niedziela, 3 maja 2026

LATO wybuchnęło na wiosnę.



Nareszcie...
i aż mnie zatkało wczoraj na plaży, bo lekką rączką w słońcu trzy dychy, jak nic.  
Plaża w Rowach jest spora i do tej pory była pusta... tymczasem objawili się ludzie opalający i pływający w zimnym Bałtyku. Zimą cały ten piach pod górkę i z górki, potem w kierunku morza. był pokryty lodem, Naczelnik ledwo wlazł czepiając się płota a potem malowniczo zjechał na dupie w woderach, prosto do morza.

We wsi odbywał się przełożony lany poniedziałek, dzieciarnia biegła na golasa taplając się w kurtynach wodnych i basenach. Sąsiady grillowały. motury jeździły, za głośno, w tym My. Ogólnie radocha. ale na moim tarasie cisza. grilla po zapachach czułam. że znów się mogłam zdrzemnąć w słońcu. 



 dyndały mi radośnie duże całkiem kolorowe kolczyki filcowane. podczas jazdy z otwartymi oknami w aucie a na motur musiałam je zdjąć. 

Sezon na rybę został otwarty ale nie w Ustce tylko zupełnie gdzie indziej.


niestety mięcho :-(z ziemniakami :-) przepysznymi, jak z parownika.



a chałupa już prawie przygotowana na przybycie gości. ja znów leję z węża wodę w kwiatki. łażąc w piżamie po ogrodzie, uch jak ja to lubię :-) dopinamy zadania. pomiędzy odpoczynkiem, polegiwaniem na tarasie i na kanapie.
*
W uchu skończyłam już "Klątwę a szkoda. nie zaczynam albo przerywam lektury smutne, poważne, męczące. chcę być tu teraz zadowolona. radosna. optymistyczna.
Popatrzyliśmy sobie na Szkocję. razem ze Stevem Marshem tym razem wyprawa na Północ i promem na wyspy. a dopiero co wróciliśmy z nimi z Nowej Zelandii. oraz z rejsu transatlantykiem. 
No i nasza ulubiona para fińczyków z psem też wrzuciła nowy film. Juho Karhu i dr Sohvi, a kanał to Alluring Arctic

 Juho zajmuje się żeglarstwem i filmowaniem, a Sohvi, która jest pracownikiem naukowym (postdoctoral researcher) w Arktycznym Centrum Uniwersytetu Lapońskiego, dołącza do niego w podróżach, łącząc pasję do outdooru z pracą.

Fajne życie prowadzą obie pary. 
chyba bym w tym kierunku dryfowała w swoim życiu... coraz bardziej mnie pcha. i pcha. 



a conwersy oryginalne moje z lat 90 tych w bardzo dobrym stanie... jak zobaczyłam po ile chodzą, na Vintage stronach, to się chyba postaram odkopać, w archiwum teatralnym  te które tam pozostały :-))

15 komentarzy:

  1. Mam w przedpokoju w szafie kilka par Conwersów, w których Dzieciątko chadzało w gimnazjum, a potem chadzanie zarzuciło. Nigdy nie wchodziłam na ten Winted, może pora się rozejrzeć?
    Ech, szczęściaro, masz wszystko, czego nie mam ja i ryczeć mi się chce codziennie, bo braki doskwierają.
    A te kolczyki... Jezusiemaryjojózefieświętyiwszyscyświęci!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że morze doskwiera najbardziej, ech nie martw sie ja tez mam swoje pragnienia ....do zrealizowani na święte nigdy;-) każdy ma....chyba.

      Usuń
    2. Nie, to nie tak. Nikt nie ma wszystkiego, ale każdy ma przynajmniej COŚ. Jedno, dwa, trzy... Ja natomiast nie mam nic. Nie ma ani jednej dziedziny życia, o której mogłabym powiedzieć, że jest dobrze.

      Usuń
  2. Piękne te widoki znad morza :) Ty szykowałaś chałupę, a ja musiałam wreszcie wziąć się za szafę. Najwyższy czas, lato w końcu mamy.. a u mnie wisiały jeszcze swetry z golfem haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponieważ cały czas zimno, było to sie nie dziwię, że swetry z golfem. u nas od jutra bodajże znów nieco chłodniej ...wieczorem tez pokropilo.

      Usuń
    2. Oj tak, pogoda nas nie rozpieszcza, na Dolnym Śląsku wcale nie lepiej.. :] Kiedyś może to lato przyjdzie, bo na wiosnę już nie liczę haha

      Usuń
  3. Kupiłam sobie kiedyś szarusie conversy i zaraz sobie je wykopię :) piękne kolce, piękna Ty, kisses.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trampki uwielbiam, mam też tenisówki szare :-) podrabiane, jednakowoż i bardzo drogie bo kultowe ...kisses

      Usuń
  4. Ale fajny portret w lusterku!
    Lato było normalnie!
    Ja żadnych tenisówek na strychu nie mam, ale mam skórzane turkusowe tenisóweczki, lubię je...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lato owszem było, i nadal trwa, choć wieczory nadal chłodne, to zdecydowanie się ociepliło u nas i pierwsze noce bez przymrozków i skrobania auta. uff

      Usuń
  5. Fajowskie jest zdjęcie na bannerze u góry. Kiedyś pokazywałaś nam miejscówki skandynawskie, wnętrza, które były dla Ciebie inspiracją, a teraz pokazujesz swoje, i one są zdecydowanie zajebistsze, że się wyrażę nieparlamentarnie, ale jednakowoż gramatycznie poprawnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Agniecha, pokazywałam i pokazuję nadal to co mnie kusi, zachwyca i urzeka. żeby nie być posądzoną o samoistny geniusz dekoratorski 😜
      wszystko to co wokół nas i u nas, jest kwestia gustu i własnego komfortu. oraz bardzo ci dziękuję.

      Usuń
  6. Świetny pomysł na selfika:-) Ja nie umiem robić selfi i nie lubię.
    Tak sobie wczoraj z mężem gadaliśmy właśnie, w którą stronę pchnąć nasze życie. I chcielibyśmy i to i tamto:-) W sumie nie ustaliliśmy nic, ale jesteśmy zgodni, że nie chcemy już dłuzej mieszkać tu, gdzie mieszkamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Młoda ma jeszcze gdzieś w domu, takie białe, pochlapane farbą, czarne i czerwone. Może jej podbiorę? Ona już w nich nie chodzi. Oraz brak
    mi morza. Takiego naszego z białym piaskiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Centrum Arktyczne brzmi dla mnie cudownie! Laponia w ogóle mnie przyciąga i jeszcze to zimno, bo tutaj...szkoda gadać 😁
    Pojechałabym chociaż do Trondheim, ale na razie to jedynie marzenie. Do spełnienia oczywiście!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....