APTEJD
nigdy o nic nie proszę, sama pomagam, gdy tylko mogę ale teraz podpisuje się pod postem Li
Fundacja https://czlowiekdlazwierzat.org/ potrzebuje wsparcia.
*
a więc w domu jest smutno i w powietrzu wisi Troska. o Ciri i o Mańka, kota, który tymczasem wyprowadził się z domu do sąsiada, bo panicznie boi się tego co się stało z Ciri. pamięta swoją operację zaledwie pół roku temu. i pamięta ten zapach, który teraz gęstnieje w naszej chałupie. straszy go lampa na głowie psa. Dziś przyjechał zamówiony przez nas donat, czyli taki miękki pompowany erzac lampy, żeby pies miał wygodniej i lepiej. i żeby nie straszyć kota Mańka. wczoraj wyciągałam go spod palet u sąsiada, cały dzień nie jadł. pokręcił się trochę po sypialni i znów wybył na noc.
Natomiast ja się wyspałam. w związku z tym.
Wczorajsze popołudnie miałam ciężkie, pospałam jeszcze z dwie godziny i to bardzo mocnym głębokim snem ze snami. Dziś znów sny. o zagrożeniu obcymi. pracowni, działaniach plastycznych i jakiejś gwiezdnej wojnie na niebie...coś przedziwnego. i niepokojącego.
a przecież nie oglądam programów informacyjnych, nie czytam art w prasie i kompie, nie uczestniczę. zajmuje się sobą i swoimi problemami.
*
- masz trolla, zagadał Naczelnik po przeczytaniu komentarza pod postem o moturach.
- zawsze mam jakiegoś trolla. odpowiedziałam. niektóre trole wpuszczam, żeby się społeczeństwo orientowało, że nadal są frustraci obok nas. otóż są typy i typiary, które mojej stylówy znieść nie mogą i nie mają odrobiny dystansu. i tak wegetują z tym kijem w dupie.
będąc w typie "jak katole i pisdziole o kościole". taki typ sobie obstalowałam na podorędziu i mnie to satysfakcjonuje. oraz go nie znoszę, nad wyraz mnie irytuje : wszystko musi być na poważnie, aż by się chciało zakrzyknąć: tylko się nie zesrajcie
typiary i typki porządnickie, tfu ich mać.
Zrobiłabym blokadę już dawno, ponieważ nie interesuje mnie co trollownia ma do powiedzenia, ale blogger ześwirował, i różne odpierdala akcje. moje posty uaktualnia po dwóch dniach, w tym nie chce zalogować wielu blogerów. więc wpuszczam anonimy...ale pod kontrolą.
Nadal słucham "Ciemno prawie noc i jestem zachwycona. Śmieje mnie i ściska mi gardło. Przeraża. i przypomina kraj tutejszy, jego degrengoladę, chujowiznę małych, zapyziałych miasteczek...zaprzaństwo wieśniaków, zabobony i okrucieństwo względem zwierząt.
[więc jak słucham dziadersów, że kiedyś to było fajnie, to mi się siekiera w kieszeni otwiera.]
Ach jaka szkoda, że zobaczyłam ten film z Cielecką, był słaby, i odsunął moje czytanie pierwowzoru.
Pada deszcz...
Aż się cofnęłam do posta motorowego i uśmiałam po pachy. Bo wiesz, Teatru, z tego komentarza wynika, że o motorach to może tylko Gollob, o samochodach Hołowczyc, o rowerach Szurkowski itd. Kuźwa, troll to jednak pocieszny gatunek jest... 😂😂😂
OdpowiedzUsuńpocieszny i sfrustrowany i ma kija w dupie oraz we łbie nieźle namieszane w różnych tematach. ... mam kilka typów porządnickich co to według nich tylko z pełna powagą i tylko na kolanach należy się wypowiadać. 🙈 jak katole i pisdziole o kościole.
UsuńJa mam trolika.
OdpowiedzUsuńŻe też im się chce....
Muszę podpowiedzieć przyjaciółce tego donata bo jej sunia idzie na sterylizację
no w sumie, podoba mi się Twoje podejście Rybeńko, że też im sie chce...:-DD
Usuńkoniecznie podpowiedz donata przyjaciółce. sprawdza się Ciri lepiej śpi i funkcjonuje.
Tez sprawdziłam, no troll jak marzenie i chyba każdy takiego miewa, ja także, co zabawniejsze wpisy zostawiam,.
OdpowiedzUsuńCzytam książkę zakupioną na festiwalu, rozczarowanie, oby ta o wiedźmie była lepsza...
och ta o Wiedźmie to mnie zainteresowała bardzo, więc czytaj i powiedz koniecznie :-*
UsuńCzytałam ten idiotyczny koment i uśmiałam się jak norka, że w ogóle są takie jednostki, dokładnie tak jak piszesz - z kijem w d. Ja uważam tak: nie obdarzaj trolla swoim zainteresowaniem. Nic trolla nie wkurwia bardziej niż brak reakcji. Usuwaj i nie poruszaj tematu, tak jakby go w ogóle nie było. Ignoruj. Troll jest jak wampir, karmi się Twoimi emocjami, Twoją uwagą. Odetnij mu tlen, to w końcu zniknie.
OdpowiedzUsuńTobie i zwierzaczkom - zdrowia i dobrego samopoczucia.
zazwyczaj tak robię, bo wiesz to jest troll który jeszcze nie jest aż tak chamski. tylko wzbudza śmiech i politowanie. ale bywały i bywają nadal dość chamskie i te olewam. ignoruję i kasuję bez litości i nawet do końca nie czytam.
UsuńCiri już lepszeje, choć rana ogromna. i czekamy na wynik histopato. w nerwach. Dziekuję.
Czekałam na info o Ciri i bardzo się cieszę, że psinka już ma się lepiej :* Maniek jak to kot, boi się o swój tyłek.. ale w sumie to zrozumiałe, skoro sam przeszedł operację i pewnie niemiło to wapomina (a kto by miło wspominał operację?!), to robi sobie wolne. Szkoda tylko, że nie je.. oby to wszystko jak najszybciej wróciło do normy, to i Wy odetchniecie :) Oby teraz wyniki okazały się dobre, kibicujemy tu wszyscy żeby tak było :)
OdpowiedzUsuńPoczytałam wypociny trolla... ludzie.. że takim się chce pisać - na co to komu? No ale co tam, pisać każdy może :P
norma możliwe że nastąpi za dwa tygodnie czyli w jakiś sensie po zdjęciu szwów ale ...nie do końca, Norma przyjdzie po wynikach albo rozpacz.
Usuńtroll żałosny.
Ludzie... posyłam dobre mysli dla Ciri i Mania, dla Was, bo jakoś tak jak czytam, to od razu widzę iną stalkerkę/trolkę/zwaljakzwal.
OdpowiedzUsuńkażda dobrą myśl z radością przyjmiemy. dziękuję
Usuńnie wiem margo kogo tam widzisz, ja mam swój typ, ale to chyba już gatunek wymierający...
Dobrze, że z Cirii lepiej :* wzdycham
UsuńJa wiele dobrego słyszałam O ciemno prawie noc, ale finalnie nie poznaliśmy się blizej.
OdpowiedzUsuńpolecam, choć ciężka jest jednak, pomimo pisania określoną manierą w celu uzyskania lekkości w kwestiach strasznych...
Usuńnawet płakałam ze śmiechu. przy komentarzach na forum.
A ja już nie mam trolli, chociaż miewałam stadami, jak waliłam prosto z mostu. Dzisiaj mi się nie chce. Nie dlatego, że nie miewam już swoich poglądów, tylko dlatego, że szkoda mi zdrowia, nadal mnie trzyma Nelson ( dlatego nie przeczytałam o Ciri) i kilka trudnych tematów, jelita nadal w rozsypce i nie chcę znowu zarobić histaminą w ryj, bo szkoda mi w tym wszystkim Teda.
OdpowiedzUsuńoch bożedrogi ja na
Usuńtwoim miejscu w ogóle bym nie czytała niczego...o psie. pamietami co było po Ernie. a z Ciri nie wdawałam sie w szczegóły i lepiej tylko donata ściaga. gówniara.
ja sie toba martwię...jednak.
Rzeczywiście szkoda, że ekranizacja "Ciemno, prawie noc" słaba, tym bardziej, że obsada zacna.
OdpowiedzUsuńZerknęłam na trolla ... jakoś nie widzę w tym "pana" piszącego.
Tu nie chodzi o brak dystansu, niektórzy po prostu nie mogą "wytrzymanąć", gdy cały świat nie robi toczka w toczkę tak, jak oni.
no i w dodatku jakiś mi osad zostawiła ta ekranizacja ...nie mogłam nawet patrzeć w stronę książki. mysle, że taką literaturę ciężko jest przełożyć... z sukcesem.
Usuńmówisz? że to starababa? na moturze :-)))
prawda to objawiona Moniko, że nie mogą wytrzymać.