piątek, 20 lutego 2026

sprawozdawczość prawie gusowska.

 Człowiek przegapia tyle okazji, żeby nic nie powiedzieć ...

*

Palę sobie papieroska a tu takie miłe Pozdrowionka zostawione na ścianie placówki. i patrzę na to i myślę, Nooo i wszystko się zgadza :-)

[bo kłamałam pisząc, że kocham wszystkie dzieci. wszystkich moich uczniów. otóż trafiają się wyjątkowe mendy. zdarzają się. mamusia z tatusiem mówią wtedy, że w życiu sobie musi radzić synuś i w związku z tym musi być mendą. serio.]

*

Ciężko mi się czyta blogi z malutką czcionką. ciężko mi się pisze lapkiem nawet. okulary urosły do rangi nieodzownych w moim życiu. tragedia. nadal szukam i powoli tracę nadzieję a tak lubiłam te oprawki. 

Dziś znów powtórka ze spania a placówki nie mam. 

Za to gastrologa mam o 9ej a do Centrum zdrowia droga daleka...pobudka o 4.50🙄a przecież zaplanowałam o 7ej. Wczoraj wróciłam o 20ej Zdążyłam tylko ogarnąć odcinek EwyZu Bek 200 Miles Across the Sahara, Off -Road. pospałam na kanapie od 21. do 23. ablucje i definitywnie paduam o 24.ej. chyba jednak lekarz potrzebny i regulacja, na razie obserwuje co to się odpierdalala.  

Warunki drogowe mnie zamiatają i to może być powód. stres i dupy cierpnięcie.

 Po dziewiątej rano gdy udawałam się do placówki, sypało tak, że drogi nie było widać żuberskiej. a na usteckiej już też nie było czarno. potem udało się jakoś przez miasto przejechać ale godzinę później dwa tiry blokowały podjazd...

W ciągu dnia temp. ZERO, przednie koła mi boksują na parkingu, przez jakieś pięć minut blokuję wjazd i wyjazd pod teatrem. 

 W teatrze dwie przyjemne odwiedźinki. pogaduchy. wychodzę ok dwudziestej z tu temperatura spadła do minus osiem, w nocy minus dwanaście, teraz minus jedenaście...

Gdzie ta wiosna, pytam się?? straszą, że śniegi do połowy marca...no nie wydaje mi się, raczej do połowy maja ? a może nawet do wakacji nie zdążą stopnieć.

i straszą, że w przyszłym tygodniu na ogromnym plusie ma być i roztopy i ślizgawka i chuj wie co tam jeszcze. najchętniej bym poszła na zwolnienie.

Dziś będzie przyjemny dzień, zwieńczony imprezką babską :-) choć nie wiadomo co powie gastrolog?? 


Martwa w toku...tylko takie kolory miałam w placówce. zmieniam powoli. uzupełniam.

ps
Gus wczoraj został wydrukowany i wysłany. teraz tradycyjnie czekam na telefon z Krakowa.
Skończyłam "Noc kłamstw. te kryminały zawierają aktualne sprawy, problemy i zadają całkiem ważne pytania. Teraz Siembieda.

29 komentarzy:

  1. Ale wreszcie "chuj" napisane bez błędu!
    Zaczęłam oglądać serial Z Belfastu. To nie na moje nerwy, za dużo gadania , słowotok w tempie karabinu maszynowego, odpuściłam!
    Teraz czytam Teatr pod Białym Latawcem, sympatyczna opowieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polsk nia wysokim poziomie w mojej placówce😃

      Usuń
    2. Polski język na wysokim poziomie...

      Usuń
  2. A ten gastrolog to rutynowo czy coś Cię niepokoi?.
    U nas nadal.zima, a u męża lato:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedz do męża, po co go tu ściagasz do tej zimnicy cholernej?
      wprawdzie nie lubię pisać o swoich rozpadach chorobowych 🤣
      niepokoił mnie wynik endoskopii. poszłam zadać kilka pytań. uspokoił mnie. i cusz raz w czas będę musiała się z nim spotykać. w razie nawrotów. ale jednak uff
      natomiast optometrysta mnie zmartwił...niestety.

      Usuń
  3. Teatralno, to Ty nie wiesz, ze kazda strone z za mala czcionka mozesz sobie powiekszyc? Ja tak mam, bom jeszcze bardziej slepa od Ciebie (z racji wieku) i wielu blogow nie bylabym w stanie w ogole przeczytac. Wciskasz CTRL+ i strona sie powieksza, a ze strona druk. Nie ma za co.
    Po poprzedniej nieprzespanej nocy padlam ok. 21.00 i spalam nieprzerwanie do 5.30, jestem wyspana po kokarde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co takiego?! Wyspana?! Jeżu malusieńki...

      Usuń
    2. Pantero bardzo ci dziękuję za przypomnienie, robię to ale gdy tekst jest obszerny to ...odsyłam do tego co napisała Basia, no idzie w rozsypkę. latam z prawa do lewa, w kadrze się nie mieści...kurewa. Zazdroszczę wyspania jakniewimco. a ja dziś pospałam siedem godzin, mimo hektolitrów białego wina wczoraj wypitych.

      Usuń
    3. No to nie mimo, a z powodu.
      Jezeli powiekszasz literki na smartfonie, to oczywiscie latasz jak walek od starej maszyny do pisania, ale jesli powiekszasz na lapku, to tresc dajesz na maxa, rezygnujac z ogladanie tego, co na bokach i masz tylko tekst na calosci ekranu. A na tablecie to czytasz w poprzek, wiecej sie miesci.

      Usuń
    4. dlatego wybieram tablet do czytania a laptop do pisania :-) najgorzej z telefonem, nienawidzę pisac komentów juz czytanie bez okularów to mordęga.
      masakra jeszcze dwa tygodnie...do okularów.

      Usuń
  4. No to mocunie na gastrologa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomogły ufff trochę się martwiłam ale mnie uspokoił. dziekuję

      Usuń
  5. Myślałam, że Ty dalej o Egipcie... no bo nie było mnie w tym kraju.
    Więc tym razem zachwyt wyrażę nad tą martwą naturą..... Własnymi pędzlami stworzona? że o rączkę nie zapytam ...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. martwa jest wynikiem nudów lekcyjnych. i pokazania uczniom...i w ogóle ale chyba ją jednak dopracuję. bo wieki nie malowałam martwej. i jeszcze kolejne dwie.
      zatargałam już duże tuby akrylów. dziękuę Stokrotko :-)

      Usuń
  6. Prawie dziesiata, a ja jeszcze w betach..... mobilizuje sie pomalu do wstawania, na dworze u mnie juz pomalutku wiosna, o sniegu zapomnialam juz dawno, slonce swieci!
    To taki zlosliwy wstep celem zdolowania tych , co jeszcze sa mlodzi I musza pracowac :))))

    Konkret pierwszy:
    Nie narzekaj na innych, że piszą mała czcionka, bo kur.... sama to robisz! Do czytania twoich postów muszę wkładać okulary, bo jak powiększę tekst, to początek jest dwa metry od końca!
    Konkret drugi:
    Okulary mają nóżki i są złośliwe!!! Zawsze są na parterze, gdy ich potrzebuje na piętrze, albo na piętrze, gdy ich potrzebuje na parterze!!!!
    I nie ma na to sposobu, bo nawet jak sobie sprawisz 10 jednakowych par, to się okaże, że one lubią życie grupowe.....
    Konkret trzeci bym dopisała o jedzeniu, ale się nie będę mądrzyć :))))

    Dzisiaj może zacznę sezon ogrodkowy (pomalutku), bo poczta powinna mi dostarczyć "ogrodkowe buty robocze" I będę je wypróbowywać. Czyli będzie podłączanie wężów z wodą, i przegląd wysokich grzadek pod kątem decyzji, które wyrzucić, bo sprochnialy.
    A w każdej po 400 litrów ciężkiej ziemi do wykopania..... lomatkoicorko!!!! Juz się boję :(

    Miłego dnia, zima u ciebie też kiedyś minie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu po pierwsze cudownie, że jesteś :-)
      po drugie masz racje i powiększę czcionkę, natychmiast 🙄w następnym poście. ale wtedy to już mi sie na stronie zmieści jeden post :-DD ja nie narzekam na piszących blogi, tylko tak wyje z rozpaczy za utraconymi okularami.
      okularów nadal nie ma, po prawdzie to mnie zmusiło do sprawdzenia wzroku u optometrysty...i okazało się, że słusznie. czas na zmianę szkieł i wizytę u okulisty. :-( nie jest dobrze z prawym okiem.
      i ja za chwile będę miała więcej czasu dla siebie idla domu i dla pasji i może ogród się doczeka , kto wie:-)
      kiedyś? ja jakby tracę nadzieje...

      Usuń
  7. Hej, witam . Wiosny ciągle nie ma . A to bardzo denerwująca sprawa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam i ja :-)
      jestem Krystynko zabita i dobita już aura na zewnątrz. nic nie jest normalnie. jakby sytuacja postawiona dogóry nogami.

      Usuń
  8. Nie żebym się mądrzyła, no ale jak ciężko to dlaczego nie powiększyć sobie czcionki na ekranie? Nie tylko w kompie, ale w telefonie też przecież można 🙃

    Ja nie czytam żadnych treści z białą czcionką na czarnym tle, na szczęście blogi, które odwiedzam takowych nie mają 😅
    I oby to gastro przebiegło spokojnie i wynik był dobry!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roxy, no można ale wtedy tekst sie rozjeżdża. tak jak napisała Basia. i to mnie wkurza. oraz u siebie zwiekszę czcionkę ale nie umiem komentarzy.
      gastrolog miła dla mnie same dobre wieści :-) jeden ciężar z serca mniej.

      Usuń
  9. Trzymam kciuki za dobre wiadomości u gastrololga🤞
    Na wiosnę czekam jak na zbawienie. Wydaje mi się, że wraz z jej przyjściem minie moje złe samopoczucie i inne dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gastrolog miał dla mnie same dobre wieści :-)
      dziękuję.
      i ja mam dosyć widoku za oknem. puki co zimno, wieje i tony śniegu. okropieństwo.

      Usuń
  10. Teatru, zayebyaszcze są kolory na Twym obrazie! Lubię taki konkret. Koloryzm na przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja lubię ale obraz nieskończony jeszcze, ja lubię jeszcze więcej niuansów. lubię niebieski, malachit, mieszankę niebieskiego z zielony. kobalt, nie tylko za nazwę :-) turkus. jeszcze go dopracowuję. ale tło zostanie.

      Usuń
    2. No i bardzo dobrze, tło rulez!

      Usuń
  11. Życzę Ci wiosny i spokoju,, żeby to badanie było rutyną. No i niech te okulary się odnajdą :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówiłam nowe i popłynęłam finansowo niestety. oraz okazało się że czas na zmianę szkieł, tylko oprawek szkoda...
      badania ok. a wiosna kiedyś nadejdzie mam nadzieję

      Usuń
  12. Po takiej zimie wiosna będzie pięknym czasem 😃 (i długo wyczekiwanym)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak Tomku ale natenczas mam obiekcje czy ona kiedyś przyjdzie :-(

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....