sobota, 1 marca 2025

Niebezpieczne zakręty w Calderze de Taburiente.



przy zbliżeniu na zdjęciach widać drogę. Zakręty 180 stopni.
 
Curwas Peligrosas i raz się żyje. Serpentyny były, że klapki spadają czyli Wjazd na Mirador de Los Brecitos Caldera de Taburiente. 

Najpierw stromy zjazd w dół do ogona caldery. Który świetnie widać na tym zdjęciu zrobionym z poziomu oceanu. 


Wyraźna litera V i  dalszy plan to otwarta szeroka Caldera.

Zjeżdżamy Na sam suchy dół. Tu Stoję



Na dole Parking z którego rozchodzą się szlaki. I możliwość przejazdu bardzo wąską drogą dla wariatów na drugą stronę. Tym razem oczywiście w górę. Wszędzie na dole i u góry ostrzeżenia, że ona bardzo niebezpieczna ta droga. Dojeżdżamy na Mirador de Los Bresitos. Jedziemy tak, jak pokazuje mapa






Proszę zobaczyć czarną trasę. W zbliżeniu.

Na mapie jesteśmy teraz tu gdzie żółta chmurka z napisem: usted esta aqui.

Na parkingu tylko dwa auta. I trzy osoby czekające na taxi. I taxi przyjeżdża o dziwo. Trasa niebezpieczna bo mijanki niebezpiecznie wąskie bardzo. W zasadzie nie ma się gdzie minąć...
Najgorsze jest jednak to, że mało widać. Przyjechaliśmy za późno. Gdy chmury schodzą nisko. Zakrywają więc zarówno dół kaldery jak i monumentalne góry nad nami. Coś jednak sie przebija...













Drzewo po prawej ma smaczne owoce 
Kiedy ostatnio kradliście owoce? a kiedy kradliście 
Nieśplika japońskiego. Nispery. Otóż bardzo pyszne. bo kradzione właśnie. :-)




Wróciliśmy szczęśliwie. Zjazd okazał się łatwiejszy. 

To wszystko było w środę. 
Przed nami czwartkowa wyprawa morska i piątkowa wyprawa górska na wulkan. Oraz karnawał w stolicy.




24 komentarze:

  1. Qrde!!! Cos dla mnie, chyba przez cala droge musialabym torbe przy paszczy trzymac, bo ja mam cos z blednikiem i rzygam dalej niz widze. Ta czerwona trasa tez niczego sobie, zygzaki jak na grzebieniu. Mnie juz jest niedobrze od ogladania tych zdjec, nie strzymalabym, podobnie jak jazdy na karuzeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj byliśmy na 2500 czyli na tym samym wylkanie ale od zewnątrz. To były widoki. I Wjazd równie ciekawy. Na karuzeli też nie mogę. Ale takie widoki i gory mnie kręcą.

      Usuń
    2. Ta czerwona trasa to jest wspinaczka na nogach. Tylko czarna jest samochodowa

      Usuń
  2. Od samego czytania mam serce w gardle!Masz super kierowcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naczelnik jest super kierowcą. Z nim.m9hę wszędzie wjechać I zjechać

      Usuń
  3. Oj to nie moje klimaty, strachliwa jestę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała wyspa jest taka górzysta I nie ma tu prostego terenu
      Góra dół.

      Usuń
  4. Po takich zakrętasach, to szampana nie trzeba, by mieć szum w głowie, ale kto nie ryzykuje...
    Nawet nie wiedziałam, że są takie owoce!
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło, że Ty to oglądasz i ja nie muszę:) Do.zdjec nie wymiotuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam, oglądam; zachwycają mnie zarówno krajobrazy, serpentyny, wulkan, aż poleciałam sprawdzić ile kosztują takie ekscytacje . W każdym razie wrażeń ci nie brakuje i przyjemności takoż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak nie brakuje. Góry, wulkany ocean jest co robić. Polecam bardzo.

      Usuń
    2. O tak nie brakuje. Góry, wulkany ocean jest co robić. Polecam bardzo.

      Usuń
  7. O, to coś dla mnie! Bo samochodem to ja i na Everest bym wjechała 😄 Nie straszne mi serpentyny, zakola, zakręty, tunele i co tam jeszcze wymyślą. Z chodzeniem to już inna bajka, "nuszki bolom" więc najchętniej do kiosku za winklem jechałabym - patrz wyżej 😂😂
    -Aśka-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My Wjechaliśmy na Rysy😂😂 w kolejnym poście napiszę.

      Usuń
  8. Wiem kto by się rozpłynął ze szczęścia, jeżdżąc po takich drogach😂
    Ja bym jechała pod kocem😂😂

    OdpowiedzUsuń
  9. Widoki piękne.
    Jechałabym.
    Owoców przydrożnych nie zrywam, mam na tym tle uraz (w sensie kulturowym).

    OdpowiedzUsuń
  10. Alez brzmi ta przygoda! Serpentyny, zakręty 180 stopni i ten stromy zjazd – wyzwanie dla każdego, kto lubi adrenalinę. Widok z oceanu rzeczywiście świetnie oddaje skalę tego miejsca. Curvas Peligrosas i raz się żyje – idealne podsumowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Margo no z curvas peligrosas nie ma żartów ))

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....