środa, 4 marca 2026

Obyśmy zdrowi byli, reszta to fraszka...

 Apdejcik for Aśka:  Tara do prania😃


no to przewaliłam całą górkę i słuchawki niet. mogła się zaplatać w moje włosy(jak dziś) i spaść wszędzie. a to już chyba nie do odnalezienia. Trudno pozostanę z jedną. widocznie istnieją jednak małe wchuj złośliwe krasnoludki, które wpierdalają nam jedną skarpetkę w pralce, i diablim ogonem przykrywają okulary i słuchawki. trzeba to brać na klatę i nie histeryzować.🧐

i tak miałam zakupić sobie nowe słuchawki, całkowicie odcinające mnie od dźwięków świata. placówki i ... Naczelnika.

Nie oglądam i nie przeglądam wiadomości, choć przecież mam czas. Skupiam się na sobie, nareszcie się nauczyłam, że jeśli nie mam wpływu, to nie będę poświęcała zdrowia na przerabianie tematu. 

apropo,s zdrowia:

Chyba już jestem całkiem zdrowa, bo rozgrzebałam cały dom...

a dziś muszę dokończyć dzieło, bo jutro do fabryki i teatru... a  łikend spędzę poza domem. kulturalnie świętując.

ale też regenerowałam się, kąpielowałam magnezowo, maseczkowałam na twarzy...i przespałam pół poniedziałku, po kolejnym kanałowym, padłam o 16 a wstałam o 21. i potem się zastanawiam, kiwając na kanapie nieprzytomna, sierota, co dalej? i czy iść spać czy jednak coś zobaczyć.

Zobaczyliśmy ostatniego Makłowicza w Wietnamie. tyle mogłam ogarnąć intelektualnie i kabaret tak niezobowiązująco. skumulowało się w ten poniedziłaek: druga wizyta u dentysty, dwa kanały, ból zęba, ból głowy...

[taki jeden wolny tydzień powinnam mieć raz w miesiącu] 

Nasza parowa maszyna się sprawdza że hej. wymiotła złogi w kaloryferach, ścianę tarasowych okien i drzwi, także teraz pięknie widać pozimowy rozpierdol w ogrodzie. w związku z tym nie wiem czy konieczny jest robot do mycia okien. ??? chyba jeszcze nie. jak zostanę zgrzybiałą staruszką, bez siły...to kupię. no ale i tak go pożyczę od koleżanki, żeby sprawdzić. 

[jeszcze łazienkę górną trzeba pomęczyć tą naszą parownicą. może jednak planowany remont prysznica niekonieczny jest? Ale mnie się już chce zmian w tej łazience 🙄]

Dziś słońce i w oczach zwały topnieją a mój sąsiad wczoraj pakował śnieg na taczkę i zawoził do szklarni w celu nawodnienia. piach się pcha do Wszędzie. tony piachu. dzień w dzień odkurzanie.

[poszłam do mojego ulubionego sklepu z włoskimi ciuchami, lnianymi po czarne szerokie spodnie od Wandy...i co? wyszłam Też z Czarnym sztruksowym cienkim płaszczykiem wiosenno-letnim i szarą cudowną lnianą sukienką. to wszystko w nagrodę i akonto nadchodzącej trzynastki w placówce]  

 Obrabiam i Wklejam wyprawę Szwecja, Norwegia, Laponia, Lofoty, już prawie, prawie, jeszcze końcówka. i zostaje Albania, Macedonia, Berlin...🙈

Nie no muszę się jednak bardziej skupiać na pisaniu w trakcie wyjazdu, trudno. bo potem to czasu nima.

*

z aktualności serialowych i innych wzrokowych, to pyknęliśmy wczoraj serial "Rycerz siedmiu królestw, no bardzo na niego czekałam. i zachciało mi się znów "Gry o tron.

A także do nocy oglądaliśmy Rejs statkiem dookoła świata, naszej fajnej pary szkocko-polskiej. na Queen Mary 2 linia Cuncard 

Marzenie moje, żeby popłynąć Transatlantykiem w taki rejs. do Kandy, USA do Nowej Zelandii...po Karaibach.

Transatlantykiem właśnie, nie gigantem wycieczkowcem pływającym miastem, których serdecznie nienawidzę. 

niech się spełni.

dziś pobranie krwi srana. odbiór okularów, przede mną niestety przyzwyczajanie się, bo wszystko krzywe...teraz już w domu, tartaletka śliwkowa od Grycana i dobra kawa. 

i w planach, to słowo na "p

co to się Aśka nabija już bez krępacji 😜

ps

zima zrujnowała mi hortensje.. :-((

*

Tym razem Apdejt dla Małgosi w papilotach: parownica.



22 komentarze:

  1. Oj tam, zaraz nabija. Tylko martwię się o Twój stan psychiczny jeśli kiedyś prądu na dłużej zabraknie 🫣 Czy już może masz tam odpicowaną na czarną godzinę tarę do prania? 🤔🤪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no żartujesz sobie tak? na początku posta Apdejcik dla ciebie 😜
      Tara do prania po przodkach, wisi w mojej łazience nad pralką, rekwizyt teatralny przez długie lata(graliśmy na niej)) a na zdjęciu wyeksponowałam na wannie,
      i co zatkało kakało 😂

      Usuń
  2. Jak się będziesz bardziej skupiać na pisaniu w trakcie wyjazdu, to mniej się skupisz na samym wyjeździe, więc nie wiem czy to ma sens. A przecież jak rzucisz jedną robotę, to będziesz miała więcej czasu na to pisanie... chyba. Parownica mnie zaciekawiła, jakiś konkretniejszy namiar możesz zapodać? Bo tyle tego w sklepach, nie wiem co warto brać, żeby nie było kolejnym mało pożytecznym bajerkiem. Oglądałam jakieś ale nie byłam przekonana że to mnie sensownie wyręczy. Słońce świeci ostatnio intensywnie, to też zaczynam myśleć o gruntowniejszych porządkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie masz rację z tym czasem, na wyjeździe ale bywają takie wieczory, że zamiast czegoś tam, mogłabym pisać...
      Parownica marki karcher (zamieściłam zdjęcie na końcu posta)dokładnie taka : https://www.karcher.com/pl/home-garden/parownice/sc-5-deluxe-signature-line-15134910.html
      bardzo mi sie ten sprzęt sprawdza. wiele końcówek. czyści bez chemii podłogi z kaflami, łazienki, fugi, drzwi szklane okna duże tarasowe...i kaloryfery, och co ja z kaloryferów wyfukałam, to nie pytaj. z oknami jednak jest tak, że trzeba papierem smugi i nadmiar wody dopieszczać, niestety. no ale pierwszy raz po zimie, to poszło najgorsze. także polecam. i koniecznie zamów dodatkowe dużo ! ściereczek z mikrofibry na rzepy do końcówki podłogowej.

      Usuń
    2. Uprzejmie dziękuje za wyczerpującą odpowiedź :))). O kaloryferach właśnie ostatnio myślałam, jak się do nich dobrać, żeby w końcu ten cały syf zutylizować. Dzięki, dobra kobieto!

      Usuń
    3. ja też dziękuję!!!!

      Usuń
  3. Sami musimy sobie wypracować program niezwariowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, każdy ma jakiś patent, ale powiedz to Aśce :-D

      Usuń
  4. No, pokazałaś tarę, a mi oko na rypke uciekło 🤪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dobrze citak
      🤣🤣🤣

      Usuń
    2. oraz ty sie rypkom nie zasłaniaj,
      jesooo dopiero teraz zaskoczyłam że o rybkę chodzi ...

      Usuń
    3. Hmm... A to Ty nie myślałaś o 🐟🐠🐡 kiedy pisałam o... rypce? 🤔🧐😂

      Usuń
  5. A ja bym chciała Orient Expressem , ale to podobno bardzo droga przyjemność, nawet nie wiem czy jeszcze jeździ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeździ ...chyba, ano droga raczej się domyślam, ale Jotko czymże są marzenia jak nie fanaberia, która trzeba spełniać, dla czystej, pięknej przyjemności :-) oby ci sie spełniło.

      Usuń
  6. Też mam parownicę, ale innom;) też lubiem!
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajebisty patent z tą taczką, śniegiem i szklarnią. Gdzieś czytałem (pewnie na fujowym onecie), że aby pozbyć się błota pośniegowego, dobrze jest też ulepić bałwana i postawić go obok krzewu lub drzewka, to będzie miało zaopatrzenie w wodę na czas jakiś.
    A że zdrowie to podstawa, to wiadomo, zwłaszcza psychiczne. Wystarczy spojrzeć na światowych liderów. Mają miliony, jeśli nie miliardy, a jacyś tacy niezadowoleni, jakby nie wiedzieli skąd wziąć kasę na kolejną ratę kredytu hipotecznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no patent wyśmienity i z bałwanem takoż...a moje hortensje to nawodnione będą że hoho jeszcze całe pokłady lodu na nich leżą..:-(( normalnie...

      Usuń
    2. hortensje są wytrwałe, zobaczysz, odżyją

      Usuń
  8. Krasnoludki od jednej słuchawki i jednej skarpetki to już międzynarodowy syndykat, wczoraj parowałam skarpetki, wiem o czym piszę. Transatlantyk, nono, kiedyś też o tym myślalam, ale mi przeszło. Tylko słuchawki żal, może się znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś moja córka przyjechała wlasnie byłyśmy u Grycana i spozyłyśmy wespół 13 galek lodów:)))
    To na poprawę humoru, bo obie nienawidzimy wiosny.

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....