzą ustecka krajową będzie znów15 minut. Ja uwielbiam nadmorskie miejscówki z całym dobrodziejstwem inwentarza, z kolorami niebieskościami, rybami ...
Super to zdjęcie z kamykami!
OdpowiedzUsuńMam do oddania trzy choinki. Chyba pora zaejść do piwnicy...
o tej porze roku światło jest bardzo ciekawe nad morzem, i cieniem kładą sie wszystkie kamienie, patyki i konarki i to są piękne ujęcia a także morze ma kolory zabójcze. lubię bywać, siedzieć, czytać łazić od września do grudnia, gdy ciepło i słonecznie.
Usuńooo rany plastikowe choinki ?? dawno już nie widziałam na własne oczy.
Ja dawno nie widziałam żadnej.
Usuńw domu nigdy nie miałam plastikowej a w teatrze wywaliliśmy dwa lata temu od dekad nie ubieranej, skitranej w piwnicy... bo czubki choinek żywych z mojego ogrodu były stawiane.
UsuńNo i sama widzisz, jakie piękne morze masz od nosem, na co Ci ten żużel? 😀
OdpowiedzUsuńWiewiórki naprawiają świat, szacunek!
A politycznie to czekam na ten rząd.
To zupełnie tak, jakbym zobaczyła Tatry i stwierdziła, że juz widziałam wszystkie góry świata ;-) Tymczasem ja kocham wszystkie góry świata !! i uwielbiam na nie patrzeć i łazić po górach...chce zaglądać do wulkanów i gapić sie na fiordy i chodzić po żużlu na wyspach wulkanicznych.
UsuńLubię Bałtyk owszem ale kocham też wyspy na innych morzach i na Oceanie nade wszystko. I koniecznie chce pogłaskać rekina i wieloryba...
wiewiórki są starymi sklerotyczkami :-))))) ot cła prawd o rudych, zakopują i zapomninają. dlatego w tym roku orzechy dostaną zimą.
Brakuje mi morza, bardzo bo Skalda to jednak nie morze. Oraz nie oglądam bo to ‚przekazanie władzy’ mnie tylko frustruje. Grobbing nam nie groził, 1 listopada zwyczajnie byliśmy w pracy, za to wolny piątek przedłużył nam weekend i to był plus dodatni😉
OdpowiedzUsuńbiegałas, spacerowałaś i kijkowałaś...nie dziwię się, że brakuje. Ja na codzienne biegi, spacery kije nie mam czasu ale Naczelnik jeździ i dyga kilometry codziennie. Za chwilkę oddadzą tę nową ustecka krajową , skończą się wahadła, korki...i autem nad morze w 15 minut. Lubię być nad morzem bardzo ale poza sezonem. nienawidzę stonki. Lubię czytać, i porządkować mysli i spacerować i iść bez celu i zbieram patyki. Dopóki sie ten cały cyrk nie skończy tez sie odcinam. i niepokoję.
UsuńRude wiedzą, co robią :-))
OdpowiedzUsuńta, właśnie nie wiedza :-))) a już z pewnością zapominają co robią i gdzie :-))))
UsuńWiewióry są niesamowite! Mnie też czasem odwiedza jedna :)
OdpowiedzUsuńAh, i pięknie szumi i wygląda :))))
OdpowiedzUsuń