poniedziałek, 6 kwietnia 2026

kto, ma taką matkę, jak ja? no kto ma.


Matka Jadwiga zrobiona do knajpy. 

W dalszym ciągu oglądają się za nią faceci, na ulicy, i na działce, oczywiście w zbliżonym wieku.
Nadal się przejmuje, że przytyła i obiecuje sobie, że się musi ruszać więcej. na wiosnę i żreć mnie słodyczy.
Nadal chodzi w szpilkach coby się nie działo. Na działkę takoż. Na obcasie ma nawet gumiaki. 
Nadal maluje paznokcie. Włosów nigdy nie farbowała. aktualnie pieprz i sól w oryginale. 
Nadal ma umiarkowany makijaż : szminka i podkład na twarz. 
[Usunęłam niekorzystne zdjęcie w kasku z poprzedniego posta, bo gdyby wiedziała, że je upubliczniłam, byłaby zła, żeby nie powiedzieć wkurwiona.]
Nadal chętnie pokazuje nogi...
Nadal czuje się kobietą...i lubi być kobietą. i chce być atrakcyjną kobietą. 
a ja za to lubię moją matkę.

Miejscem akcji jest moje miasto rodzinne, a dokładnie kompleks hotelowo-SPa, w starym młynie. Restauracja. jesteśmy umówieni a stolik zarezerwowany od dwóch tygodni. Przyjeżdżamy dość wcześnie zaledwie kilka godzin po uroczystym ale skromnym śniadaniu.





Zastawa i światło wprawdzie dupy nie urywa ale za to smacznie. smacznie i w dobrych cenach. oraz Ciri mile widziana. cała obsługa kelnerska ją przytulała. 

A popołudniem aura się zrobiła dość nieprzyjemna, że zagoniła nas do domu. niestety. ja padłam, jak długa na dwie godziny. a nocą, gdy wracaliśmy padał deszcz. i wyło. Przelot zajmuje nam dwie godziny a będzie jeszcze szybciej, gdy dokończą kaszubską ekspresówkę na ostatnim odcinku. 

[W sobotę wieczorem skupiałam się obok Szczupaczyńskiej na dokumentach filmowych : 

o Janie Englercie i o Krzysztofie Kieślowskim.] 

*

Nadal świętujemy ale w teorii. w praktyce dziś sobie oboje dygamy już w chałupie z robotą. planowałam w ogrodzie ale nie da się. Wieje, wyje, miesza...ech. wszystko lata. drzewa się kładą.


ps

odchudzanie mnie czeka. tyle cukru wchłonęłam, że masakra.

35 komentarzy:

  1. Piękna kobieta! To już wiadomo, po kim masz te dobre geny!😍Dobrego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) szkoda, że geny we włosy nie poszły...oraz jestem mieszanką, z twarzy jednak po tatusiu. w proporcjach ciała też. no i w chorobach i skłonnościach...niestety. MJ z długowiecznej rodziny gniotsa niełamiotsa. żyją po sto lat.
      Dziękuję Basiu, poinformuję MJ, na pewno połechce to jej kobiecą próżność. Ucieszy się.

      Usuń
  2. U nas wiało dwa dni temu, pewnie dostajecie resztkami tego sztormu. Gdzie można zobaczyć wspomniane przez Ciebie dokumenty?

    OdpowiedzUsuń
  3. tak wiem, słuchaliśmy w drodze info, co sie działo w Anglii też. Zdaje się, że TVP Kultura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna laska :). Wyrazy uznania! W sumie to pod wszystkim też mogę się podpisać, z tym że my jesteśmy nieco starsze roczniki, więc obcas ździebko mniej ekstremalny, ale ostatnio fryzjerki były w szoku, jak się zgadały co do wieku, że mama ma tyle lat ile ma i chce jej się jeszcze do fryzjera i kosmetyczki latać, co mnie trochę rozbawiło, bo moim zdaniem to raczej nie od wieku zależy. Ja na szczęście urodę i zdrowie mam po mamie a charakter (też na szczęście) po tacie ;). W sumie to ciekawe obserwacje - co po kim i w jakim zestawie dziedziczymy. Ja mam dwóch synów i każdy inny, i z wyglądu i z charakteru.
    Obczaiłam już profesorową na Audiotece, ech... Do czego to doszło, naprawdę... Oczami za dużo pracuję (zawodowo i hobbystycznie) i uznałam, że może to okazja, żeby dać im wytchnienie, więc spróbuję oswoić się ze słuchaniem, na razie z głośnika, bo słuchawki w uchu nie zniosę, a innych w tym momencie nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) och z tą profesorową, to nam się saga zrobiła :-))) będzie pani zadowolona.
      MJ jest po osiemdziesiątce...aleto jej nie przeszkadza w szpilach ganiać. i tak zapewne już zostanie. Tak dbanie o siebie nie jest kwestią wieku. na pewno zaś pieniędzy...ja gdy tylko mam okazję, funduję mamie jakieś zabiegi u mojej kosmetyczki. i kupuję jej dobre kosmetyki. ale odnoszę wrażenie, że i tak dobrze by wyglądała, bo kluczowe są geny, jak sobie babke Zofię przypominam, która do 96 lat zmarszczek nie miała.

      Usuń
  5. Twoja mama wygląda wspaniale!
    Wczoraj było pięknie, spacerowaliśmy wokół rynku, mijaliśmy też kamienicę Sub Pavone i chyba słyszałam, jak profesorowa terroryzowała Franciszkę;-)
    Dzisiaj wieje, że głowę chce urwać, będzie więc domowo, książkowo, filmowo...
    Pięknego świętowania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i u was wieje, no tak. u was to halnym zawiewa mocniej, skoro i my go odczuwamy. ale to chyba już nie halny. no Franciszka sie tak znów nie daje strofować ;-)) ja nadal delektuję się profesorową.
      Pięknego dnia i Wam. z dobrym filmem i książką.

      Usuń
  6. No naprawdę mamusia że pozazdrościć, fajnie mieć takie geny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet tylko w połowie. może i dlatego jeszcze dycham, bo
      druga połowa nieco gorsza,

      Usuń
  7. :))) Jak to mawiaja: Jablko niedaleko spada od jabloni. Potem ... to jablko eksportuja :))). Genow nie wydlubiesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wydłubiesz wydłubiesz :-)))
      dziękuję niemniej pragnę wytłumaczyć, że ja nigdy tak nie wyglądam i wyglądać nie będę. szpilek nie uzywam, ani tak krótkich kiecek.

      Usuń
  8. Moja Mam podobnie miała, tylko włosy farbowała. Obcasy nawet, a raczej koturny w obuwiu domowym, bo na płasko po prostu nie potrafiła. W dniu śmierci, w szpitalu mówiła, że musi umówić się do swojej fryzjerki. Kosmetyczka i fryzjerka regularnie. Umalowana, delikatnie nie wyszła nawet po zakupy i zawsze elegancka. Żadnych dresów, nawet w domu, na wakacjach…
    Ja jestem przeciwieństwem, a mimo to czuję się i w lustrze widzę kobietę
    😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja jestem przeciwieństwem w wielu kwestiach...głównie stylu ubierania się. życia. i innego traktowania mojej kobiecości.
      no ale to są inne roczniki. zaprzeszłe. moja matka w życiu by sie w trampki nie ubrała. w jeansy i martensy też. ale to ja sote na wieś nie wyjdę. już. i bardzo dużo czasu poświęcam swojej twarzy. nie ona.

      Usuń
    2. Moja raz kupiła nawet adidasy na koturnie, niskim wprawdzie, takim chyb 4-5cm no bo mając dom na wsi, to myślała, że może się przydadzą, no niekoniecznie😅
      Ja mam akurat dobre geny, bez zmarszczek, więc nawet kremu do twarzy nie stosuję regularnie, co uważam w sumie za nieroztropność, no ale nie mam nawyku wyrobionego, więc jak mi się przypomni…
      Lubię twarze z delikatnym makijażem, ale też bez, styl różny, on po prostu musi być odpowiedni do osobowości, pasować, a nie być przebieranką. Tylko „rozlazłość” mnie odstrasza 😉 Nijakość, taki widoczny brak zaniedbania się. Wiesz, jak ktoś całe życie na tych obcasach i w makijażu a nagle odpuszcza sobie, bo wiek, bo się nie chce etc… ale też a może przede wszystkim jednak chodzi o pewną energię do życia, to ona jednak najbardziej wizualnie przyciąga do człowieka.

      Usuń
    3. Roxy, o twarz i ciało dbam. bardzo. kremy, maseczki, zabiegi...ale makijaż mam taki, żeby widać nie było. nie uświadczysz szminki na co dzień czy malowania rzęs nawet. Zapominam o rzęsach. a tusze w szufladach wysychają...jestem brunetką oprawę oczu mam ciemną, z natury. Ale krem, witamina c, retinol, tonik, trzy fazy czyszczenia, nawilżania, krem z filtrem 50 i na to podkłady. wyrównywanie kolorytu, skóry, bez tego sie nie ruszę. bez kreski na oku owszem :-) mogę. okulary ciemne i wio. Lubię jednak gdy kobiety potrafią się malować. tak, że noszą ten makijaż z wdziękiem a nie jako przebranie. moja plastyczka tak umie. Gdybym ja się nie pomalowała, nikt by za bardzo różnicy nie zauważył ;-)
      ze wszystkim co piszesz się zgadzam.

      Usuń
  9. Taka Matka robi robotę... bo jest się od czego odbić! Styl ma konkretny i jasny przekaz - robi wrażenie.Chapeau bas! Ty też masz jasny i wrażenie robiący. Obie WYJĄTKOWO atrakcyjne - a każda po swojemu.
    ŻM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŻonoMietka :-) kocham cię. jest sie od czego odbić. i geny dobre a to połowa sukcesu. a tak na poważnie to geny okazują się niezmiernie ważne.

      Usuń
  10. Ach, mam nadzieję, że też będę mieć tyle pewności siebie co Twoja mama. :) Pozdrawiam piękne panie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze to nazwałaś. w dodatku MJ udowadnia, że nie trzeba mieć milionów, żeby wyglądać jak milion dolarów ;-)

      Usuń
  11. I niech tak trzyma, a Ty z nią! wiek to tylko liczba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Chwal się mamą ile możesz, bo jest czym 🙂 I zauważyłam, że niekiedy tym co mają wcześniejszy pesel bardziej się chce dbać niż młodym.

    Łyknęłam Harry'ego Hole'a na dwa razy. Nooo jakie to dobre było, aż żal że koniec 😟

    Ja szukam bieżni domowej, bo doopa jak żarna i czuję że samą dietą to raczej niewiele da się zdziałać 🤦‍♀️😡

    Wiatry szalały chyba przedwczoraj, masakra jakaś. Myślałam, że mi balkon odleci razem z moimi pięknie kwitnącymi tulipankami, a tego bym nie przeżyła 😲😁🌷🌷

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i my łyknęliśmy brudnego Harego made in Norwegia. ora Pitta. i dieta i fizyka. jedyne połączenie dające efekt. albo i nie. zaczynam w czwartki cykliczną jogą już teraz. u nas wczoraj były wichury. od was przywiało to coś. połowę Pomorza prądu nie miało. nam się udało.

      Usuń
  13. `To samo pomyślałam zagryzając szarlotkę, że od jutra więcej siłowni i wody :* hehe, matka jest tylko jedna :p dobrze, że jest dobrze. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siłownia nie dla mnie, ale już dziś kije i w pola, o ile pogoda pozwoli. bo wczoraj był armagedon.
      Z MJ sie dogadujemy to najważniejsze.

      Usuń
    2. No wiem, że nie możesz, ja to tam idę nawet tylko na bieżnię, albo się powspinać po schodach, bo to jednak najlepszy ruch, tak pod górę, pod górę. Z matką, wiadomo, mam jak Ty :P

      Usuń
  14. Ale fajnie wygląda Twoja mama. [Miałem napisać "ale laska!" - ale się powstrzymałem] 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ Tomku, podobno to dla każdej kobiety komplement jest ta laska :-) MJ by się ucieszyła :-)
      dziękuję

      Usuń
  15. No to ja napiszę, bo to przecież prawda; "Ale laska!"
    Nie uwierzyłabym, gdybyś nie wyjaśniła. Uwierzyłabym prędzej, że to górą 40-stka, pofarbowana na siwo dla draki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, no dawano mojej matce z 10 lat mniej niż ma ale 40?? 😂tego jeszcze nie grali . WYGRAŁAŚ :-)
      włosów jej zazdroszczę całe życie, ma po dziadku Janie. i bracia mojej mamy również, jeden włos jak u normalnego człowieka cztery.

      Usuń
  16. Ah jak ja się cieszę że już po świętach. Nie lubię ich i nie czuję... No zabij nie lubię. I tego wiatru też. Dał mi popalić dziś na spacerze. Gdyby nie to byłoby całkiem przyjemnie bo i otoczenie urocze było. Chylę czoła ku twojej mamie. Super że dba o siebie. Przypomina mi babcię męża. Też zawsze z klasą elegancko.

    Pozdrawiam najserdeczniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😃dziekuje w imieniu mamy. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  17. Nadrabiam właśnie blogowe zaległości, a tu proszę! Masz super mamę :) Ślicznie wygląda. Niech dba o siebie i się stroi, ma rację!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....