nowe gary stanęły w domu.
kubek z wywalonym jęzorem do parzenia herbatki, przykrywka maleńka do niego w postaci miseczki i miska jabłuszko.
Przepaliłam szkliwo zdaje się, czasem się trafi fajnie. i też nie dopaliłam niektórych, sprawdzałam 8 szkliw. ten wypał mi się generalnie podoba. Ale i niepokoi. oczywiście ważna jest glina i jej stopień wypalenia...na niektórych naczyniach, to samo szkliwo, wypalone w tej samej temperaturze, w jednym piecu może mieć inny kolor...
i żeby nie było, że ciągle o tym gilu. kupiłam zające ceramiczne duże i jednego uszytego. Siedzą sobie teraz dwa uszyte na belce w kuchni i kominkowym. jak widać na winiecie.
W placówce wczoraj udało się nie oszaleć. i usłyszałam też, że powinnam być na zwolnieniu do świąt, bo kiepsko wyglądam. przyszły podwyżki. zaraz będą wyrównania. kilka stówek także w sumie chyba żartują. Nadal nie ma kim robić w placówkach szkolnych. i gdy fala przyjdzie...przynajmniej u nas, to na przykład nie ma matematyka. i nie będzie. są szkoły które latami szukają. już w przyszłym roku zabraknie wspomagających. a tu szykują się cztery pierwsze klasy integracyjne. Cztery. tendencja wzrostowa. na niespotykaną skalę.
Coś paskudnego ciśnie mi sie na język ale zmilczę.
Jeszcze tylko dziś szaleństwo, zwłaszcza, że prima aprilis i od jutra tylko teatr. w domu ogarnięte w zasadzie, nawet aż za bardzo :-) teraz wszystko zależy od aury. Nadal rano szyby oszronione. skrobię auto. muszę chodzić właściwie ubrana. bo inaczej kiepsko. czyli na cebulaka. co w zasadzie lubię i w relaksach. zimowe buty już pochowałam, podobnie jak kożuchy i kurtki i choćby nie wiem co NIE wyciągnę.
PODSUMOWUJĄC marzec.
otóż był chujowy, równie mocno jak luty. hmmm a ja myślałam, że tylko luty sruty. przechorowałam go. nie obchodziłam hucznie Dnia Teatru...rzadko mi się to zdarza. ale za to książki i filmy oraz seriale to hoho. hulały.
**
Ja to chyba mam za dobre zdanie o ludziach, nadal nie mogę się pozbyć takiego wrażenia, że wszyscy ludzie "na tak zwanym poziomie" mają pewien podstawowy zakres kindersztuby. wyniesionej z domu rodzinnego lub nabytej i wiedzę przynajmniej na podstawowym poziomie w zakresie wszystkich przedmiotów, historii czy sztuki.
otóż NIE MAJĄ, mylę się.
W dodatku są za leniwi, żeby ją uzupełnić, sięgając po podstawowe narzędzie : o imieniu wiki. nie mówiąc już o fachowej literaturze.



Z tą kindersztubą to niestety prawda, coraz częściej mam takie refleksje. Tylko co to znaczy ludzie na tak zwanym poziomie? Bo jak są na poziomie, to i kindersztubę mają, a jak nie mają, to nie są. Natomiast zmieniając szyk TAK ZWANI ludzie na poziomie, to masz rację, oni są tylko tak zwani, nie wiadomo dlaczego zresztą. Jak to mówią: nawet najwyższa stajenna ranga nie zrobi z osła mustanga. A czasem bywa na odwrót. Jeśli chodzi o wiedzę, to miałam ciekawe obserwacje w pewnym okresie, kiedy namiętnie studiowałam biografię Paderewskiego. Historyk nie wiedział, że to był genialny pianista, a ludzie bardziej związani z kulturą i sztuką nie mieli pojęcia o jego dokonaniach politycznych. Nie mówiąc już o tym, że wiele osób myli Paderewskiego z Pendereckim. No dobra, przyznam się: sama niewiele o tym wiedziałam, dopóki nie zaczęłam na własną rękę zgłębiać tematu. W szkole niewiele o tym uczą, kilka krótkich wzmianek i temat odwalony. Mogłabym długo i wielowątkowo się wywnętrzać...
OdpowiedzUsuńW temacie zajęcy na belce - słuszny wybór szmaciaków, wyobraziłam sobie ceramicznego zająca spadającego z tej belki... Ja kombinuję na temat ptaków, które chciałabym mieć pod powałą, rozważam kilka koncepcji, własnoręcznie zrobione to chyba będą z papier-mache.
W szkole jego postać JESt bardzo obecna w programie i podręczniku. ja na historii postać Ignacego Paderewskiego hołubię łącznie z puszczaniem jego przemówień :-) postać kluczowa w kontekście jedynego wygranego polskiego powstania. obok Piłsudskiego a jedynie o Dmowskim z niechęcią. wiadomo.
Usuńwiadomo że rozszerzenie zależy od naszych chęci poznawczych :-))
zające ceramiczne na parapecie. fajny pomysł z ptakami.
Teatralna
A wiesz, może nie jestem na bieżąco, to sorry, w moim szkolnym programie i moich dzieci też - o Paderewskim były tylko jakieś szczątkowe informacje na lekcjach historii. O tym, jakiej miary był to geniusz fortepianu, to w ogóle nie miałam pojęcia w tamtych latach. Od czasu mojej edukacji ustrój nam się zmienił, to i w podręcznikach zaszły pewnie zmiany :))).
UsuńPS. U mojego męża w firmie pracował "na bramie" pan, który napisał kilka książek historycznych o dziejach regionu, w dodatku bardzo interesująco je napisał. Niby zwykły cieć, a człowiek "na poziomie". I jeszcze w temacie wiedzy szkolnej, to mam też obserwacje, że ludzie z doktoratami, na ważnych stanowiskach itd, często nie potrafią myśleć logicznie, nie potrafią czytać ze zrozumieniem, nie potrafią liczyć, nie rozumieją podstawowych zjawisk fizycznych. Aż dziw, że szkoły pokończyli.
Usuńmoja kochana ile sie mówi, wykłada, poleca i robi projektów w naszej polskiej szkole, to aż za dużo a ...w wielu przypadkach uczniowskich, to jak krew w piach. niestety. jakby nigdy nie słyszeli. nie widzieli, nie przerabiali...moja koleżanka muzyczka też bardzo dużo teorii im wkłada do głowy. i muzy puszcza i klasówki robi.
UsuńDoktorat nie czyni człowieka wysublimowanym i na poziomie. Wstyd mi za poziomy kadry profesorskiej było wielokrotnie. Oczywiście głównie w zakresie szeroko pojętej kultury. preferencji literackich czy poglądów politycznych. ale również zwykłych ludzkich zachowań, typu "przekupa na bazarze. agresor. niby z dobrego mieszczańskiego domu a kindersztuby za grosz. Niektórym się wydaje, że doktorat od razu podnosi ich wartość, jako człowieka i tłumaczy każde obrzydliwe zachowanie.
Z zainteresowaniami czy konikami to już tak jest, że jak się zafiksuje człowiek, to łyka i literaturę i wiedzę, ja uwielbiam pasjonatów :-) zwłaszcza regionalistów.
Ja tam na wypałach się nie znam, dla mnie wszystko wygląda dobrze.
OdpowiedzUsuńW placówce u męża sami emeryci pracują, jedynie w administracji młodsi.
Jak się nawet ktoś zaczepi, to ucieka, przeważnie ludzie maja biznesy i szkoda im czasu na biurokracje i nasiadówki.
Co do wiedzy i chęci poznawania. W muzeum kórnickim pan ochroniarz podzielił się uwagą o rekordowym zwiedzaniu przez młoda osobę, 9 minut, a tyle to zajmuje przejście po schodach na wyższe kondygnacje...bo i na schodach jest co podziwiać.
no w średnich tak się dzieje od dłuższego czasu. w podstawówkach oczywiście też . nie ma młodych i nie widać na horyzoncie.
Usuńech uwaga zaburzona, poznawcze mechanizmy zaburzone no wszystko zaburzone...a naciskający rodzice jeszcze podkręcają sytuację...
to byłam ja Teatrlana
UsuńTwoja ceramika piękna, jak zawsze! Zające i u mnie się rozsiadly, a ja z nimi, bo się rozleniwiam! A o szkole- nie dziwię sie, ze nie ma chetnych- ta integracja, edukacja włączająca- odstrasza.I o ile rozumiem, że dziecko z dysfunkcją narzadu ruchu, czy niesprawną reka może dobrze egzystować w zespole, o tyle nie powinno tam być dzieci z zaburzeniami psychicznymi! Jestem zdecydowanie na NIE! Ale przypomnialam sobie, taki rok ( chyba 1980!)w ubieglym stuleciu, gdy zabraklo nauczycieli i przyjęto osoby po maturze, a nawet z oblana matura.Niby mieli obowiazek zacząc studia, ale nie musieli skonczyc! Jeden z kolegów pracował tak do 2009! ( z tą matura uczyl w.f -u) Tak że wszystko możliwe! 🥰
OdpowiedzUsuńBasia to to znaczy, że byśmy się cofnęli do ubiegłego wieku?? no to dopiero by była porażka . ludzieee
Usuńa zo z lekarzami też będą nas leczyć bez matury ??
tematy szkoły już mnie powoli nudzą w sumie to nie mój cyrk i nie moje maupy, poza jednym, że się doczekam lekarza bez matury....
dziekuję za dobre słowo.
Basia To ja jestem ten anonim
UsuńMnie to ptzeraża! Ale poziom niektóŕych otwartych świeżo " uczelni" medycznych na to wskazuje🤔
Usuńnoo w ogóle poziom mnie przeraża...młodych ludzi. i ich podejście do trudności ...okazuje się, że każdy potrzebuje psychologa, psychoterapeuty, psychiatry...skoro księdzów zabrakło.
UsuńOj, ten w sweterku jaki ładniusi 😃
OdpowiedzUsuńNo ładniusi to wytwór miejscowego artysty. Razem z gęsia wiszaca na lampie.
UsuńPiekna ta popielniczka wypalona. :))))
OdpowiedzUsuńZajaczek wielkanocny ucieszny.
Wesolych swiat
Ps. Ludzie sa na poziomie. Wlasnym. I co im zrobic? Do szkoly jak wroca to w roli nauczyciela :))). "Bendom" uczyc "pszyszle" pokolenie.
nie ma tu żadnej popielniczki, ani jednej.
Usuńa dziękuję i wzajemnie dobrych, zielonych, smacznych i radosnych świąt.
Ale da przepalone :))) to popielniczki :))). Faktycznie popielniczki zniknely z kawiarni, restauracji jak i z domow. To chyba dobrze.
UsuńZa zyczenia dziekuje, bardzo potrzebne choc z ta radoscia to tak jak z popielniczkami.
u mnie są w ilościach sporych owszem ceramiczne ale też i szklane :-0 popielniczki. ale w domu nie palimy oczywiście.
UsuńCzasami to niech po wiki i gugla nie sięgają, bo nie ma nic gorszego od pacjenta, który w swoim mniemaniu wszystko wie:).
OdpowiedzUsuńja nie o tym przecież. a po części o tym. bo jakby nie dokończyłam wątku. otóż nie mają wiedzy ci ludzie albo po wierchu, płytko a najmundrzejsi:-)))) i wiem że całkiem sporo pacjentów doprowadza lekarzy do wkurwa. i Was.
UsuńAle ładności są Teatrowe!!!
OdpowiedzUsuńŻM
a dziękuję ŻonoMietka, udał sie ten wypał częściowo.
UsuńŁadne wypały, niebieskie cudo. Zajączki i wiosna w pełni. Tak, z gilem powinnaś siedzieć w domu, zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńa widzisz Margo ta niebieska to mnie zaskoczyła bardzo, bo na każdym naczynku wyszła inaczej a nawet mam wrażenie, że sie nie wypaliła do końca??? ale jeszcze sie w temat nie wgryzłam, bo wczoraj filcowałam. głównie. i jedynie w teatrze. siedziec powinnam ale nie moge. więc będę wychodziła z tego gila trzy razy dłużej niz powinnam.
UsuńNiedawno wzięłam udział w konwersacji on line po angielsku prowadzonej przez młodą lektorkę. Było nas cztery, ja najstarsza. Rozmawiałyśmy o filmach, więc wspomnialam o Andrzeju Wajdzie, bo niedawno była rocznica jego smierci. Wyobraźcie sobie, że żadna z tych trzech wykształconych, młodych kobiet nawet nie słyszała o reżyserze, laureacie Oscara!
OdpowiedzUsuńProsiły o podanie tytułów filmów i nadal nic nie kojarzyły. Poczułam się jak dinozaur, bo ja z kolei nie znałam żadnych seriali z Netflixa, o których one dyskutowały.
no cusz świat pędzi...dziś platformy zastępują kino i tworzą nowe środowisko filmowe, bo oczywiście jst sporo na prawde dobrych seriali. nie wiem czy ja bym wymieniła wszystkich laureatów Oscara?? chyba nie. zwłaszcza jeśli jeszcze nie Polki ?
Usuńale w sumie te nowe roczniki tak od 2000 to niewiedzą tryskają :-)) i co najbardziej obciachowe, to eksponują swoją ignorancje. a czasem zachowuja sie tak, jakby koło wymyslili :-)))
Cudna ceramika!!! Tak mi sie nasunelo, ze w Irl nauczyciel jeszcze do lat 30 nie musial miec ZADNEGO formalnego wyksztalcenia I ponad 50% nie mialo. 😉
OdpowiedzUsuńInnyglos
och Irlandia jawi sie jako dziwny kraj doprawdy:-) bardzo dziwaczny nawet.
Usuńw latach trzydziestych w Polsce też nauczycielstwo do poziomu gimnazjum było niewyedukowane. w narodzie 30 procent analfabetów a na wschodnich rubieżach do 60procent...
Ja się na temat kindersztuby nawet nie chcę wypowiadać, bo musiałabym powiedzieć bardzo dużo bardzo brzydkich wyrazów na wiele osób z pokoju nauczycielskiego. Wielce wykształconych, he, he.
OdpowiedzUsuńwiem wiem...i nie zapominaj o rodzicielach 🙈😂
UsuńJa się tak nie bawię, bo ileż można mieć talentów : ceramika, malowanie, filcowanie o pisaniu zmilczę. Wesołch Świąt!
UsuńWesolych świat i pozdrawiam😀
Usuń