Dzień szósty - przeskok z Nikozji przez góry na ostatni nocleg, tym razem wysoko we wiosce Droushia w górach.
Pierwszy na trasie jest klasztor w Machairas położony dość wysoko w górach. Wokół widać uprawy winogron, wszędzie tu w górach widzimy tarasy winogronowe.
Klasztor Machairas (Machairas Monastery)
Położony na zboczach Kionii, w dolinie gór Machairas, klasztor
Machairas, jest jednym z trzech królewskich i stauropigialnych klasztorów
na wyspie i mieści cudowną ikonę Panagia (Dziewica Maryja) z Machairas,
która przypisywana jest Apostołowi Łukaszowi.
Według tradycji, nieznany pustelnik przemycił ikonę na Cypr w czasach
ruchu ikonoklastycznego (między VIII a IX wiekiem) i przechowywał ją w
swojej grocie aż do śmierci. Obdarzeni boską łaską pustelnicy Ignatios i
Neophytos około 1145 roku odkryli zasłoniętą krzakami jaskinię, a
dotarli do niej, wycinając runo leśne nożem podarowanym im przez boską
rękę. Dzięki temu odsłonięta ikona otrzymała nazwę „Machairiotissa” od
greckiego słowa oznaczającego nóż – machairi. W tym samym miejscu wybudowano klasztor, który również przyjął tę nazwę.
Dziś w odrestaurowanych piwnicach zakrystii znajduje się zbiór starych ksiąg i rękopisów, ikon i innych dzieł sztuki religijnej. Mnisi mieszkający w klasztorze są niezwykle pobożni, utrzymują śluby tak surowe, jak te na górze Athos w Grecji.

(zdjęcie z interenu)
Po drodze pomnik greckiego bohatera rewolucji i jego muzeum zaraz obok klasztoru. W samym kościele/cerkwi klasztornej, nie wolno robić zdjęć ani kręcić filmów. Oczywiście ikonostas imponujący i żyrandole kryształowe i jeden długi mnich sprzątający czystą podłogę. a drugi sprzedający w cholernie drogie specyfiki zwraca się do nas po rosyjsku. ... nie rozumiemy. poprawiamy, że my nie ruskie. tfu.
Następna w kolejce jest koronkowa Lefkara, zatrzymujemy się na skraju wioski i zjadamy ichne pyszne wiktuały na słodko a w knajpce robię to zdjęcie, symboliczne. Bo ten post zdjęciowo będzie głównie o Lefarze.
W centrum miasteczka koronczarki i hafciarki absolutnie wszędzie i na zdjęciach powieszonych na ścianach i we własnych obejściach i na ulicy(tym razem tylko jedna, bo to zima) latem koronkują wszędzie ...


#1. Lefkara. Ta urocza mała miejscowość położona w
południowo-wschodniej części Gór Troodos słynie z produkcji koronek.
Zdaniem Cypryjczyków ” leftikaria” to niespotykana nigdzie indziej na
świecie najpiękniejsza sztuka haftu i koronkarstwa. Warto ją poznać będąc na
Cyprze. Legenda głosi, że miejscowym rękodziełem zachwycił się nawet sam
Leonardo da Vinci, który w 1481 r. kupił w Lefkarze koronkę i przyozdobił
nią ołtarz katedry w Mediolanie. Od bogato zdobionych obrusów, serwet, ubrań i
firanek eksponowanych w witrynach lokalnych sklepików wprost nie można oderwać
wzroku. Uroku miejscowości dodają także uzdolnione lokalne hafciarki.
Nie zważając na turystów i lejący się z nieba żar niestrudzenie tworzą w słońcu
swe przepiękne koronkowe dzieła. Ale Lefkara to nie tylko hafty i koronki.
Miejscowość zachwyca biało- niebieską wąską zabudową, klimatycznymi brukowanymi
uliczkami pełnymi warsztatów złotniczych i małych kawiarenek. Na uwagę
zasługuje też lokalne Muzeum Folkloru pełne informacji na temat historii wioski
czy Kościół Św. Krzyża, z którego rozpościera się cudowna panorama na okolicę
oraz Góry Troodos.


Kościół św krzyża wnętrze czyli szlak pielgrzymkowy. bo na Cyprze można oszaleć o tej wiary wszędzie.
Stare, przeważnie piętrowe domy są zbudowane z surowego
kamienia, te otynkowane są pomalowane w pstrokate barwy, niektóre mają
arkady, inne balkony, spora część murów porośnięta jest bluszczem bądź
towarzyszą im małe drzewka cytrusowe.
Nazwa Lefkara wywodzi się od białych wzgórz, przez które trzeba
przejechać, aby dostać się do położonej na przedgórzu Troodos wioski.
Zobaczymy tam czerwone dachówki, które ostro odznaczają się
na tle gór i kontrastują z błękitem nieba. Zauważymy jasną sylwetkę
miejscowego kościoła. Podobnie jak budynki osiedla jest on nakryty
czerwoną dachówką, ponad którą wznosi się obowiązkowa w świątyniach
greckich kopuła. Dodatkowo do korpusu kościoła przywiera wysoka ażurowa
dzwonnica zwieńczona krzyżem. Aby dotrzeć do świątyni, trzeba opuścić
główny plac wioski i zatopić się w jej wąskie uliczki. Już sam spacer
stanowi atrakcję. Stare, przeważnie piętrowe domy są zbudowane
z surowego kamienia, te otynkowane są pomalowane w pstrokate barwy,
niektóre mają arkady, inne balkony, spora część murów porośnięta jest
bluszczem bądź towarzyszą im małe drzewka cytrusowe.
Drzewo z Krzyża
Zanim wejdziemy do wnętrza naszą uwagę zwróci kamienna ornamentyka
zdobiąca fasadę kościoła. Nawiązuje ona do symboliki bizantyjskiej,
ale jednocześnie zdradza wpływy kultury zachodnioeuropejskiej,
która w średniowieczu mocno odcisnęła się na kulturze i architekturze
wyspy. Jednocześnie informuje ona jaka świętość jest przechowywana w tym
miejscu. Kościół nosi wezwanie Krzyża Świętego i w ikonostasie,
w specjalnym relikwiarzu, znajduje się drzazga z Krzyża Jezusa
Chrystusa.
Historia Leonarda Da Vinci jest autentyczna i warto ją przybliżyć
...Niestety, historia życia Katarzyny nie jest godna pozazdroszczenia. Jej
małżeństwo z Jakubem trwało zaledwie rok. Co prawda z tego związku
urodził się Jakub III, ale obaj przedstawiciele rodu królewskiego wnet
zmarli: najpierw ojciec, a w następnym roku syn – niemowlę.
Podejrzewano, że zostali otruci przez Wenecjan. Ci pozwolili królowej
zachować rządy przez kolejne 15 lat, po czym zmusili ją do abdykacji,
a Cypr stał się ostatecznie ich własnością w 1489 roku. Zanim
to nastąpiło osamotniona królowa szukała schronienia od codziennych
trosk w górskim klimacie Lefkary, zapraszając do swojej rezydencji
wpływowych gości. Na jej zaproszenie miał zawitać na Cypr sławny
humanista Leonardo da Vinci. Podróżował do Armenii i w drodze powrotnej
trafił na wyspę, gdzie odwiedził królową wdowę. Po powrocie do ojczyzny
ofiarował katedrze w Mediolanie obrus liturgiczny z lefkaryjskich
koronek, które włoski artysta najwyraźniej docenił, zaś dzisiaj koronki
wykonywane przez tutejsze kobiety są najlepszą reklamą górskiej wioski.

na pamiątkę a szczególnie w celu przyciągnięcia turystów, fajna knajpka.
No miałam ci ja w ręku ten fragment " koronki Leonarda"...ale nie kupiłam.
#2. Kato Drys
W odległości około 5 km od Lefkary znajduje się kolejna
interesująca cypryjska wioska, którą warto odwiedzić. “Niski
Dąb” bo tak brzmi nazwa wioski w języku greckim istnieje już od czasów
bizantyjskich i jest częścią VII Szlaku Winnego obejmującego górzyste
okolice Larnaki aż po Nikozję. Choć mieszkańcy wioski żyją tam głównie z
hodowli bydła oraz rolnictwa, z roku na rok coraz większe połacie ziemi
obsadzane są winnymi odmianami winorośli, a lokalna społeczność przestawia się
na produkcję wina. Podobnie jak Lefkara, Kato Drys jest labiryntem krętych
uliczek, z których wyrastają niskie kamienne domki z uroczymi niebieskimi
okiennicami. W miejscowości znajdują się dwa interesujące muzea: Muzeum
Sztuki Ludowej oraz Muzeum Pszczół. Warto przespacerować się również do
Kościoła Panagia Eleousa (pochodzącego z XV wieku) i Kościoła Św.
Charalambosa datowanego na początek XIX wieku. Choć wioska jest naprawdę
niewielka i spacer po niej nie zajmie Ci więcej niż pół godziny zdecydowanie
warta jest zobaczenia.
#3. Vavla
Vavla to maleńka, cicha i spokojna górska wioseczka
położona u podnóża masywu Troodos na wysokości 450 metrów nad poziomem
morza. Znajduje się tuż obok wspomnianych wyżej wiosek Kato Drys i
Lefkara. Przez lata zapomniana i popadająca w ruinę przeżywa obecnie
ponowny rozkwit. Cypryjski rząd uznał ją bowiem za jedną z najlepiej
zachowanych wiosek na Cyprze. Wiele zniszczonych domów z historyczną
dokładnością zostało przywróconych do ich pierwotnego stanu. Warto
przespacerować się brukowanymi uliczkami Vavli i poobserwować jak pięknie je
odrestaurowano. Przy okazji dyskretnie podglądać spokojne życie jej mieszkańców.
Tamtejsze kobiety, podobnie jak te w Lefkarze do dziś pielęgnują tradycję
hafciarstwa i koronkarstwa. W ostatnim czasie dołączyło do niej pszczelarstwo. W
wiosce produkowany jest słynny na cały Cypr miód “Vavla” który powstaje na
bazie polnych kwiatów i tymianku. Z wioski bierze również swój
początek ścieżka przyrodnicza po okolicznych szczytach górskich o długości
7 km. Szlak rozpoczyna się w centrum wioski, mija Kaplicę Matki Bożej Miłości,
pnie się ku wzgórzom i wraca z powrotem do centrum wioski. Spacer zajmuje
około 3 godziny.

Generalnie napiszę to wielkim drukiem, WARTO, a nawet literami, zobaczyć absolutnie wszystkie miasteczka, wioski gór Troodos. I monastyry. choć ja się powytrząsam o miejscach kultu osobno. W okolicach wielkiej soboty.
Zostaną mi więc jeszcze dwa wpisy o Cyprze w których muszę zmieścić wszystkie materiały. a istniejące uzupełnię i zamieszczę jeszcze raz.
[korzystam z tych stron w linkach:
https://www.krajoznawcy.info.pl/park-rzezb-wsrod-skal-drzew-krzewow-55506
https://antekwpodrozy.pl/158-cypr-gory-troodos-przewodnik-po-atrakcjach]