niedziela, 21 czerwca 2026

o Dziewczynie z ... wodogłowiem.

osoby o słabym systemie nerwowym i niskim progu tolerancji oraz za dobrze wychowane lub po prostu z kijem w dupie...uprasza się o nieczytanie. dużo kurwów będzie.

A ci co się odważą, niech sobie włączą utwór "Dziewczyna o perłowych włosach"🤣🤣🤣


Taaak, to był dzień pełen wrażeń.

i chyba dawno nie byłam tak przebodzcowana. tak sobie wmawiam, bo to teraz takie modne w pewnych kręgach : 

och, nie krzycz, nie mów tak głośno, bo ja taka przebodzcowana jestem, nie mogę jutro przyjść do roboty, bo ja taka przebodzcowana jestem, nie idę na ten koncert, bo będę przebodzcowana ...wczoraj mnie tak przebodzcowało, że dziś nic nie mogę, tylko cierpieć..

No to postanowiłam też BYĆ PRZBODZCOWANA.

nie zostałam wczoraj na tańce i hulanki pospektaklowe, bo taka byłam przebodzcowana...

Spektakl fajny i warto było ryzykować jadąc w deszczu Ale tak mnie przebodźcował... bo i kukły, i szczudła i tańce z ogniem i muza za głośno w dodatku fatalnie zmiksowana i sceny ciągnące się w rytm utworu muzycznego... i przekaz podprogowy i powtarzalność, bo widowiska plenerowe są powtarzalne i wchuj tego. aż nadto do schematu przebodźcownia pasującego.

A przecież, to było już na zakończenie dnia pełnego wrażeń, zwłaszcza jednego Wrażenia, które mnie wypełniło wszystkimi demonami i wrażeniami po kokardy, że więcej miejsca nie miałam.

Otóż to:

Dziewczynka robocop z wodogłowiem to ja 🙄

Naczelnik mi wczoraj machnął z zaskoczenia, to chujowe zdjęcie, na którym owszem motur się jedynie prezentuje dobrze.

[muszę schudnąć, jak nic, ale przecież nie urosnę, żeby mi się proporcje apropo,s wodogłowia zmieniły...kurewa pierwsza]

Kurtka specjalnie rozbudowana o wszelkie możliwe ochraniacze, także bary mam jak atletka, no i ciężka cholernie. i mi cycki plaszczy, bo widomo dopasować żadnej nie mogłam. Jak rozmiar S to się cycki nie mieściły, jak M to się nadal nie mieszczą ale pozostałe parametry już na styk (ochraniacze muszą być w odpowiednich miejscach). Podobnie ciężki jest beret na głowie, w dodatku za duży ale nie dałam się wkręcić w rozmiar S, przy którym owszem beret dopasowanie siedział ale ja wyglądam, takjakby jak chomik?😤

Nie, no po moim trupie. Żaden pan ze sklepu nie ośmielił się mieć uwag do mojego wyboru. taka jestem zołza asertywna. Wygląd ponad wszystko inne.

Do tego dojdą rozbudowane spodnie dżinsy czarne i buty w typie martensy. rękawiczki mam. I będzie już zupełnie odlotowo 🙈

a przecież ja nigdy nie chciałam być obcisłą Larą C.

[jprd na szczęście nikt ze znajomych mnie nie rozpozna].

Był bardzo gorący dzień i bezwietrzny, więc się wybraliśmy na popołudniowowieczorną przejażdżkę okolicznymi wsiami nad morze. No tym razem już nie panikowałam na zakrętach i nie waliłam Naczelnika w plecki. ... tak często. Zresztą cały czas gadaliśmy przez interkom. i gdy tylko się pojawiał na horyzoncie zakręt w Prawo, to już była panika i ściskanie Naczelnika kolanami, co zaowocowało napierdalawką tego lewego kolana. no skręt w lewo to jeszcze jakciemogę ale w prawo...jakiś dramat.

Przyzwyczaję się mam nadzieję....już się składam lepiej na tych zakrętach. Naczelnik tak mówi i może jednak kłamać, zna mnie i wie, że tylko czekam na pretekst, żeby się wymiksować. a wcześniej się muszę obrazić albo wystraszyć. także taką grę ze sobą prowadzimy. 

No to lecim tym tanim sentymentalizmem rodem z kiczowatych komedii romantycznych : 

że wiatr łopotał mi we włosach, Dosłownie, bo spływały mi malowniczo do pasa (wodogłowie nieco za duże, to mi przynajmniej twarzy nie ściska) i wyglądam, ekhm tajemniczo z włosem rozwianym za ciemną szybą imitującą okulary 😁

(nie szkodzi, że kiepsko widzę, przecież nie oto tu chooodzi.)

Przyjemna bryza owiewała głowę i resztę, gdyż kurtka nowoczesna przewiewna letnia jest(niechby tylko coś było nie kaman, kurewa 1400 złotych kosztowała). 

Niby widoki pienkne, bo zachodzące prawie słońce, Alee dla kogo piękne dla tego piękne, ja się JESZCZE NIE ROZGLĄDAM, jestem skoncentrowana na przyrządzie pokazującym prędkość, żeby napierdalać Naczelnika w plecy, że za szybko jedzie 😂😂😂

[taka zabawa. no skoro wychodzę ze swojej strefy komfortu, to niech coś z tego mam, prawda?]

Także bryza owszem ale, gdy prędkość się zwiększała, to już mi bardzo nieprzyjemnie huczało. ..a przecież wiatru nie było, to co się dzieje, gdy jest? Nie chcę wiedzieć. chyba globusa dostanę za każdym razem, gdy wiać będzie, żeby nie partycypować. 

O pani, to było dla mnie zdecydowanie za dużo tych działań na raz, bo i trzymanie, i skręcanie i kolanko i pilnowanie prędkościomierza, i rozglądanie się i wdychanie lata i pilnowanie, żeby się nie spierdolić. Kto by to ogarnął na trzeźwo?? pytamsie. 

Także chyba zignoruję przepisy ruchu drogowego i zacznę jeździć na wspomaganiu, tak jak na nartach. swego czasu i komu to przeszkadzało?

[no i zdecydowanie za dużo bodźców dźwiękowych. Naczelnik żałował, że się tym harleyem nie bujnęłam, jednocześnie chyba zapomniał, że mi opowiadał, iż on jednak bardziej telepie i huczy...czym mnie skutecznie zniechęcił]

 Jednak, gdy tak jadę z włosami do pasa, które łopocą na wietrze i opiętym tyłkiem w dżinsach oraz w tym berecie zasłaniającym twarz, to ...może ktoś się nabierze ;-))

A dziś mamy taki samu ukrop, jak wczoraj tylko mniej słońca, to sobie kwiaty powsadzam w donice, gdyż jeszcze doszły...i zamierzam wisieć na hamaku a pod wieczór jedziemy nad morze w nadziei na taki sam spektakularny zachód słońca, jaki był wczoraj.

W polityce tyle się dzieje, że mnie zatkało i do niczego się nie odniosę natenczas.

28 komentarzy:

  1. Wiem, że się narażę ale nienawidzę motorów i tego, jak jestem nimi terroryzowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak jestes terroryzowana?

      Usuń
    2. Hałasem. Koszmarnym Hałasem bŕrrum brrrrummmm

      Usuń
    3. no mnie raczej sie nie narażasz wręcz przeciwnie...tez uważam że robią hałas, są niebezpieczne i trzeba mieć cos z garem żeby sie tym nakręcać.

      Usuń
  2. Ostatni raz jechałam na motorze (jako pasażerka) ponad 30 lat temu. Chłopak się mi nawet podobał. Lata minęły, teraz by mi się nie podobał. Wszystko dobrze się złożyło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam, za surowa dla się jesteś, każdy motocyklista wygląda dziwnie, a niektórzy szczególnie.
    Daj na luz i zaufaj Naczelnikowi, to się porozglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się motory zawsze podobały. Ale tylko w bardzo wczesnej młodości byłam wożona przez wujków i kuzynów, potem się jakoś urwało (głównie kontakty się urwały, bo mieszkamy daleko od siebie). W liceum kiedyś zerwałam z jednym chłopakiem, a on zaraz po tym kupił motor i mnie skręcało, że się z tym zrywaniem pośpieszyłam, bo mogłam chociaż sobie pojeździć wcześniej, no ale cóż, przecież nie powiem, że żartowałam. To ja chyba taka trochę blachara byłam? :)). Mąż się motorami kompletnie nie jara, a ja sama to jednak trochę zawsze miałam stracha prowadzić taką maszynę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie sie bardzo podobają motory i nawet czasem oglądam jak nimi jeżdżą po świecie co nie oznacza, że sama chce to robić :-) oraz pierwszy raz mam chłopaka z motorem w życiu :-)).

      Usuń
  5. Kurna, przebodźcował mnie ten wpis! Motorów się boję jak cholera!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się uśmiałam czytając :D No padłam normalnie haha Ja miałabym to samo z taką jazdą, a wklepie pewnie bym była taka sama zołza.
    Ale jak mam być szczera (a będę, co mi tam) - Ty się kochana za mocno czepiasz swojego wyglądu! Śliczna kobitka jesteś, figura proporcjonalna.. czepiasz się i tyle. Mówię Ci to ja: mam baardzo podobną figurę i tak samo się siebie czepiam. Niby wmawiam sobie, że mi po tym lżej, ale to pic na wodę. Kurczę, zacznę się chyba cieszyć z tego jaka jestem i tyle, przecież też już nie urosnę... a nawet bym nie chciała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak między nami to ja powinnam zrzucić około 8 do 10 😁
      czyli klasycznie wzmocnić mięśnie. no nie urosnę niestety...ja bym chciała tak z 10 cm. czyli rachunek prosty dziesięc w góre a objętościowo 10 w dół.

      Usuń
    2. A daj spokój z tym odchudzaniem... 3kg dopiero za mną, a ile jeszcze przede mną... xD

      Usuń
  7. Przeszłam weryfikację ze wstępu, kija w czterech literach brak, system nerwowy ze stali, więc przeczytałam jednym tchem i oplułam monitor ze śmiechu:-) Teraz stwierdzam, że też muszę się czymś pilnie przebodźcować, żeby nie odstawać od reszty modnego towarzystwa;-) Trzymaj się mocno Naczelnika i nie daj się przebodźcować w tym hamaku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że mogłam rozśmieszyć :-))
      przebodzcowanie nie jest dobre...niestety. człowiek nie wie co mu dolega? dlaczego? a tu sie okazuje że jest przebodzcowany normalnie:-)

      Usuń
  8. Taka trochę "Mrówka Z" w tym kasku 😄🐜🐜🐜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pamiętam dokładnie ale wydaje mi się, że mój beret ładniejszy :-)

      Usuń
  9. Wyglądasz fantastycznie, nie wiem dlaczego tak się biczujesz z powodu emek czy esek, hej, to nie Ty tak przecież, luuuzuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo podobam ci sie z wodogłowiem?:,-)))))
      emki eski mam w pompie, wiadomo.

      Usuń
    2. eee gdziie jest to wodogłowie? Widzę świetną babkę w kasku... pokaż.

      Usuń
    3. 😘😘😘 ty to umiesz

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....